Dodaj do ulubionych

Już nie mogę, mam dość

23.05.06, 09:22
Dziś w nocy od 1 do 4 nie zmrużyłam oka.Mały (7 miś.)nie chciał puścić piersi,
mimo że zasnął, ale jego sen był bardzo płytki. Jak tylko wydawało mi sie że
śpi, próbowałam mu delikatnie sutka wysunac- albo budził sie w trakcie opercji
albo 3 min. po.Sytuacja taka trwa już kilka mieisecy, ale dzisiaj te kilka
godzin męczarni doprowadza mnie do szału. Błagam niech ktos mi powie cos
mądrego co zrobić, bo chyba kupie sobie korki do uszu i niech wyjesad((. Czy
mogę liczyć że przeżucenie małego do innego pokoju- stworzenie mu własnego ,
zmiana otoczenia itp. zmienią jego nawyki,???
Obserwuj wątek
    • cynamonka6 Re: Już nie mogę, mam dość 23.05.06, 09:26
      A co ze smoczkiem, próbowałaś podsunąć smoczka?
    • waga32 Re: Już nie mogę, mam dość 23.05.06, 09:31
      Poleca "Język niemowląt". Wydaje mi się, ze masz ten sam problem jaki ja miałam
      z moim straszym dzieckiem ładnych parę lat temu. Jestem przeciwniczką
      karmienia "na żądanie", które 10 lat temu było bardzo zalecane i często jest i
      dziś. Chciałam byc idealną, najlepszą mamą i na każdy płacz odpowiadałam
      karmieniem...oczywiście korzystał, tylko że w efekcie nauczyłam dzidziusia
      zasypiania przy piersi i w krótkim czasie stała się niezbędną każdej nocy.
      Takie noce jak Twoja miałam do 13 miesiąca życia synka...koszmar i ogromny
      wysiłek, ale wierz mi wszystko da się unieść, organizm matki z trudem, ale się
      przyzwyczaja, TYLKO PO CO? Wyreguluj karmienia, zrób stałe przerwy między nimi,
      a jak będzie płakał upewnij się czy z pieluszką ok, czy to nie kolki, czy jest
      zdrowy... Jeśli będizesz pewna, że nic mu nie jest, to ja pozwoliłabym troszkę
      mu popłakać (oczywiście do pewnych granic). Z czasem (2-3 dni musisz się
      przemęcyć)przyzwyczai sie do rytmu karmień i noc będziesz miała znacznie
      spokojniejszą. Nie mogę powiedzieć "polecam", ale z pewnością tak dziś
      zrobiłabym ja.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki za lepsze noce smile
    • benitaa2 Re: Już nie mogę, mam dość 23.05.06, 09:38
      Nie karm w nocy piersią.Wiem łatwo powiedzieć.starszy syn jadł regularnie co 3
      godz.,a od 2 msc życia przerwa nocna 8 godz.
      Młodszy w dzie ń jadł regularnie ,a wieczorem zasypiał przy cycu i w nocy jadł
      kilka razy.jak mial 10 miesięcy chcialam go przestawić na butelke i mleko
      modyfikowane(tak jak starszego),ale napotkalam wielki opór.Mały za nic nie
      chcial butelki-wypróbowałam 5 rodzaji,ani niekapka z którego pił
      soczki.Walczyłam o to ,żeby pił jakiekolwiek mleko modyfikowane ,ale on nie
      chciał.Jak miał 17 miesiecy to w końcu mogłam go odstawic od piersi(alergik) i
      synek wtedy zaczął przesypiac całe noce.Zamiast mleka jadł
      kaszki,twarożki...Tylko,że mleka nie napije sie do tej pory,a ma 2lata.
      Porozmawiaj z pediatrą czy na noc możesz podać synkowi mleko modyfikowane może
      dzięki temu będzie spał-butla jest bardziej sycąca.
      • waga32 Re: Już nie mogę, mam dość 23.05.06, 09:48
        Popieram zdanie Benitaa2. Myślę jednak, ze najpierw musisz przyzwyczaic
        dziedziusia do stałych nocnych odstępów w jedzeniu, a później jeśli tylko uda
        Ci się zrezygnuj z nocnych karmiń calkowicie. Chyba tak będzie łatwiej, choć
        moge się mylić, bo każda dzidzia jest inna. Wiem, ze niektóre mamy podaja w
        nocy jedynie herbatkę, żeby odzwyczaić dziecko od nocnego jedzenia. Ja tego nie
        próbowałam. Wiem jednak, że system trawienny dziecka potrzebuje nocnego
        odpoczynku. Jestem o tym przekonana. Mój syn był jednym wiekim kłębkiem nerwów,
        (choc był całkowicie zdrowy, nie miał kolek itd.), tylko dlatego, że
        paradoksalnie nocne karmienia nie pozwalały mu odpocząć.
        Dzisiaj moje drugie dziecko ma 2 miesiące. Póki co daje mi w miarę przesypiać
        noc (1-2 budzenia do karmienia - naturalnego) więc jeszcze je karmię, ale
        powolutku myslę o rezygnacji z nocnych posiłków.
      • betka100 Re: Już nie mogę, mam dość 23.05.06, 10:12
        Strasznie żałuje że w czasie ciaży nie czytałam tego forum, o dzieciach nie
        wiedziałam zupełnie nic, w rodzinie takich maluszków już nie ma a wśród
        znajomych jeszcze. Zawsze wierzyłam że bede rozumiała moje dziecko i umiała
        sobie z nim poradzic, a tymczasem nawet sie nie zorientowałam kiedy sama
        wpędziłam się w takie kłopoty - ja go nauczyłam spac z cycem. Cyc był dobry na
        każdy problem- no i teraz mam.Pamiętam jak był malutki i za każdym razem jak się
        budził w nocy szybciutko dawałam mu cyca bo panicznie się bałam zeby się nie
        rozpłakał na całego....było też tak że długo nie mógł zasnąc w łózeczku-ale bez
        płaczu tylko wiercenie- no to ja cyc i było dobrze. Jestem wściekła na siebie bo
        wtedy mysłałam sobie że dziecko potrzebuje bliskości itd. a tymczasem jemu było
        wtedy obojętne gdzie zasypia, natomiast teraz bedzie w pełni świadom tego ze mu
        swiat przewracam do góry nogami i to dopiero bedzie tragedia.Strasznie mi go
        szkoda, on tak lubi się budzic koło mniesad((((((((
        • waga32 Re: Już nie mogę, mam dość 23.05.06, 10:25
          smile)) ależ nie musisz odbierać mu siebie, ciepła, bliskość...budźcie się obok
          siebie, ale rano smile)) Próbowałam jedynie doradzić Ci wyregulowanie, a później
          rezygnację z wspólnych nocnych posiłków smile)) Oboje będziecie szczęśliwsi, gdy
          będziecie wypoczęci smile))
          Trzymaj się. Wszystko będzie ok.
          Pozdrawiam serdeczeni smile
          P.S.
          Odbierz @.
          • patrysia55 Re: Już nie mogę, mam dość 23.05.06, 11:14
            znam ten ból.....dzisiaj co 1,5 akcja cycuś i pobudka o 5.30 załamka.....Nikt
            nie mówił,że bedzie lekkowink)))ale to nic, czas szybko leci, jak patrzę na
            swoja starsza córcie( 6 lat) która w zasadzie nie potrzebuje juz mnie tak
            bardzo, to upajam sie każda chwilą, kiedy trzymam w ramionach swoja Otylke, bo
            wiem, że te chwile tak szybko umkną i juz nigdy nie wrócą.To daje mi siły.
            • betka100 Re: Już nie mogę, mam dość 23.05.06, 11:42
              Tak........ gdyby nie ten okropny instynkt macierzyński który u mnie jest chyba
              arcy rozwinięty i pozwala kochać to stworzenie i spędzać z nim KAŻDĄ chwilę,
              Bartuś już dawno wyleciałby z naszego łóżkasmile))). A tak wyleciał mażsad((
              • marva Re: Już nie mogę, mam dość 23.05.06, 12:42
                A więc Jemu bartus na imię!!!!!!!
                To wszystko wyjasnia:o)))
                Wiem, ze zarty w tej chwili Ci nic nie pomoga i moga Cię pewnie jeszcze
                bardziej wkurzyc, ale licze na to, że się na mnie nie wściekniesz..
                Otóż ja też mam Bartka-12 miesięcy. Od tych sławetnych dwunastu miesięcy nie
                przespałam w nocy ciągiem nawet czterech godzin. im sarszy tym gorszy! Teraz
                potrafi budzić się co chwile, mimo, ze od pół roku nie cycka. Marudzi, stęka,
                popłakuje i jak do niego nie przyjde po chwili jest ryk na całego. Podchodze
                daje smoka, pieluszkę pogłaskam po główce i odchodze bo zasypia, po jakims
                czasie to samo, w nocy dostaje jeszcze raz jesc bo sie ostro upomina. I to trwa
                juz od bardzo dawna. Próbowałam juz spac z nim i jest to samo. Teraz odstawiam
                całkowicie produkty na bazie mleka na tydzien i zobacze czy bedzie poprawa (bo
                mały ma lekką skaze białkową).
                Ale o co mi chodziło z tym Bartkiem?
                Otóż moje trzy kolezanki tez sa mamami Bartków i mają w nocy ten sam horror, a
                jak jestem u jakiegos lekarza i mówie, ze jest kaprysny, niedobry, ze słabo spi
                to z reguły słysze odpowiedź w stylu...trzeba było nazwac go inaczej bo
                wszystkie Bartki są niedobre...niby w zartach ale mnie tez to wcale nie
                bawiło...
                Ja juz całkowicie nie mam pojecia co robic, zeby chociaż spanie w nocy sie
                polepszyło...czekam ..moze minie...
                Pozdrawiam i zycze sukcesów w oduczaniu spania koło mamusi:o)))
    • gloria2 Re: Już nie mogę, mam dość 23.05.06, 12:07
      Ja mam 3 miesięczna córke i przed kąpielą podaję mleko modyfikowane potem
      kapiel i trochę ssania piersi, ale bardziej dla rytuału, bo najedzona jest już
      mlekiem sztucznym. Śpi od 20.30 do 6.30, czasem 7.00. Wczesniej ok. 2 razy
      wstawałam w nocy do karmienia. Teraz już nie muszę do nie wstawać, ale ok. 5
      rano budza mnie piersi, które są bliskie eksplodowania, więc i tak muszę wstać
      odciagnąć pokarm. Być może za jakiś czas to sie wyreguluje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka