Dodaj do ulubionych

Problem z zasypianiem.

03.02.06, 12:09
Moja roczna córcia sypia od początku w swoim łóżeczku. Problem polega na
zasypianiu. Należy ją uśpić. Sypia 2 razy w ciągu dnia i przesypia
praktycznie całe noce z tym, że chodzi spać ok 23- usypiana na kolanach i
przy takim płaczu, jakby ktoś jej robił straszną krzywdę. Na kolanach też nie
może leżeć spokojnie- nogami trzeba cały czas porządnie trząchać, bo inaczej
jest wrzask. Moje nogi zaczynają mi już odmawiać posłuszeństwa. Poradźcie jak
nauczyć małego łobuziaka samodzielnego zasypiania w łóżeczku.
Ania
Obserwuj wątek
    • sabana Re: Problem z zasypianiem. 03.02.06, 13:41
      pierwsza zasada: nie rób nic na siłę. spokojnie i nie denerwuj sie bo dziecko
      to wyczuwa. potrząsanie kolanami i bujanie czy noszenie na rękach to moim
      zdaniem nie najlepszy sposób, choc wiem że sa dzieci które tego wymagają.
      poczytaj troszkę w necie, lub kup sobie ksiązkę "każde dziecko może nauczyć się
      spać" (księg. internetowa Rodzinna.pl) lub Tracy Hogg "Język niemowląt". nie
      musisz stosować żadnej z tych metod, wystarczy że poczytasz sobie i latwiej
      zrozumiesz potrzeby swojego dziecka. moja córeczka usypiała od początku sama.
      po pewnej infekcji była tak kapryśna że próbowała "wziąć mnie" na noszenie na
      rękach i zasypianie przy cycu. nie dałam się. trwało to 3-4y wieczory, ale
      udało się. wchodziłam do pokoju tyle razy ile potrzebowała. smoczek podawałam
      tyle razy ile jej wypadał, mówiłam spokojnym i cichym głosem, usmiechałam się i
      głaskałam po główce. zaufała mi że jestem, że lampka jest zapalona, że
      pozytywka gra taką a nie inną melodię i znów usypia sama. w dzień i w nocy.
      czasem przytuli sie do kocyka, czasem do małej poduszeczki. aha, bardzo ważny
      jest rytm dnia: o tych samych porach posiłki, spacer, kąpiel drzemki. wtedy
      dziecko jest spokojniejsze i ma poczucie bezpieczeństwa. Powodzenia.
    • jusia9 Re: Problem z zasypianiem. 03.02.06, 13:42
      Kiedyś wieczorem Maćka usypiałam tylko na rączkach,potem w wózku potem znowu na
      rączkach do czasu gdy zaczął się przy tym buntować strasznie.Wierzgał
      nogami,rękoma i krzyk.Położyłam go na kanapie obok siebie,on pobawił się
      zabawkami ja go delikatnie poprzytulałam i nagle usnął.Tak jest od ok
      miesiąca.Maciek ma teraz 8.5m.Spróbój, może uda Ci się w ten sposób.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka