Dodaj do ulubionych

Co za bzdury wypisujecie...

16.02.06, 20:46
Tak,tak,siedzę czytam i mi włosy na głowie siwieją....Nie mogę słuchać o
tym,że nie ugotujesz zupy dziecku bo to za dużo czasu zajmuje
(straszne,przecież jarzyny gotują się same a ostruganie zajmie raptem 3
minuty),że nie masz pewnego żródła z ktorego mozna czerpać jarzynki/mięsko-
hmm to podawaj dziecku słoiki do czasu kiedy pójdzie do szkoły..ciekawe jak
na zdrowiu wyjdzie...
Nie wspominam już reszty bzdur których jest tu pełno i zamias pomagać to
pewnie mącą tylko w głowie..
Całe szczęście mam własny rozum..
Współczuje tylko tym,które wasze fatalne rady biorą sobie do głowy i wg nich
działają
Obserwuj wątek
    • l.mama Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 20:50
      rada, z której skorzystałam czytając to forum, to zakupienie fridy do noska -
      bardzo jestem zadowolona, gdyby nie forum, to pewnie nawet nie wiedziałbym ze
      coś takiego istnieje
      • mimsoon Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 20:53
        to uważj na inne rady bo daleko nie zajedziesz na nich..
    • alicia83 Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 20:53
      moim zdaniem brak realizmu i przesadne zamartwianie sie sa w duzym stopniu spowodowane tym,iloma materialami,informacjami matki są dziś zasypywane.czyta sie o alergiach,higienie,i sie wariuje.czyta sie o rozwoju,i gdy dziecko troszke odbiega od schematu,martwimy sie.ja tak mam i wiem,ze pomimo tego,ze gazety moga słuzyc rada,moga równiez wpedzić w histerie...
      • alicia83 Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 20:55
        ale faktycznie bazowanie na opiniach innych mam np w kwestiach badan lekarskich-np.prosba o analize wyniku,nie jest zbyt madre.
    • maretina Twoj post jest naprawde madry, tyle w nim 16.02.06, 20:55
      inteligencji.... musisz byc z siebie dumnabig_grin
    • ajka1 Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 20:55
      jak najbardziej Cię popieram czasami wystarczy spojrzeć na tytuł postu i już się nie chce go otwierać.
      Ale uważaj bo ja kiedyś też zadałam podobne pytanie chodziło mi o przesadzanie i robienie wideł z igły i baaaaardzo mało emam mnie poparło.
      ZA TO BAAAAAARDZO DUŻO mnie skrytykowało!!!
      • mamajulii4 Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 20:59
        ja popieram,naprawdę czasami aż się nie chce postów otwierać,albo głowa boli co
        tu się wypisuje czasami...
    • faq Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 21:00
      no to ostruguj na zdrowie tongue_out, co wiecej mozesz sprobowac pobic swoj rekord, co
      powiesz na dwie minuty i 46 sekund?
    • amwaw Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 21:03
      Są osoby które lubią siedzieć przy garach i dla nich "ostruganie" jarzyn zajmuje
      3 minuty.
      Są osoby dla których te 3 minuty obierania warzyw i gotowanie tylko dla jednej
      osoby garnka zupy jest pozbawione większego sensu bo mają lepsze rzeczy do
      roboty, a na słoiczki mogą sobie pozwolić, mają dobrane pożywienie do wieku
      dziecka i gwarancję jakości warzyw używanych do produkcji jedzenia dla dziecka.
      W czym problem? Każdy radzi tak jak wg niego jest najwygodniej.Dla mnie
      gotowanie zupek jest taką sama bzdurą jak dla Ciebie nie-gotowanie.
      • mamajulii4 Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:06
        jak długo podawać te słoiczki,widzisz logikę w swojej wypowiedzi?przecież
        wiadomo że na początku to normalne..ale w wieku 4 lat chyba nie...
        • amwaw Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:08
          Ale jesteśmy na forum NIEMOWLĘ.
          Niemowlę jakby nie patrzeć jest do 1 roku życia.
          Radzą dziewczynymatkom dzieci do 1 roku życia.
          Widzisz logikę swojej wypowiedzi?
          • mamajulii4 Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:09
            niekoniecznie moja droga do 1 roku życia,,,,niedawno widziałam post o
            dzieciaczku 20 miesięcznym,więc chyba nie takie malutkie...ja w swojej
            widzę...logikę
            • maretina Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:11
              mamajulii4 napisała:

              > niekoniecznie moja droga do 1 roku życia,,,,niedawno widziałam post o
              > dzieciaczku 20 miesięcznym,więc chyba nie takie malutkie...ja w swojej
              > widzę...logikę

              a ja dzis widzialam w sklepie sloiczki z zupkami dla roczniakatongue_out
              smile
              co kto lubi. wyluzuj.
              • mamajulii4 Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:13
                20 miesięcy to chyba prawie dwa latka,tak? i nie chodzi mi o sporadyczne
                podawanie takiego jedzenia tylko o karmienie wyłącznie słoiczkami...
            • amwaw Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:11
              20 miesięcy to 4 lata?
              Poza tym można też znależć post z zapytaniem o neurologa w Warszawie. Co z tego
              jak za chwilę zostanie przeniesiony na "Warszawę" bo to nie jest dla tego postu
              odpowiednie miejsce?
              • mamajulii4 Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:14
                no ale też nie "do 1 roku życia" jak pisałaś...
                • amwaw Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:16
                  do 1 roku i została zwrócona uwaga:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=36946089&a=36947032
                  • mamajulii4 Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:17
                    no ale co z tego..wpierw znalazł się na niemowlaku?tak?i o to mi chodzi...
                  • mamajulii4 Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:19
                    nawet post obok..."czy wasze 9 mis....",więc zastanów się wpierw zanim na
                    kogoś "się rzucisz"uncertain
                    • amwaw Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:21
                      ?????
                      "rzucić" rzuciłaś się raczej Ty- wystarczy spojrzeć w wątek i ilość wpisów-
                      Twoich jest najwięcej
                      no i..9 miesięcy to naprawde poniżej roku..
                      • mamajulii4 Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:24
                        ja nie wnikam ile..tylko żę różne wiekowo emamy piszę ,a nie tylko do 1 roku
                        życia..i nie rzuciłam się tylko wypowiedziałam...
                    • faq Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:24
                      rok ma 12 miesiecy, slownie dwanascie, slownie czy liczbowo to wciaz wiecej niz
                      9.. ale to moze ma zwiazek z tymi ramami co je zobaczylas?
                      • mamajulii4 Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:25
                        jednak nie przeczytałaś dokładnie...rzekłabym.
            • faq Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:12
              niedawno widziałam post o
              > dzieciaczku 20 miesięcznym,

              i dostala autorka przekierowanie na edziecko - wiec jednak niemowlaki,
              wnioskowanie szwankuje, spostrzegawczosc?
              • mamajulii4 Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:15
                ale wpierw znałazł się na niemowlaku...tak?i jak zszedł z pierwszej strony to
                dopiero został przeniesiony..więcej doinformowania.
                • faq Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:18
                  och te wedrujace posty.. zgubil sie, znalazl.. potem zszedl.. przenioslo go.. to
                  juz chyba posta morta?
        • maretina Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:09
          mamajulii4 napisała:

          > jak długo podawać te słoiczki,widzisz logikę w swojej wypowiedzi?przecież
          > wiadomo że na początku to normalne..ale w wieku 4 lat chyba nie...

          4 lata to niemowle? bo tu chyba o niemowletach mowa?
          • mamajulii4 Re:a tak w ogóle... 16.02.06, 21:11
            a tak w ogóle zobaczyłam,że tu nikt żadnych ram się nie trzyma...na tym forum
            jest chyba wszystko poruszane i o wszystkim się pisze a nie tylko o
            niemowlętach,czy dzidziusiach do 1 roku życia...
            • faq Re:a tak w ogóle... 16.02.06, 21:20
              a najgorsze te ramy puszczone wolno, rzeklabym samopas..
              • mamajulii4 Re:a tak w ogóle... 16.02.06, 21:21
                przeczytaj dokładnie,a potem pisz..tak rzekłabym..
        • gordianus Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:11
          To chyba oczywiste, że czterolatek je już to samo, co reszta rodziny. A dwulatkowi przeciez czsami można dać słoiczek. Chyba nie będzie to miało fatalnego wpływu na jego rozwój...
          Niektórzy chyba się czsami trochę zagalopowują...
          A wszystkich postów czytać nie trzeba, a juz na pewno nie ma obowiązku korzystania z rad innych mam. W końcu od porad jest pediatra.
          • ancik44 Re:no tak ale jak długo! 16.02.06, 21:21
            witam. teraz to dopiero bzdury z tego wyszły. Jakaś bezsensowna dyskusja.
            faktycznie czasami posty są niezbyt ciekawe, ale czytać wcale wszystkich nie
            trzeba. Rady mam też są różne tak samo jak różne są nasze kochane maleństwa.
            Jednak mimo wszystko życze więcej tolerancji i mniej zajadłości, bo mamy sobie
            tutaj na formu miło pogadać, bo trosk w codziennym życiu wiele więc po co sie
            sprzeczać nie wiadomo o co.
            Pozdrawiam
      • kiniasek Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 22:12
        no wreszcie smile) ja też nie gotuje, bo mi sie nie chce...mam co innego do roboty
        niz stanie nad garami..jakoś to nie jest moje hobby, skoro mnie stać na słoiki
        to chyba nie trzeba po mnie jeździć, że nie gotuje
      • mimsoon gratuluję mężowi... 17.02.06, 07:12
        współczuję dziecku
    • agurek1 Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 21:19
      Zgadzam sie z toba w 100 procentach, na forum mozna znalezc prawie same bzdury,
      jestem ciekawa kto je pisze, bo przeciez mamy nie maja czasu na sleczenie przed
      komputerem??? Lepiej zajmijcie sie swoimi dziecmi zamiast spedzac dlugie
      godziny w necie.
      • kiniasek Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 22:32
        oj, oj a ty co robisz jak nie ślęczysz
    • ewa_mama_jasia Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 21:24
      No to nie czytaj, kto Ci każe? O ile wiem, nie ma przymusu....... Jeśli masz
      własny rozum i wszystkie niezbędne informacje to po co tu zaglądasz? Żeby się
      stresować? Czy stresować innych?
    • mamajulii4 Re:do amwaw 16.02.06, 21:38
      rzeczywiście mogłaś poczuć siię urażona..przepraszam za to "widzisz w tym
      logikę?"
      • amwaw Re:mamajulii4 16.02.06, 21:46
        Nie ma sprawy.
        Ja również przepraszam, nie powinnam od razu oddawać tym samym.
        smile
        • ledzeppelin3 Re:mamajulii4 16.02.06, 22:38
          No tak, ja sobie na ten przykład nie wzięłam do serca rady, żeby nie "uprawiać"
          seksu przy śpiącej dzidzi...tongue_out
          • mamajulii4 Re:ledzeppelin 17.02.06, 09:39
            ale co mnie to interesuje...?
            • ledzeppelin3 Re:mamajuli4 17.02.06, 21:41
              Hehe wiara i nadzieja to siostry dwie?tongue_outPPP To Wiśniewskiego tekst? Zgrabny.
    • saskiaplus1 Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 23:22
      Nie ma się co czepiać autorki. Zawsze to lepiej, niż gdyby swoje frustracje
      wyładowywała na rodzinie w realu.
    • alex_cz Re: Co za bzdury wypisujecie... 16.02.06, 23:29
      Wydaje mi się, że ten temat to prowokacja. tongue_out wink))
      Nie dajmy się sprowokować.
      Zamiast dyskutować nad słusznością wypowiedzi mimsoon proponuję udzielić jej
      mądrych rad - np o sposobach pokrycia siwych włosów. tongue_out wink))
      • figrut Re: Co za bzdury wypisujecie... 17.02.06, 00:07
        Proponuje ogolic na lyso, bo jeszcze bedzie miala do nas pretensje, ze jak juz
        raz pofarbowala, to bedzie teraz musiala co miesiac na farbe na odrosty tracic i
        znowu posadzi nas o glupie rady. Na lyso, bez kosztow. A moze tak zrzutka na
        maszynke ?
        • mimsoon strasznie mądra wypowiedz,tylko 17.02.06, 07:11
          skąd wiesz,że ja akurat kobietą jestem? buhaha
          • alex_cz Re: strasznie mądra wypowiedz,tylko 17.02.06, 07:54
            buahahaha, ale śmieszne uncertain
          • figrut Re: strasznie mądra wypowiedz,tylko 17.02.06, 09:55
            Jesli nawet nie jestes kobieta, to jestes zniewiescialym mezczyzna - czyli na
            jedno wychodzi. Po Twoich wypowiedziach widac, ze prawdziwym, twardym facetem
            nie jestes - facet z typowo meska psychika nie zwraca uwagi na takie szczegoly
            zywieniowe jakie opisalas . Tak czy owak, jestes albo kobieta, albo
            zniewiescialym mezczyzna - a wiec potraktuje Cie jako kobiete.
            • figrut Re: strasznie mądra wypowiedz,tylko 17.02.06, 09:56
              to bylo do mimsoon
        • alex_cz Re: Co za bzdury wypisujecie... 17.02.06, 07:58
          Myślę, że maszynka jest w tej sytuacji dobrym pomysłem. Zminimalizuje ataki na
          nasze dobre intencje i mądre rady, których wspomniana nie docenia.
          Do tego dołożyłam nożyk gratis do skrobania warzyw tongue_out wink))
    • esti.v Re: Co za bzdury wypisujecie... 17.02.06, 05:42
      Zaglądam na to forum dość rzadko,nie mam wielu pytań w kwestii macierzyństwa-
      jakos sobie radzę.Mogę czasem służyć poradą,jeżeli czegoś podobnego
      doświadczyłam. W tym powinno tkwić sedno forum-służyć dobrą radą,NIE KRYTYKĄ!!!
      Aż trudno uwierzyć że niektóre z was są tak bezczelne w swoich odpowiedziach.
      Nie podoba Wam się jakiś post,czy nie znacie na niego odpowiedzi,nie odpisujcie!
      No chyba że robienie komuś przykrości sprawia Wam przyjemność... Poza tym nikt
      nie karze Wam słuchać pisanych tu rad.
      • mimsoon no to po co czytasz chocby ten post? 17.02.06, 07:23
        jak cie irytuje-nie czytaj a tym bardziej nie odpisuj---proste! wg twojej teorii
      • faq Re: Co za bzdury wypisujecie... 17.02.06, 08:25
        nie napinaj sie tak, bo w tym tkwi sedno, zeby znac proporcjum.. a sluzyc dobra
        rada powinien doradca a nie forum, ktore sluzy przeroznym celom, tez jak widac
        jako wentyl bezpieczenstwa, troche wiecej dystansu i humoru...
    • bomba001 Re: Co za bzdury wypisujecie... 17.02.06, 08:40
      w 100% popieram, pisałam juz dużo nt "ekologii" gerbera, a ohydne to jedzenie
      jak niewiem co. wybór w supermarkecie zajmuje mi więcej niż ugotowanie zupy na
      3 dni dla dziecka. ale u nas jest mocny marketing, nie mamy własnego rozumu, o
      nie: można popatrzeć na niebywały sukces proszków do prania dla dzieci
      (konieczne tylko dla dzieci alergicznych), jedzenia w słoikach (ohydne i czy
      takei zdrowe??- ale na pewno b. drogie!), mleka 3, którego nie daje si e chyba
      nigdzie na swiecie (no chba, że alergik).
      pozdrawiam i życzę rozumkusmile)
    • moniquev Re: Co za bzdury wypisujecie... 17.02.06, 09:10
      mimsoon a moze twoja rada aby gotowac zupki jest dla innych zla rada...ja
      jestem neutralna w podawaniu dziecku zupek, sama bede gotowala ale sloiczkiem
      nie pogardze kiedy bede musiala gdzies wyjechac...a twoj post nie jest napewno
      inteligentniejszy od tego jak gotowac zupki czy podawac sloiczki....dla ciebie
      to bzdura ale dla innych wazna sprawa...
      • zosia_1 Re: Co za bzdury wypisujecie... 17.02.06, 09:31
        Ja staram sie gotować sama mojemu dzidziulowi, tyle,miałam wcześniej warzywa
        be z nawozu, al ostatnio się skończyły,ostatnio ugotowałam mu marchewkę w
        kostce ze sklepu mrożoną (a wiadomo,że marchewka lubi wszytsko "łykać" z ziemi)-
        dostał takiej wysypki,ze nawet na głowie miał krosty.
        Wiec lepiej zupkę ze słoika niz mswoja zupka z metalami ciężkimi smile
    • agnesza Troche tolerancji... 17.02.06, 09:45
      nigdy nikomu nie zaszkodzio. Rozumiem, masz prawo do wypowiedzi, ale nie traktuj
      tych wszystkich postow jako wykladnik prawdy i rzeczywistosci. Anonimowosc
      pozwala na wiele,na tym forum wypowiadaja sie i mamy starsze-doswiadczone i
      mlode. Ja jesetem z racji wieku starsza mama, ale chetnie tu zagladam i czytam i
      musze przyznac, ze te informacje przesiewam przez swoje sito. Mam glowe i rozmum
      wiec korzystam. Z niektorych postow skorzystalam i sprawdzilam i nawet jestem
      zadowolona. Wiele uwag, rad jest naprawde rzeczowych i madrych. Nie masz
      dowodow, ze matki, ktore sie tu wypowiadaja, rzeczywiscie tak postepuja, czytasz
      i domyslasz sie a to za malo. Za duzo emocji w Twojej i nie wiem, czy tak bardzo
      przejmujesz sie tymi matkami czy dziecmi?
      Pozdrawiam.
      • mamajulii4 Re: Troche tolerancji... 17.02.06, 09:47
        nie wiem do kogo tak bezpośrednio się zwracałaś...jeżeli chodzi o mój ostatni
        post to odnosił się wyłacznie do ledzeppelin..
        • agnesza Moja odpowiedz dotyczy mimsoon. 17.02.06, 09:57
          • mamajulii4 Re: Moja odpowiedz dotyczy mimsoon. 17.02.06, 10:00
            smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka