madziajab 19.04.06, 21:59 od kiedy zacząć przyzwyczajać dziecko do niego, jak to robić? i jaki najlepszy? Kubol ma 9 mc. może to za wcześnie, ale wole nie przegapić najlepszego momentu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
katklos Re: NOCNIK- 19.04.06, 22:01 Nie przegapisz, bez obaw Spróbuj gdzieś za pół roku? Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Nocnik 19.04.06, 22:24 Z FAQ: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=31793062&a=32221600 Odpowiedz Link Zgłoś
mac58 Re: NOCNIK- 19.04.06, 22:25 hej mój synek w niedzielę konczy 9 m- cy od kilku tygodni sadzam go na nocniku Zrobiłam to tak : zauważyłam,że zawsze robi kupkę zaraz po przebudzeniu porannym, więc postanowiłam to wykorzystać. Sadzam go wtedy i...robi. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby rano nie zrobił.Już tak się przyzwyczaił,ze jak widzi nocnik to się cieszy, a potem z ciekawością zagląda do zawartości Niestety ta metoda działa tylko rano. Maciek nie sygnalizuje że chce kupkę - żadnego stękania ani takich tam, więc rzadko uda mi się trafić w potrzebę po południu.Czytałam ,ze dzieci w pełni świadomie siadają nocnik ok 2 roku życia. tak wiec mamy jeszcze trochę czasu pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ape_pol Re: NOCNIK- 19.04.06, 22:50 Ignas ma 9 mies. (7 korygowane) i od 9 dni sadzam go na nocnik. zawsze zaraz po posadzeniu robi siku a kupe tez juz 2 razy sie zdarzylo. Odpowiedz Link Zgłoś
igulinda Re: NOCNIK- 20.04.06, 08:07 moim zdaniem 9 miesiecy to duzo za wczesnie...ale moze ja jestem malo postepowa slyszalam ze dziecko zaczyna kontrolowac swoje fizjologiczne potrezby dopiero ok 1,5-2 roku...po co sie wiec niepotrzebnie meczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
edyta34s Re: NOCNIK- 20.04.06, 08:57 są oczywiście różne szkoły,jedna aby jak tylko nauczy się pewnie i samodzielnie siedzieć a inna ,że należy zaczekać do około 2 roku życia.Spotkałam się z wypowiedzią cytowaną po pedaitrze,że dziecko zaczyna kontrolować swoje potrzeby w wieku około 18 m-cy i dopiero wtedy zaczynają działać zwieracze.Jeżeli tak późno zaczynają działać zwieracze to dlaczego np.niemowlęciu trzymiesięcznemu nie mozna pobrać siusiu do woreczka przez 4 godziny,pomimo zabawiania i nie trzymania go na leżąco.Zsiusia się dopiero po zdjęciu tegoż woreczka. Odpowiedz Link Zgłoś
majkimama Re: NOCNIK- 20.04.06, 10:09 A ja myślę, że taki pęd wynika z tego, że nasze matki tak wcześnie sadzały dzieci na nocniki, ale wtedy było to uzasadnione, każde wypróżnienie do nocnika to pranie jednej pieluchy mniej. Uważam, że teraz nie ma to sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara_maz Re: NOCNIK- 20.04.06, 10:52 To, że tak małe dzieci załatwiają się do nocnika to przypadek, nie robią tego świadomie, tylko po prostu - jak piszesz, robi kupkę o takiej porze, no to robi, gdzie by nie siedział Mój synek ma 15 m-cy, robi kupki o różnych porach, ja za nocnikiem dopiero się rozglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
monia734 Bzdura! 20.04.06, 11:16 Moja 14. m-czna córka woła ee i ja lecę z nocnikiem. Oczywiście nie zawsze zawoła ale kożde zawołanie to nasz sukces. Woła mniej więcej od 11 m-ca. Teraz coraz częściej. Najważniejsze żeby lubiła nocnik, nic na siłę. Zaczęłam wysadzać za poradą mamy w wieku 8 m-cy. Tak robiła ze mną i moją siostrą. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek1978 Re: NOCNIK- 20.04.06, 11:22 Mój syn skończył 10 m-cy i od jakichś 2-3 tygodni sadzam go na nocnik, ale tylko na zasadzie oswajania się z nim. Sadzam go czasem raz, dwa dziennie, a czasem wogóle. Są to pory kiedy zaobserwowałam najczęstsze wyróżnianie się synka. Efektem tego jest prawie za każdym razem siku i kilka razy "grubsza" sprawa. Zdaję sobie sprawę, że jest to jeszcze nieświadomie ze strony dziecka, ale chcę go "zapoznać" z taką czynnością. Moje postępowanie podyktowane jest doświadczeniami mojej przyjaciółki, która ma synka niecały rok starszego od mojego. Otóż ona książkowo zaczęła sadzanie na nocnik kiedy dziecko miało 1,5 roku. Efektem tego jest niechęć jej syna do nocnik, a usiedzenie na nim choćby minutki graniczy z cudem. Teraz stwierdziła, że żałuje tak późnego sadzania. Dlatego może warto przyzwyczajać dziecko do nicniczka. Odpowiedz Link Zgłoś
aniab_24 Re: NOCNIK- 20.04.06, 12:20 9 - 10 m. to dobry czas na oswajanie sie z nocnikiem. Zgadzam sie z poprzednia wypowiedzią. Nie chodzi w tym wszystkim o to że dziecko ma kontrolować swoje odruchy/ potrzeby, być czegos swiadomym, ale o to, że ma sie po prostu oswajać, przyzwyczaic. Gdy zaczniemy później będzie dużo trudniej - maluch będzie uciekał, protestował. Mój synek ma 11m i zaczęłam go wysadzac w 10m. Raz się uda, a raz nie. Gdy sie uda robimy brawo, oglądamy z zaciekawieniem "zawartość" nocniczka. Nie protestuje. Gdy mu sie nudzi oglądamy książeczki, itp... Ważne tylko jest, aby dziecko nie siedziało zbyt długo, bo sie zniechęci. Ze starszym synem postepowałam tak samo i gdzieś ok. 1,5 roku wołał, że chce kupkę, a ok 2 lat pożegnaliśmy sie z pieluchami. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: NOCNIK- 20.04.06, 12:39 aniab_24 napisała: > Gdy mu sie nudzi oglądamy książeczki, itp... Ale to chyba nie o to chodzi, by utrzymać dziecko na nocniku dostarczając mu dodatkowe atrakcje? To tak, jak z karmieniem przy telewizorze. Wg mnie nocnik ma się kojarzyć z załatwianiem potrzeb fizjologicznych, nie z zabawą. Jak się nudzi - hop z nocnika i marsz do zabawy. A co do meritum, wszystko zależy od dziecka. Bo to dziecko samo decyduje, kiedy ma zrezygnować z pieluch. A że dzieci są różne, tak więc jedno zdecyduje w wieku 1,5 roku, a jedno w wieku 3 lat. A mama będzie się chwalić, że "nauczyła"... Ale o nauce - a raczej trenowaniu, tresowaniu czy jak to zwał, to można ewentualnie mówić w przypadku 7-miesięczniaka, który tak naprawdę nie ma pojęcia, że to, co mu leci tam na dole do nocnika, wyprodukował on sam. I bardziej bym sugerowała, że to raczej kwestia wychwycenia momentu. Jeszcze jedna kwestia - poczucia czasu. Dla niemowlaka 5-10 minut unieruchomienia na nocniku to jak 2 godzinki dla nas na kibelku Ale każdy robi jak chce, rzecz jasna )))). Odpowiedz Link Zgłoś
aniab_24 Re: NOCNIK- 20.04.06, 14:05 Z poprzedniej wypowiedzi zgadzam się tylko z jednym: "Wszystko zależy od dziecka." Nie wydaje mi się, aby moi synowie mieli poczucie, że są tresowani, trenowani, czy jak ktoś zwał i czuli się z tego powodu nieszczęśliwi. Takie łpanie na nocnik ułatwia też życie mamom. Chyba wszystkie wiedzą, że nie lada sztuką jest wycieranie wierzgającego małego łobuza. Więc na nocnik i po sprawie... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta79_1979 Re: NOCNIK- 20.04.06, 14:57 nie zgadzam się z pojęciem tresowania, moja roczka córeczka zaczeła sygnalizować że chce kupkę pokazując na nocnik ze mówi eee--eee. Była wysadzana od 8 miesięcy i na dzień dzisiejszy nie pamiętam kiedy zrobiła kupkę do pampersa. Nie "tresowałam" jej, nie sadzałam na siłe. A czy któraś sie zastanowiła jak to było jak my byłyśmy dziećmi? Która z mam słyszała" że dziecko musi być gotowe"? Resztę zostawiam do przemyślenia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: NOCNIK- 24.04.06, 11:29 aneta79_1979 napisała: > A czy któraś sie > zastanowiła jak to było jak my byłyśmy dziećmi? "A czy któraś się zastanowiła, jak to było, jak nie nosiło się majtów i sikało pod siebie?" - czasy się zmieniają, podejścia też )) Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: NOCNIK- 24.04.06, 15:03 Hm, czyli efekty "nauki" występują mniej więcej po 8 m-cach. W uproszczeniu 8 m-cy * 30 dni * ilość "wysadzeń" (przyjmijmy 5) * długość owego wysadzenia - przyjmijmy 5 minut - daje to 600 minut czyli 100 godzin, czyli pełne 4 doby i jeszcze 4 godziny. Moja starsza pożegnała się z pampersem w wieku 25 czy 26 m-cy i trwało to 2 dni. Wniosek: szkoda czasu na zbyt wczesną naukę robienia w nocnik. Odpowiedz Link Zgłoś
frodolin Re: NOCNIK- 20.04.06, 19:02 ja swoją córę sadzałam jak już dobrze siedziała tzn ok 6mca, nistety babcie przekonały mnie, ze to jeszcze za wcześnie i miałam potem problem do około 3 roku życia. tak więc im wcześniej tym lepiej. Na początku sadzałam ją po spaniu i przed kąpielą, żeby wprowadzić pewien rytuał i było całkiem nieźle, niestety dałam się nagiąć przez nieomylne babcie. Tak więc jeśli maluchowi będzie sprawiało to przyjemność możesz już zacząc od dzisiaj. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mala242 Re: NOCNIK- 24.04.06, 10:54 Ja moja corcie zaczelam sadzadzac ok 7 miesiaca,kupke roabi prawie zawsze do nocniczka,a siusiu zdarza sie w pieluche. Moje cdziecko nie jest tresowane,a opowiesci o tym,ze dziecko ma byc "gotowe"do sadzania na nocnik nalezy wlozyc miedzy bajki.Moim zdaniem takie opowiesci wynikaja z dwoch rzeczy 1)producenci pieluch dbaja o swoje obroty i naginaja rynek 2)lenistwo niektorych mam i ich wygodnictwo.A zaloz sobie plastik na pupe i chodz w nim!!!Nie fajnie prawda?? ichcec dodoac,ze my uzywamy tylko pieluch tetrowych i jest nam z tym dobrze. Ludzie przeciez to chore zeby nawet 3latki biegaly z pieluszka na tyleczku,nikt mi nie powie,ze to cos innego niz zaniedbanie ze strony mamy i jej o zgrozo lenistwo. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Nocnik 24.04.06, 11:22 > 1)producenci pieluch dbaja o swoje obroty i naginaja rynek Producenci tetrowych też? Poczytaj sobie, mala242, kiedy mniej więcej dziecko zaczyna panować nad zwieraczami. > 2)lenistwo niektorych mam i ich wygodnictwo. Moja córka była na tetrowych i zaczęłam ją sadzać na nocnik DOPIERO gdy miała ok. 1,5 roku. Zaskoczyła o co chodzi w ciągu dwóch tygodni i obyło się bez MIESIĘCY nauki, zmieniania majtek i wycierania podłogi. Idę się wybiczować. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: NOCNIK- 24.04.06, 15:15 A moim zdaniem jest bez sensu równoczesne tracenie czasu na latanie za dzieckiem z nocnikiem i wydawanie kasy na pampersy/tracenie czasu na pranie tetry. I owszem, można sobie sadzać dziecko na nocnik, ale samo sadzanie nie zapewnia przecież tego, że Twoje dziecko kontroluje to co robi - sama piszesz, że i kupę , i siusiu strzela zarówno w pieluchę, jak i w nocnik. Zdejmij dziecku te pieluchy i zobacz, czy już umie korzystać z nocnika. Odpowiedz Link Zgłoś
kamea78 Re: NOCNIK- 24.04.06, 11:35 Ja sadzam od 7 miesiąca - po prostu mała, gdy zaczęła robić "konkretne" kupki nie chciała robić ich w pieluchy. Stekała i patrzyła wyczekująco. Musiałam odpinac pieluchę i czekać aż zrobi, dlatego zaczęłam sadzać. Idzie nam znacznie szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
mala242 Re: NOCNIK- 29.04.06, 17:27 oj droga zona mii jakw,przykre to ,ale madre to wy nie jestescie!!!! I radze czytac i chociaz probowac zrozumiec co ktos pisze. kazdy robi jak uwaza najlepiej,a do Waszej wiadomosci-nie ja piore pieluchy tylko pralka. Odpowiedz Link Zgłoś
skimag1 Re: NOCNIK- 29.04.06, 19:05 Sadzać, sadzać, sadzać. Pytanie, dlaczego nie? Nie wiem, dlaczego uczeni twierdzą, że dziecko nic nie kontroluje poniżej 1.5 roku. Może nie potrafi utrzymać długo, ale potrafi coś "wycisnąć" świadomie (biorę też pod uwagę odruch Pawłowa) Moja córcia na nocniczku siedzi 3 x dziennie (króciutko) i prawie zawsze znajdujemy coś w środku. Moja córcia świetnie kojarzy, ze jak coś zrobi, to pięknie gra, a przy tym jak jest wygodnie!!! Toż to wyczyn zrobić kupkę na siedząco. Reasumuję: 1. Wygoda dla dziecka (nie trzeba robić kupki na siedząco) 2. Higiena (szczególnie gdy dziewczynki robią kupkę) 3. Ciekawe doświadczenie 4. Ułatwienie przyzwyczajenia na przyszłość Pytam jeszcze raz. Dlaczego nie? Spróbujcie mamy sadzać pociechy 3 x dziennie po posiłkach. Przekonacie się, ze uczeni nie do konca mają rację... Odpowiedz Link Zgłoś
gwell11 Re: NOCNIK- 29.04.06, 23:13 moja niunia juz od 4 miesiaca robi kupke na nocniczek moze to jest nie swiadome ale sadzam zaczynamy stekac i jest kupa Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwa7 Re: NOCNIK- 29.04.06, 23:46 Mój synek ma 11 m-cy i od 2 m-cy sadzam go na nocnik 3 x dziennie po posiłkach. I prawie zawsze jest kupka a czasem i siusiu. I wiem to z własnego doświadczenia ze starszym synem, że to odpowiednia chwila gdyż postępowałam tak samo, i gdy mały miał 1,5 roku pożegnaliśmy pampersy. Także proponuję spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
sarna73 Re: NOCNIK- 01.05.06, 17:59 To kiedyś tak szybko chciano nauczyc nas zalatwiania potrzeb do nocnika, bo nie bylo pieluch jednorazowych ! ja z synkiem zaczelam od 22 mies zycia i ... ponioslam fiasko mimo iz bylo to lato i naprawde bylo prosto i szybko. Praktycznie kazde zalatwienie sprawy do nocnika to czysty przypadek. Poprostu tego nie kontrolował !! zawsze można spróbować, ale ja uważam że każde dziecko do wszytskiego ma swój czas. Tak jak do nocnika w dzień tak samo do sikania w nocy i do innych kwestii np rezygnacji ze smoczka. Wszystko w swoim czasie, a na dodatek przeczytałam gdzieś że zbyt wczesna nauka sikania na nocnik u chłopców i wymuszanie niejako na nim tego prowadzi do zaburzeń seksualnych w przyszłości - no to już w ogóle sobie darowałam !!! Odpowiedz Link Zgłoś