Dodaj do ulubionych

chłodny karczek w nocy

14.05.06, 09:25
ok, kłade syna (4m-ce) o 20 spać. Ubieram go w cieplą pizamkę i przykrywam
ciepłym kocem. Jeszcze o 2 w, kiedy go biorę na chwilę do łóżka na karmienie
jest cieplutki. Natomiast już o 4 mimo cieplej piżamki i koca, jego karczek i
cialo sie wychładza. W pomieszczeniu okna sa zamkniete a temperatura to około
19 C. Mam wrażenie, ze marznie.I tak jest co noc - jego cialo sie stopniowo
wychładza - mimo cieplych przykryć. Czy ktoś potrafi to wytłumaczyć?
Obserwuj wątek
    • anetakor Re: chłodny karczek w nocy 14.05.06, 09:50
      dziewczyny już poruszały ten temat i z tego co mi wiadomo jednej z nich nawet
      pediatra powiedział, że to jest ok poprostu taka uroda dziecka
    • patyczako Re: chłodny karczek w nocy 14.05.06, 18:06
      nie zawsze to musi byc "taka uroda" bo u dzieci nie zimne raczki czy nozki
      swiadcza o tym ze im zimno ale wlasnie karczek ... musisz zaobserowowac w ciagu
      dnia gdy dziecko jest odpowiednio ubrane jak z tym karczkiem jest - jesli tez
      chlodny to pewnie taka uroda
      • blesa1 Re: chłodny karczek w nocy 14.05.06, 19:32
        Moje dziecko ma identycznie - rano wyjmuję z łóżeczka sopelek lodu... Odpukać
        jeszcze nigdy nie chorowała z tego powodu, ale aż mnie ciary przechodzą jak
        dotykam tego zlodowaciałego ciałka...
        • naturella Re: chłodny karczek w nocy 14.05.06, 21:39
          Mój z kolei ma kark zimny i spocony - dobrze, że mi o tym przypomniałyście,
          jutro zapytam o to pediatre.
    • cyborgus Re: chłodny karczek w nocy 15.05.06, 02:54
      a to nie dlatego ze nad ranem zawsze sie temperatura ochladza? ja mam zawsze
      dylemat jak mala ubrac na noc, bo wieczorem jest cieplo, a nad ranem chlodno,
      no i ubieram cieplo, troche jest spocona wieczorem, ale rano nie marznie.
    • asia06 Re: chłodny karczek w nocy 15.05.06, 04:09
      To jeszcze bardzo małe dziecko. Nie potrafi nadążyć z wytwarzaniem ciepła, żeby
      ogrzać koc i dzięki temu siebie. Na początku nocy jest jeszcze ciepły od
      wieczora, a potem powoli ciepło wytraca. Ja zwykle koło 3 nad ranem brałam po
      prostu dziecko do siebie i ogrzewałam. A może przy 19 stopniach to ten kocyk to
      za mało. Ja przy 19 stopniach pod kocem tez bym zmarzła smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka