Dodaj do ulubionych

płacz przed snem

03.02.06, 20:03
Czy Wasze dzieci płaczą przed zaśnięciem? Ola ma3,5 miesiąca. Z usypianiem
wieczorem nie ma problemu - usypia sama w łóżeczku, natomist jest straszny
problem z usypianiem w dzień. Zawsze wygląda to tak samo - najpierw jedzenie,
potem ok. 40 min - 1 godz zabawy, potem dziecko zaczyna być zmęczone a dla
mnie zaczyna się koszmar usypiania. Trwa to od 5 do 20 minut noszenia na
rękach i strasznego płaczu; po tym jak już się Ola spłacze zasypia i śpi ok.
30 minut i cały schemat sie powtarza (na spacerze w wózeczku też zawsze
płacze zanim zaśnie). O odłożeniu Oli do łóżeczka przed zaśnięciem nie ma
mowy bo od razu jest histeria. Czy to normalne? Trochę zaczynam się o nią
obawiać bo dzis dostała takiej histerii, że nie mogłam jej uspokoić i na
prawdę wyglądało to nieciekawie. Może wiecie jak temu zaradzić.
Obserwuj wątek
    • kaska1968 Re: płacz przed snem 03.02.06, 20:08
      mysle,ze cos dzisiaj bylo w powietrzu.moja Zuzia tez miala wariacje caly
      dzien.moze wyprobuj pieluszke przytulanke?
      • gosiap_01 Re: płacz przed snem 04.02.06, 23:22
        A o co chodzi z tą pieluszką przytulanką? Możesz napisać coś więcej?
    • oda100 Re: płacz przed snem 03.02.06, 20:16
      pisalam niedawno w ktoryms watku...U mnie zawsze byl placz przed zasnieciem,
      zwlaszcza odlozenie do lozeczka na wznak powodowalo histerie. Nawet nie
      probowalam nosic na rekach, bo synek i tak plakal, chyba ze zmeczenia. Spacery
      tez niestety nie podobaly sie malemu. Probowalam wkladac go do wozka po
      jedzeniu, przed, kiedy byl zmeczony albo wypoczety i tez nie chcial.
      Specjalisci wmawiaja mi do tej pory, ze sa dzieci, ktore wpadaja w sen placzac
      i trzeba dac sie wyplakac. (??)
      Tylko wieczorem syn zasypia bez problemu we wlasnym lozku, po kapieli i piersi
      przy muzyce relaksujacej. Tego nauczylam go od poczatku, co do drzemek w ciagu
      dnia niestety nie udalo sie do dzis ( ma 6,5 m-ca).
      Poniewaz nie mialam ochoty codziennie przechodzic przez te placze, bardzo
      szybko nauczylam synka zasypiac przy piersi. Po 2-3 godzinach zabawy, zaczyna
      mi klasc czolo ramieniu, daje piers, 5 minut i spi. Nie bardzo da sie odlozyc
      do lozeczka i siedzimy sobie przed tv albo podsypiamy razem na kanapie.
      Nie wiem co zrobie za pare tyodni jak cyca juz nie bedzie, mam nadzieje ze maly
      wyrosnie, albo zaczniemy zmudna nauke, ale to juz inny problem. Tymczasem jest
      mi wygodnie i milo, mam oko na spiacego maluchawink
    • pati775 Re: płacz przed snem 03.02.06, 20:25
      u nas tez tak bylo !
      albo dlatego ze przegapialam moment zmeczenia
      albo maly za mocno sie nakrecal i nie mozna go bylo uspokoic
      czasami mialam wrazenie ze musi sie wyplakac zeby odreagowac

      czasami jak mi tak plakal na tych rekach zmeczony strasznie myslalam sobie
      jesli ja ci nie moge pomoc w zasnieciu to poloze cie do lozeczka
      jak pomyslalam tak zrobilam zawinelam malego ciasnow rozek i polozelam na bok
      do lozeczka ten wtulil sie w bok rozka i zasnal

      czasami jak sie bardzo rozkrecil z tym placzem to wlaczalam mu nad uchem
      suszarke - zsypial w 3 sekundy

      na pocieszenie powiem ze nam przeszlo i teraz zarowno w dzien jak i w nocy
      zasypiamy bez wiekszego krzyku a jak czasami zaplacze to szybko sie daje
      uspokoic
      • mamatosi1 Re: płacz przed snem 03.02.06, 20:38
        U mnie jest to samo, czasami mała zasypia spokojnie sama w łózeczku, czasami na
        rekach bez płaczu, a zdarzają się i takie dni ze z płaczem i lulaniem. Nie wiem
        czy zadziała to na wszystkie dzieci, ale na moją Tośkę działa rewelacyjnie
        piosenka "Zapach morza" z płyty Muzyka Bobasa vol. 2. Odkryłam ostatnio i jak
        widze że mała robi się śpiąca siadamy i słuchamy. Piosenka nie zdąży się
        skończyć a moja dzidzia juz spismile Zobaczymy jak dlugo zadziała ta metoda bo
        moje dziecię zmienne jest ale za to ja strasznie kocham! Pozdrawiam wszystkie
        dzielne mamusie!
        • rozyczka22 Re: płacz przed snem 03.02.06, 21:25
          Moj synek codziennie wieczorem płacze przed snem. Zaczęlo się to jakies dwa
          tygodnie temu. Na poczatku zasypiał przy piersi teraz jak się naje to nie chce
          spać. Widze że jest zmeczony, trze oczka ale cały czas płacze tak około 10
          czasem dłużej. Dla mnie jest to bardzo stresujące. Czy mogłabyś mi przesłać tą
          piosenkę na meila. Z góry serdecznie dizekuje za rady i piosenkę może ona
          zadziała.
    • figi331 Re: płacz przed snem 03.02.06, 21:58
      no to ja też się dopiszę smile Przeżywałam ten koszmar każdego dnia, młody
      usypiał bez problemu tylko na spacerze, reszta drzemek i nocne spania
      poprzedzone były rykami (trudnymi do wytrzymania). Poddałam się-zaczęłam go
      usypiać w wózku-10 min i pięknie usypia. Wiem, że to nie najlepszy sposób, ale
      miałam już serdecznie dosyć bujania na rękach rozhisteryzowanego dziecka.
      Próbowałam wszystkiego i żadnych efektów. Dodam jeszcze, że moja mama miała ze
      mną taki sam problem i dawałam się uśpić tylko w wózku. Czyżby dziedziczne? wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka