Dodaj do ulubionych

Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie

15.05.06, 20:56
uwaga watek dla bezwstydnych i troche "egoistycznych" mam

czym sie czasem denerwuję ja:
- moj malec ma poranna drzemke; staram sie umyc, ubrac, uczesac i zerkam a on
juz nie spi a ja nie zdazylam sie jeszcze umalowac
- zrobie mu pyszny obiadek, a on wypluwa, woli sloiczek
- mam totalnego lenia i nie chce mi sie wychodzic z domu, ale zdrowy rozsadek
nakazuje isc na minimum dwugodzinny spacer
- placze ze zmeczenia, kołyszę go ponad godzine a on nie chce zasnąć, A JA
CHCE miec chwile dla siebie!!!!!!
- albo zasnął w moich ramionach, klade go do lozeczka a on otwiera oczka i
placze albo wydaje sie wypoczety i chetny do zabawy

to chyba wszystkie moje "egoistyczne" zagrywki; moje dziecie uczy mnie
cierpliwosci i pokory, wiec nie okazuje mojego wkurzenia na zewnatrz...
jeszcze niesmile

jak jest u was?


Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 15.05.06, 21:01
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=28541928&a=41034820
    • agular Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 15.05.06, 21:02
      hahaha dobre ! ile ma twój maluszek..bo mój ma już 9,5 mies i jest mi z nim
      trochę łatwiej smile
      - a wkurza mnie gotowanie obidków bo nie mam na nie pomysłów
      - dobija mnie codzienność
      ale poza tym to jestem baardzo szczęśliwa i jak najdłużej chce siedziec w domu
      z maluszkiem smile
      • blesa1 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 15.05.06, 21:17
        To, że niedługo skończy mi się macierzyński, potem szybko minie zaległy urlop w
        pracy, a potem to tylko śmignie urlop bieżący sad
        • peresia Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 15.05.06, 21:29
          Najbardziej wkurzają mnie super "mądre" rady mojej teściowej i sąsiadki, które
          to uważają, że ja - baba po trzydziestce - absolutnie nie mam pojęcia na temat
          żywienia, pielęgnacji i wychowania małego dziecka, mojego dziecka; i że według
          nich wszyscy pediatrzy, z moim na czele, są głupi, gdyż ich (pediatrów) wiedza
          całkowicie różni się od wiedzy obu pań.
    • pucia78 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 15.05.06, 21:19
      U mnie podobnie (moja gwiazdeczka ma 3 miesiace) ale właściwie już pogodziłam
      się trochę z tym "generalnym brakiem czasu dla siebie". Od 2 miesięcy udaje mi
      się chodzić na basen raz w tygodniu na 40 min., byłam u fryzjera i mam modną
      grzywkę, byłam kilka razy na solarium, gotuję sobie szybkie i zdrowe obiadki
      (karmię piersią). Ale to wszystko dzięki temu że mam super teścia który prawie
      codziennie chodzi z małą na spacer chociaz ostatnio mała już niekoniecznie tylko
      śpi - ogłada drzewka i ptaszki i domaga sie obecności mamy z którą uwielbia
      rozmawiać !


      • gusia210 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 15.05.06, 21:49
        A mnie wkurza to że mały jest rano tzn.o 7 wyspany a ja jeszcze nie.HI.Hi.
    • mamolivierka Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 15.05.06, 21:49
      A więc - (oprócz tego że kocham być mamą i bardzo kocham swojego synka) to mnie
      denerwuje:
      -dosłownie wszystkie punkty wymienione przez pipino (idealnie trafione!)
      -"mama, mama, mama....." jako rekcja na pragnienia, niezadowolenia, ból,
      strach, nudę itp... (po co wołać tatę skoro i tak sie nie ruszy sad
      -na spacerze: ja muszę w jedną a on koniecznie w przeciwną (wtedy czasem
      zaciskam zęby i idziemy kompromisowo w trzecią stronę)
      -w celu bezstresowej wizyty w toalecie muszę jego też zaprosić, a i
      tak "wizyta" jest stresowa bo on wszystko musi dotknąć, spróbować i sprawdzić
      jak wpada do wanny
      -zabawki w całym domu - wszędzie - co je pozbieram to i tak są znowu wszędzie,
      cwaniaczek: gdy są poukładane w jednym miejscu to intensywnie je roznosi, ale
      gdy są już poroznoszone to nic go nie obchodzą, wtedy w ruch idą talerze,
      garnki itp
      -odechciewa mi sie chodzić po sklepach - (a tak to uwielbiałam) jak sobie
      pomyślę że albo muszę wtaszczyć wózek albo mały po 5 minutach "zacznie okazywać
      znudzenie"
      Reasumując: bardzo go kocham, bezwarunkowo, macierzyństwo to wspaniała rzecz,
      ale jestem tylko człowiekiem i czasem mój maluszek podnosi mi ciśnienie...
      • pipino Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 15.05.06, 22:15
        mamolivierka


        ooo... te punkty tez u mnie maja odzwierciedlenie, ale do tych dosc szybko sie
        przyzwyczailam...smile zwlaszcza zabawki, absolutnie!!!! nie moga byc ladnie
        poukladane na poleczkach i w kacikach pokojowsmile ABSOLUTNIE!!!
        podczas robienia siku musze miec towarzysza, który dociekliwie sprawdza co sie
        stanie jak zepchnie butelke z szamponem do wanny

        hehe
    • lenka_style Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 15.05.06, 21:56
      w zasadzie to wkurza mnie tylko jak kotek płacze bez powodu moim zdaniem (i
      potwierdza to pediatra) na spacerze, drze się wniebogłosy, to jest koszmar
      wtedy mam dość
      jak sie tak zastanowiłam to nic więcej mnie nie wkurza (bo np. jak kotek budzi
      się raniutko to mama go "tankuje do pełna' szybciutko i mówi: śpimy jeszcze,
      śpimy.. i śpimy. Kotek jest idealnie grzeczny i oczywiście najukochańszysmile.
      • oda100 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 15.05.06, 23:11
        nuda, rutyna, ciagle te same czynnosci z zegarkiem w reku od drzemki do
        przekaski i tak w kolko.
        • elf1977 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 07:21
          Wkurza mnie codzienne rozpoczynanie dnia o 5, rutyna i monotonia dnia
          codziennego. Wkurza mnie traktowanie matki jako bezmózgiego stwora, dla ktorego
          macierzynstwo jest w centrum wszechświata (należy mu wszystko podporządkować).
          Denerwują mnie panie, doradzające we wszystkim, lekarze w przychodnich
          traktujący mnie jak półgłówka, brak ławeczek, na których można usiąść podczas
          spaceru, nieprzychylne spojrzenia kelnerów, gdy siedzi się z dzieckiem w
          restauracji...
          Wkurza mnie pseudorodzinna polityka naszego państwa, a także to, że mimo
          wielkiej miłości do dziecka jestem sto razy bardziej ograniczona niż jego tata.
          • vera_lynn Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 09:36
            Kurcze, ale mnie zdołowałaś sad((
            Ciekawe jakie ja będę miała odczucia... Dopiszę się za jakieś 3 miesiące smile
            Pozdrawiam gorąco i- mimo wszystko- życzę Ci więcej optymizmu!!!
          • l.mama Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 09:36
            mnie to ze budzi sie w nocy, na noc nie chce butli, a potem tylko cyca chwyta i
            o 5-6 rano budzi sie, a ja chodze jak zombie
          • iris14 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 18:42
            ŚWIĘTA PRAWDA
          • cyborgus Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 18.05.06, 19:45
            moje nocki wydluzyly sie, gdy przestalam mala karmic piersia. Nie ma mala
            motywacji do wczesnego wstawania, a mi w to grajsmile
      • oza74 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 09:43
        lenka, mój Oz też tak płakał, nie wiedziałam dlaczego, po 3 dniach doszłam o co
        chodzi. wcześniej na spacerkach był opatulony w śpiworek, jak zrobiło się
        ciepło, śpiworek powędrował do szafy. i o to chodziło. Oz nie miał gdzie wtulić
        buzi i smacznie zasnąć. teraz na spacerku zwijam cienki kocyk, opatulam go
        wokół głowy(pomimo, że jest ciepłowink)i śpi jak dawniej. ma 3,5 m-ca.
    • agatkaros Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 09:37
      To, że od kiedy zaczęły wychodzić ząbki nie mogę się wyspać, a do pracy muszę
      rano wstawać..... Poza tym nic więcej, bo strasznie kocham mojego synka i te
      nocne lamenty i awantury wybaczam mu bardzo szybko smile)
    • jdylag75 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 09:43
      Kładę wyczerpanego małego na drzemkę południową, 2-3 godziny snu, zabieram się
      za sprawy niecierpiące zwłoki, a on po 30 minutach ma oczy jak gwiazdy, rączki
      wyciąga, ech...
      Już prawie przesypia noce, a to niespodzianka: 10 pobudek i tak 7 nocek pod
      rząd, tłumacze tatce, ze musimy się podzielić wstawaniem, wszak obydwoje
      pracujemy,na co słyszę "taaaa, musimy coś zrobić, może będę wstawał raz w
      tygodniu???" mamusia da radę!
      Do 3 miesiąca życia małego lista byłaby o wiele dłuższa, ale dogadaliśmy się i
      teraz mogę stwierdzić, że moje dziecko jest fantastyczne. Teraz ma pół roku.
    • mina29 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 09:44
      pipino...
      dokładnie to samo mnie wkurza.. a dzisiaj zrobię sobie dziń dziecka i ni
      epójdę na spacer. .bo On spi w tym czasie w wózku a mnie bolą nogi albo tyłek
      od siedzenie na ławce.. poza tym w mojej mieścinie nie ma gdzie chodzić z
      dzieckiem.. jeden skwer ( trudno to parkiem nazwać) i okrążenie wokół niego..
      i jeszcze
      * taszczenie wózka do każdego sklepu . nawet jak chcę kupic tylko waciki
      * brak podjazdów na wózek do większości sklepów które chciałabym odwiedzić,
      * porównywanie mojego syna z innymi- sprawia że czuję się czemuś winna a
      przecież nie ma czemu bo i tak jestem najlepszą matką pod słońcem dla mojego
      dziecka
      * to ,że czasami jak syn płacze a ja nie wiem co mu jest to się wkurzam na
      niego .. bez sensu ale i tak jestem cierpliwa.
      * na zmianę pieluchy mam patent chyba bo jak tatusia o to proszę to robi
      skrzywioną minę
    • visenna2 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 10:11
      Wstawanie w nocy (brrr, horror)
      Wstawanie o 5 - 5.30 rano codziennie
      próby wmuszenia w młodą czegokolwiek oprócz mleka (nieudane)
      tłumaczenie wszystkim czemu nie karmię piersią
      wieczorne marudzenie młodej z którym nie wiadomo co zrobić bo nic nie pomaga
      płacz przy jedzeniu
      i milion innych rzeczy o których nie chce mi się pisaćwink
      • pl35 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 10:22
        ból pleców
        wstawanie i karmienie w nocy ( ma 9 miesięcy - ile można!)
        to że czasami nie wiem o co jej chodzi
        i na pewno jeszcze parę rzeczy których teraz nie pamiętam
        • wi0la Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 10:25
          przewijanie synka.szczegolnie wtedy gdy ma kupe a on nie moze ulezec spokojnie
          tylko wierzga nogami i przewraca sie na wszystkie strony.to ze budzi sie o 6.30
          i nie moze zasnac(a jak o 6 to zje i spi dalej do 8)
          • uszi007 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 18.05.06, 23:42
            moja coreczka ma 10 mcy
            mniej mnie wkurza:
            - zabawki w calym domu wszedzie porozwalane
            - to, ze jak poodkurzam to zaraz i tak jest brudno, np po zjedzeniiu buleczki
            bardziej mnie wkurza:
            - nadal wstaje w nocy czasem tylko 2 razy a czasem 5 razy ;-(
            - przebieranie pieluch poprostu walka z nia
            - jej obecnosc podczas moich spraw zalatwianych w toalecie najbardziej lubi
            szczote od kibla

            a tak to jest bardzo wesolym i towarzyskim dzieciakiem
            pozdrawiam mamy
      • mgendek Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 17.05.06, 23:57
        A mnie wkurzają totalnie rady pań w sklepie, na ulicy, w metrze i dosłownie
        wszędzie. Ostatnio usłyszałam ,że zaraz wrzucę chyba dziecko pod nadjeżdżające
        metro, gdy stałam 3 metry dalej!Wyobrażacie sobie!I to , że karmie mała tylko
        piersia a nie przepajam!Ma 3 miesiące.Szlag mnie trafia!Itd, itp.Horror.Wy też
        tak macie?
    • b.bujak Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 10:50
      niewdzięczność - nie spodziewałam się, ze tak szybko mnie to spotka - mimo, ze
      to JA nosilam go 9 miesiecy we własnym brzuchu, ja opiekuje sie nim dniem i
      noca, ten mały niewdziecznik mówi wciąż TATA i TATA - najpiekniej i
      najwyraźniej i przy każdej okazji; od paru miesiecy słowo to powtarzane sto
      razy dziennie ( mama tylko w chwilach totalnej desperacji )
      wkurza mnie tez to, ze namiętnie pomaga mi pisać na klawiaturze - ciągle mi cos
      wciska i maltretuje myszke komputerową smile
      • rossa20 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 17.05.06, 07:48
        nauczenie mowic dziecka tata to bardzo dobry patent i ja napewno sprobuje,
        zwlaszcza gdzie dziecko dosc dlugi okres zycia budzi sie w nocy, wtedy zaczyna
        wolac tata tata a nie mamawink no i mozesz powiedziec tatusiowi ze przeciez to
        jego wolawink

        A ogolnie co mnie wkurza wrrr:

        dokladnie pobudki o 6-7 rano, a przed tenm dwie nocne na cycusia
        w ciagu dnia dostaje butle, najpierw krzyczy ze chce potem wypluwa smoczka, a
        mleko trzeba wylac jak nie wypija takze trace paczke na 3 dni --majatek!! wink
        ma 3 miesiace a juz musi byc caly czas obok nas bo inaczej jej sie nudzi i
        krzyczy abuuu, takze jak ide pod prysznic a jestem sama to ja zabieram ze soba;P
        • b.bujak Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 17.05.06, 15:43
          "tata" jest wypowiadane tylko za dnia...smile
          jak juz pisalam w chwilach desperacji ( czyli również w środku nocy ) mój mały
          niewdzięcznik potrafi wołać mamę i tylko mamę...
    • budzik11 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 10:59
      W moim macierzyństwie wkurza mnie to, że nie mogę się nim cieszyć, bo muszę
      pracować. Córkę widzę godzinę dziennie, zdążę ją tylko nakarmić i wykapać sad W
      dziecku nic mnie nie wkurza, jestem totalnie wyluzowana jeśli chodzi o moją
      córkę, totalnie tolerancyjna, cierpliwa i wyrozumiała (aż się sama sobie
      dziwię, skąd biora się te pokłady cierpliwości i spokoju). Nawet jak budzi się
      10ty raz w nocy, a ja wiem, że o 6:30 muszę wstać do pracy, to wstaję do niej
      ze stoickim spokojem. Córa ma 6,5 m-ca a nie zdażyło mi się na nią wkurzyć,
      zezłościć, burknąć itp.
      • frodolin Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 17.05.06, 18:48
        minie wkurza w moim macierzyństwie to, że inni uwazają mnie za totalna idiotkę,
        że chcę sama wychowywać moje dzieci i , że nie pracuję tylko siedzę w domu z
        moimi szkrabami, poprostu im sie to w głowach nie mieści, myślą, ze jestem
        totalnym leniem albo nieudacznikiem życiowym skoro juz cztery lata siedzę
        i "pierdzę w stołek".
    • malgosiek2 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 11:07
      Nieprzespane noce!!!!!!!!!tylko pobudka co 2-3 godz.do jedzenia.
      Zajmowanie się przez cały dzień 2 dzieciaków bo mąż wraca 17-19 do domu.
      Pzdr.Gosia
      • marchefka27 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 11:23
        pipino, mamaolivierka i elf1977 - dziewczyny, coz moge dodac wink
        Mnie najbardziej doluje nieustający dzien swistaka. Czasem staram sobie jakos
        urozmaicic monotonie, ale potem mam dosc, kiedy to urozmaicenie wiaze sie z
        wyprawą z malaym = najpierw wpakowanie wozka do bagaznika kombi, gdzie wysiadly
        silowniki i klape musze opierac o plecy i wkladac jednoczesnie 20kg
        wozek...Potem wypakowanie tego zestawu w sklepie. Potem przymierzanie i
        ogladanie sie jednym okiem, a drugim filowanie na wozek. Kupowanie pierwszej i
        jedynej przymierzonej bluzki bo mlody juz sie znudzil. Doczolganie sie do auta
        i spakowanie calego ustrojstwa...Wracam wyczerpana i wole juz dzien swistaka
        bez urozmaicen...
        *czasem jestem przerazona jak latwo tracę cierpliwosc z glupiego powodu - np
        chce obejrzec serial, a maly zaczyna jeczec i nijak nie idzie go uspokoic.
        Staram sie liczyc do 10 bo wiem ze to bez sensu, ale jestem tylko czlowiekiem i
        chce odsapnąć...
        *czytam sobie spokojnie posta a on nie moze chwile poczekac tylko jeczy i musze
        isc (wiem, ze to glupie, ale mimo, ze go kocham, to jednak marze czasem, ze
        nikt mnie nie potrzebuje non stop i zyje sobie jak chce).
        *patent na pieluchy...taaaa to juz moze nie zwiazane z macierzynstwem
        bezposrednio ale wkurza mnie jak moj maz odstawia szopki, dusi sie prawie jak
        musi zmmienic pieluche z kupą, a jak juz to zrobi to jest niesamowicie dumny.
        *albo, ze ja musze sie wybudzac w nocy na kazde jekniecie a maz nawet nie
        slyszy ze maly plakal w nocy...i mowi, ze moglam go obudzic. Moze to glupie,
        ale wkurza mnie ze sam sie nie budzi.
        oczywiscie rady i porady wszystkich wokol. Obowiazkowe spacerki i obowiazkowo w
        poludnie (wieczne drazenie tesciowej czemu tak pozno wychodzimy z dzieckiem) a
        ja nie moge sie wyobic wczesniej niz 13-14, bo jak maly spi, to wole miec czas
        dla siebie niz lazic w kolko...

        ehhh moge tak dlugo - wynika z tego ze jestem maksymalnie sfrustrowana wink ale
        kocham mojego synka, tylko jak juz ktos tu napisal - jestem tylko czlowiekiem...
        • kate_05 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 15:14
          Dziewczyny - czytam co napisałyście i ... nic dodać, nic ująć... smileJak Młody
          był młodszy i przebywałam w domu na macierzyńskim :
          - wkurzała mnie monotonia dnia i dłuuuuugie karmienia ( miałam wrażenie, ze
          Mlody non stop "siedzi" przy piersi, więc na nic nie mialam czasu, bo wciąż
          karmilam... smile
          A teraz, gdy już pracuję, a Mlody ma 14 miesięcy, wkurza mnie to, ze :
          - mam dla niego, w tygodniu, mało czasu i chciałabym pobyć z nim w domu smile
          - nie mam czasu dla siebie, a jak już go znajdę to jest go bardzo malutko
          - wybieramy sie na spacer, albo gdzieś poza dom, a Młody marudzi, cięzko go
          ubrać...
          Pewnie jeszcze coś bym znalazła, ale po co ? Takie są uroki macierzyństwa smile
          Kocham mojego synka i za nic nie wróciłabym do czasów, kiedy miałam bardzo duzo
          czasu dla siebie i nikt mi nie marudził przy ubieraniu ... smile))
        • mamolivierka do marchefki: 18.05.06, 12:09
          oj, usmiałam sie smile z tego cyrku z wózkiem jaki masz (mi niedoszli teściowie
          kupili najdroższy wózek jaki był w mieście=najładniejszy= n a j c i ę ż s z
          y !!! nie bacząc na to że sama będę go taszczyć na 1 piętro, najczęściej
          jeszcze z zakupami, nie mówiąc już o malutkich sklepach gdzie ma zakaz wstępu z
          tym czołgiem hi hi hi
          A to z bluzką też dobre, bo ostatnio musiałam zrobic identycznie ze spodniami;
          i na dodatek musiałam znosic pełne pożałowania spojrzenie sprzedawczyni: to co?
          pewnie nie mierzy pani innych? zapakować?
          A to z postem też mam, zawsze kiedy czytam - on cos chce, to tak jakby na
          złość...
          Kupiłam sobie Tracy hogg język dwulatka, dla dobra mojego syna i swojego.
          Zacznę czytac jak tylko przyjdzie przesyłka;
          Boze ale z tym wózkiem to ci współczuję....
          Trzymaj się cieplutko, nie trać dobrego humoru, pozdrawiam serdecznie





    • iws Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 15:27
      a mnie wkurza moja obsesja mycia rąksad((
      najpierw jak rodziałam córcię to miałam opryszczkę więc obsesyjnie myłam ręce
      aby jej nie zarazić, potem córcia miała bakteryjne zapalenie skóry więc też
      myłam ręce aby jej nie roznieść tego zakażenia po całym ciałku a potem.... a
      potem ta obsesja już mi została sad((( nie mogę wyluzować a córcia ma juz 6
      miesięcy!
    • iris14 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 18:59
      mój maluszek ma 2 m-ce kocham go ponad wszystko jedyne co mnie wkurza to:
      *monotonnia dnia (który zaczyna się ok 5)
      *twardy sen tatusia który po przebudzeniu pyta jak synek dziś spał
      i jeszcze kilka podobnych spraw których jak sądzę przybędzie, bo przecież to
      dopiero początek.pozdrawiam wszystkie mamysmile
    • maniolka05 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 16.05.06, 20:06
      OOOO!!! Jakbym czytała o sobie!!! Dokładnie to samo!!! A jeszcze jedno- idziemy
      na spacerek a moja córa u mnie na rączkach a wózek pcham drugą ręką, wkładam do
      wózka a ta w płacz na pół osiedla !!!
    • lilia06 Nie jestem bezwstydna i egoistyczna!!!! 17.05.06, 08:47
      A mnie wkurza to ze w kazdym poscie trzeba sie usprawiedliwiac dlaczego tak
      obrzydliwie pomyslalam ze np. chcialabym sie wyspac rano. Kobiety wyluzujcie!
      Czy to ze jestem rano zmeczona gdy musze wstac o 7 jak jeszcze wstawalam iles
      razy w nocy swiadczy o tym ze jestem egoistka i bezwstydna matka??????????
      Kazdy uwaza ze matka powinna kochac dziecko ponad zycie, a to oznacza ze nie ma
      prawa sie nigdy na nie zloscic, nie ma prawa miec wlasnych potrzeb itd. Dla
      mnie wlasnie TO jest chore. Tak, jestem wkurzona w wielu sytuacjach, gdy nie
      chce zasnac mimo ze nosze na rekach godzinami, ze musze wstawac w nocy podczas
      gdy maz spokojnie spi, ze wszyscy dookola mowia ze "nic nie robie" skoro siedze
      w domu z dzieckiem i nie pracuje, jestem wkurzona gdy nie moge sobie obejrzec
      fajnego filmu lub napisac spokojnie maila.. i tak można mnożyc. I wcale nie
      uwazam ze jestem egoistyczna i ze musze uczyc sie pokory.
      • karlajon Re: Nie jestem bezwstydna i egoistyczna!!!! 17.05.06, 09:03
        Mój bobas będzie kończył 3.06 6 m-cy. Dwa tygodnie temu wróciłam do parcy.
        Wkurza mnie:
        - jak zaczyna drzeć się w niebogłosy na spacerze i nie da się uspokoić, a
        ludzie się na mnie patrzą jak na wyrodną matkę, bo w pewnym momencie
        obojętnieje i kieruje się w stronę domu (oczywiście jestem na maksa wkurzona)
        - nawet jak mogę zostawić Małego wieczorem z kimś to jak tu wyjść gdzieś i się
        wyluzować jak ma się świadomość pobudki o 5 -tej rano
        - mam mieć wyjazd firmowy w czerwcu dwudniowy i już jestem w rozterce czy
        pojechać czy nie (koleżanki które mają male dzieci nie jadą). Ja oczywiście
        jestem strasznie napalona, bo wydaje mi się, że dwa dni relaksu należą mi się...
        • elf1977 Egoistyczna? 17.05.06, 10:18
          Dlaczego nie jechać na 2 dni? To krotko. Od urodzenia mała zostawała raz na dwa
          tygodnie sama z mężem, bo studiuję, nigdy sobie z tego powodu nie robiłam
          wyrzutów. To dla mnie odskocznia i mogę śmiało powiedzieć, że cieszę się z tego
          czasu spędzonego bez dzieckasmile
          Celebruję każdą chwilę, kiedy jestem sama, jak teściowa powiedziała, że jęczę,
          bo powiedziałam, że jestem rano zmęczona, przestałam odpowiadac na jej pytania:-
          ) Owszem, zdarza się, że wstaję zmęczona rano, czy to nienormalne?
          Zbytnie poświęcanie się tylko dziecku do niczego dobrego nie prowadzi, zdrowsze
          jest chwilowe odcięcie się od dziecka i poświęcenie się swoim sprawom. Jak się
          zdenerwuję, a jest akrat mąż, wychodzę z domu i zostawiam go z tym całym
          kramem, w końcu niech raz na czas wie, co to "macierzyństwo".
      • pucia78 jesteśmy też kobietami !!!!!!!!!!!!!!! 17.05.06, 15:39
        więc to "egoistyczne" narzekanie jest zupełnie normalne! Kocham moją małą
        gwiazdeczke ale mamusia jest kobietą a nie męczennicą!
        • pipino Re: jesteśmy najpierw kobietami !!!!!!!!!!!!!!! 17.05.06, 20:22


          ja uwazam siebie za najpierw kobiete a pozniej dopiero matkę, ale to temat na
          inny watek
    • julitatuchorska Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 17.05.06, 13:34
      a mnie wkurza totalny brak cierpliowsci. mam 10,5 miesieczne dziecko a juz nie
      raz zdazylo mi sie na niego nakrzyczec jak po raz 100 otwiera szafki w kuchni
      lub co gorsza gryzie mnie i ciagle ale to ciagle chce mojego towarzystwa. nawet
      jak tata wraca to tylko 30 minut jest z nim i za raz pedzi do mnie.
      nie sadzilam ze tak szybko bede tracic cierpliwosc do wlasnego dziecka crying
    • skyneti Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 17.05.06, 13:50
      A mnie lekko denerwuje u mojego 13 msc
      - wstawanie o 6-7 rano
      - dokuczanie kiedy siedze przy komputerze typu gryzienie, wciskanie klawiszy
      - otwieranie jednej i tej samej szafki w kuchni i wyciaganie rzeczy
      - mówi tata, a gdzie mama??uncertain
    • elag3 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 17.05.06, 15:20
      -W środku nocy otwierają się gały i patrzą na mnie zupełnie przytomnie
      -j.w. wypluwa pyszny obiadek
      - wrzeszczy jak tylko zniknę mu z oczu
      - chcę żeby usnął na spacerze a on siada i siada
      - pluje kaszką -cała jestem do przebrania
      - ulewa mleko - cala jestem do przebrania
      - beknie i zupka ląduje na moim ramieniu - cała jestem do przebrania
      - wije się przy przewijaniu zwłaszca przy kupie - wszystko do prania
      - pluje z upodobaniem - cały do przebrania - sliniak to za mało dla niego
    • hanka13 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 17.05.06, 21:51
      hm...
      - denerwuje mnie, ze choc synek ma juz 1,5 roku, nadal budzi sie w nocy -
      sporadycznie (tj. raz na 2-3 tygodnie) zdarza mu sie obudzic raz, zwykle sa 2-3
      pobudki, a bywa (i czasem taka "sesja" trwa ok. tygodnia) ze pobudek jest
      4-5.... padam na twarz, nie mam wieczorem sily na nic i marze tylko o spanku, co
      niezbyt dobrze odbija sie na tzw. zyciu malzenskim....
      - no i pewnie jeszcze to, ze caly czas jest tylko"mama, mama" - kiedy jest
      nudno, kiedy jest zle, dobrze, no w ogole caly czas....o obok moze siedziec
      tata, ale to ja musze dzwigac malego po raz n-ty, zeby wziac np. ksiazke z polki
      itd itp, bo musi byc "mama"....kiedy penwie bedzie mi tego "mamowania" brak, ale
      teraz czasem czuje sie tym nieco osaczona....

      - a kiedy synek byl mniejszy (tak do ok. 8 m-ca) okropne bylo to, ze nie moglam
      nigdzie wyjsc na dluzej jak godzine (bo albo bylo karmienie, albo usypianie przy
      cycusiu, trzy razy dziennie, albo usypianie na noc....a rodzina daleko, maz
      wracal z pracy zwykle ok. 18.30.... wiec zero czasu dla mnie ....no i to, ze
      synek budzil sie w nocy nieraz i po 5-6 razy, a w dzien spal trzy razy po ok. 25
      minut (a uspienie go trwalo zwykle ok. 30 minut.. ) wiec nie mialam ani czasu
      dla siebie, ani mozliwosci odespania choc troszke w dzien tych nocnych pobudek....
      Generalnie, bardzo bardzo sie ciesze, ze teraz jest mi tak dobrze z synkiem, ale
      nie moge powiedziec, zebym w rozrzewnieneim wspominala te pierwsze
      miesiace....dopiero kiedy synek mial ok.10 m-cy, zaczelo byc lepiej, i wlasciwie
      - mimo roznych problemow typu scenki zlosci, ktore sie teraz pojawiaja - jest
      coraz lepiej, i kiedy nie ma mnie w domu to zaraz tesknie za moim synkiemsmile
      hanka
    • bryonek Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 18.05.06, 15:57
      a może po prostu pewnego dnia zapomnij że masz się umalować, że masz ugotować
      obiad i wstań z myślą: dzisiaj go wytulę i poznamy się lepiej. Noś go,
      rozmawiaj z nim, i nie zapominaj że on by może sam chciał daleko gdzieś od
      Ciebie iść, ale najzwyczajniej w świecie nie jest w staniesmile - ja ciągle to
      sobie powtarzałam, ale miałam na początku tak jak Ty. Chyba przyczyną tego jest
      małe zaangażowanie i chyba fakt że nie dochodzi do Ciebie że dni mijają a Ty
      będąc z dnia na dzień właśnie taka, za rok będziesz miała nie radosniutkie
      stworzonko, ale złośnika, którego nie będziesz poznawaćsmile
      Powodzeniasmile
      • pipino Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 18.05.06, 18:50
        bryonek

        o bosze...smile

        nigdy nie zapominalam sie umalowac i nawet moj syn nie przebije dnia bez
        makijazu. taka moja natura od 15 latsmile tule go codziennie az nadtosmile nie nosze
        go juz bo wazy 13 kilo i nie mam sil w rekach. nie wyobrazam sobie ze chcialby
        ode mnie odejsc chocby na kwadrans a jest w staniesmile angazuje sie az nadto,
        moze dlatego ze nie musze pracowac. dni mijaja za szybko. zobaczymy co bedzie
        za roksmile
        ale wkurza mnie to samo co dziewczyny opisałysmile jestem kobietą a pozniej
        dopiero matką i stwierdzam ze wkurzanie sie to calkiem normalne uczuciesmile a w
        czym mi zyczysz powodzenia?smile

        smile)))

        p.s. czy moze zaistniec na tym forum watek bez kontry? nie kapuje
        takich "bryonkowych" postow...
        • sadee Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 18.05.06, 19:57
          zawsze ktos musi dodac swoja "psychologiczna" porade, ktorej i tak nikt nie
          potrzebuje.

          takie slodkopierdzące pierdu pierdu.

          i prawie kazdy na forum musi sie usprawiedliwic, ze przeciez "bardzo kocham
          moje dziecko" .... i tutaj nastepuje co tak naprawde sie mysli. to takie jakby
          tlumaczenie sie przed innymi. lepiej napisac ze bardzo kocham moje dziecko,
          zeby nikt sie nie dopieprzyl do tego co tak naprawde sie czuje i oczym chce
          napisac... tak jak do ciebie pino... ty nie napisalas na forum ze bardzo
          kochasz swoje dzieko, dlatego poprzedniczka powiedziala, ci ze masz je kochać i
          tulić... hahahaha i jeszcze sie zaangazowac bardziej.

          zawsze ktos musi spieprzyc fajny wątek

          pozdrawiam wszystkie "normalne", szczere i nie "slodkopierdzące", fajne mamuśki
          mowiące szczerze o tym co czują i co je tak naprawde wkurza...smile a nie "wkurza
          mnie ze mowi tata a nie mama i ze pisze na klawiaturze" super... mnie jako mame
          akurat to nie wkurza, tylko smieszy i cieszy


          p.s. i tak dobrze ze jak narazie tak malo "psychologicznych" wątków, ale zaraz
          moga sie pojawic posty typu" Jestescie beznadziejne. Jak mozna sie wkurzac na
          wlasne dziecko. Na macierzynstwo? To straszzszszszneeee... Musicie je kochac,
          miłować. Nie nadajecie sie na matki, bo sie wkurzacie..."
          • katep_1 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 18.05.06, 22:49
            jestem mamą od dwóch miesięcy, niestety samotną matką. Dobija mnie monotonia,
            każdy dzień jest do siebie podobny. Ale juz niedługo - wybieramy sie w pierwszą
            dłuzsza podróz
    • berni28 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 18.05.06, 19:50
      Ja moge powiedziec totalnie to samo mój pawelek ma 5 miesiecy i urzadza sobie
      drzemki pół godzinne i musze go nosic żeby zasnął. wazyjuz 6,5 kg

      dzisiaj jestem zdołowana jak codzień.
      • gerandia Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 18.05.06, 19:55
        DZIEWCZYNY MOGLABYM SIE PODPISAC POD KAZDYM Z TYCH LISTOW DOBRZE WIEDZIEC ZE
        WSZYSTKIE MAMY TAKIE PROBLEMY
        MNIE JESZCZE WKURZA TO JAK MOJ SYNEK ANI NIE PLACZE ANI NIE SMIEJE SIE TYLKO
        MARUDZI MMMMMMMMMMM MMMMMMMMMMMMMMMM MMMMMMMMMMMMMMMM MMMMMMMMMMMMMMMM OSZALEC
        MOZNA ALE I TAK KOCHAM GO NAD ZYCIE
    • katrem Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 18.05.06, 23:13
      Debile, którzy nie zasmakowali macierzyństwa, a je negują, jak np. ten facet:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=584&w=41513028&a=42070364&wv.x=1
    • bryonek Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 19.05.06, 15:52
      Czy bardziej zdenerwowało Cię to, że ktoś ośmielił się powiedzieć coś innego,
      czy może chciał Ci coś uświadomć..? Ja gdy miałam i mam przecież nadal ciężkie
      chwile jak każdy, ale od innych słuchałam nie tylko wyrazów współczuć, by móc
      siedzieć i się nad sobą wyżalać. A Ty chcesz tylko czytać: masz rację,
      większość dni mnie szlag trafia, mam często dosyć, ile można Go nosić, już nie
      mam siły i naprawdę dzięki temu lepiej się poczujesz..? Czasami postaraj się
      pomyśleć inaczej, a nóż widelec będzie lepiejsmile Masz prawo do smutku złości
      płaczu, ale im więcej tego będzie, tym gorzej będziesz się z tym wsz czuła.
      Kontry są potrzebne, tak jak pozytywne i negatywne myśli. Co ma Cię wzmocnić -
      narzekanie czy wspieranie że nie jest tak źle...?
      Nie reaguj więc na drugi raz tak impulsywnie, gdy ktoś pokaże Ci inną stronę.
      • iiwona2 Re: Chwila prawdy!Co Was wkurza w macierzynstwie 20.05.06, 00:06
        Przywiązanie - że nie mogę ot tak sobie pójsć gdie chcę - tylko muszę albo
        zabrać ze sobą małą albo znależć kogos do opieki, i wynikające z tego
        ograniczenia.Nawet jak wyjdę gdzieś sama - to z zegarkiem w ręku, żeby załatwić
        co trzeba i jak najszybciej do domu - bo jestem swiadoma jak uciążliwa jest
        opieka nad maluchem - takie wyjście nie daje mi większej frajdy.
        Że nie potrafię się należycie cieszyć malą - na razie minusy macierzyństwa
        przesłaniają mi plusy.
        Czasami marudzi i marudzi i nie wiadomo o co jej chodzi.
        Że muszę ją i 3 razy podczas jednego karmienia przebierać - tak jej się ulewa i
        tak się ślini.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka