Dodaj do ulubionych

chusta-wielka sensacja hehehe

02.06.06, 14:47
uśmiałam się dzisiaj niemal do łez
po raz pierwszy miałam okazję sprawdzić chustę a schodzilismy dzisiaj aż trzy markety (straaasznie to było męczace no ale trza było to już mniej istotny fakt).
Najlepsze były babcie. W jednym markecie jedna babcia zaczepiła drugą mówiąć: jezus maria Krysia zobacz!!! i tak stały niemalże metr ode mnie z 10 min i zaglądały i coś tam komentowały (szkoda, że mówiły tak cicho hihihi)
W drugim markecie chłopak prawie wleciał do jednego z tych wielich koszy ze skarpetami hihih.
W trzecim na pasażu dziewczyna przy świecidełkach "olała" klientkę z zapatrzenia.
No i "ciężarówki" - te najczęściej ukratkiem zaglądały.
A nasza żaba smacznie sobie całe popołudnie w niej przespała. Tylko mnie ramię trochu boli.
Pewnie też macie jakieś ciekawe podobne historie. Jestem ich aż ciekawa.
pozdrawiam serdecznie smile)))
Obserwuj wątek
    • figrut Re: chusta-wielka sensacja hehehe 02.06.06, 15:19
      Skąd ja to znam. Kierowcy zwalniający aby przyjżeć się takiemu indywiduum jak
      ja, babcie zbierające się w grupy i komentujące zjawisko, matki z wózkami
      zadzierającymi głowy do góry i tym samym wyrażające swoją dezaprobatę dla tej,
      która postawiła na wygodę, a nie na ciąganie się z wózkiem między sklepowymi
      półkami, kobiety krytykujące "jaki to dziecko będzie miało skrzywiony kręgosłup
      !" [choć krzywe kręgosłupy to specjalność ludzi Europy a nie Afryki] itd. . A
      dziecko nic sobie z tego nie robi smacznie śpiąc przytulone do mamy, według
      niektórych "powykręcane jak paragraf" w sadystycznej niewygodzie.
      • dyzurna Re: chusta-wielka sensacja hehehe 02.06.06, 15:31
        na moje nosidelko tez sie dziwnie w supermarkecie patrza i to mnie dopiero dziwi smile
      • arsz Re: chusta-wielka sensacja hehehe 02.06.06, 16:40
        Dokładnie.
        Często używam chusty i już mnie trochę to zaczyna wkurzać.
        Poza tym każdy chce dotknąć.

        Ale tak statystycznie chyba częściej ludzie są zachwyceni.
    • gosika78 Re: chusta-wielka sensacja hehehe 02.06.06, 17:33
      Gdzie można kupić chustę? Maluch może od noworodka w niej być noszony? Podoba mi się ta koncepcja smile
    • szanta_marta Jak taka chuste zalozyc??? 02.06.06, 17:42
      Hej, bylam taka chusta (idea) zachwycona, ale po kupieniu okazalo sie ze nie
      jestesm w stanie tak Maluszka w niej ulozyc, zeby nie mial glowki wcisnietej
      miedzy kolanka! Jak takiej chusty uzywac, zeby maly byl fajnie przytulony a nie
      zwiniety w rogalik??? Podkladanie kocyk aniestety nie pomaga sad
      • figrut Re: Jak taka chuste zalozyc??? 02.06.06, 19:53
        Ja mam taką zwykłą - kangalu bez żadnych usztywnień i od samego początku fajnie
        się w niej młodego układało. Co prawda, ma się wrażenie że dziecko jakieś takie
        powyginane a nóżki dziwnie ściśnięte, ale skoro to jemu w brzuchu nie
        przeszkadzało, to w chuście pewnie też nie. Młody ma już dwa lata i żadnych wad
        postawy, bilans dwulatka OK, znaczy się że szkodzić, nie szkodzi. Podobno
        [według znajomego rehabilitanta] pomogło mu to w tak wczesnym samodzielnym
        chodzeniu [tydzień przed końcem 9 miesiąca], bo mięśnie były ćwiczone cały czas
        gdy ja byłam w ruchu, ale ile w tym prawdy...? Mały w chuście spędzał jakieś 5-7
        godzin dziennie.
      • agaa_p Re: Jak taka chuste zalozyc??? 04.06.06, 13:43
        szanta_marta napisała:

        nie
        > jestesm w stanie tak Maluszka w niej ulozyc, zeby nie mial glowki wcisnietej
        > miedzy kolanka! Jak takiej chusty uzywac, zeby maly byl fajnie przytulony a nie
        >
        > zwiniety w rogalik??? Podkladanie kocyk aniestety nie pomaga sad


        Nie wiem jaką masz chustę, ale u mnie ten problem zniknął, kiedy podwinęłam chustę skracając ją w ten sposób. Musisz dopasować ją do siebie.
      • marli3 Re: Jak taka chuste zalozyc??? 05.06.06, 11:18
        Zobacz www.bebelulu.pl/?lang=pl&page=guide_howto. Mi to pokazały
        dziewczyny w ich sklepie firmowym i sprawdza się rewelacyjnie.
    • shady27 Re: chusta-wielka sensacja hehehe 02.06.06, 17:43
      moja tescioweczka chciala mi cos takiego sprawic, ale kategorycznie odmowilam.....mnie sie taka koncepcja nie podoba wink
    • lenka_style Re: chusta-wielka sensacja hehehe 02.06.06, 19:51
      mnie się chusta nie podoba, bo nie lubie sie czuć jak podstarzała hipiska
      ale używam nosidełka i to lubimy obie, i ja i mój kotek
      a ludzie faktycznie, patrzą się, ale raczej tak przychylnie, pozdrawiają
      malutką itd. smile
      ostatnio tylko jakas pani starsza sie wydarła na mnie, że ona słyszała, jak w
      telewizji ortopeda zakazał noszenia dzieci w takich nosidełkach
      jak ja powiedziałam, że lekarz kotka nei ma nic przeciwko temu, to powiedziała,
      że ona wie lepiej, bo przecież to w TELEWIZJI ORTOPEDA powiedział smile
      • figrut lenka_style 04.06.06, 00:28
        lenka_style napisała: bo nie lubie sie czuć jak podstarzała hipiska
        To ile Ty masz lat jeśli jesteś już
        podstarzała, bo ja dopiero 35, ale jak na "młodą mamę" to ponoć już ciut
        wiekowa jestem.
    • agastrusia Re: Nosidełko też 02.06.06, 22:42
      Hi hi hi nam też zaglądają do nosidełka - mamy takie turystyczne. Momentami to
      nawet wzbudzamy sensacje.
      Najlepszą przygode mięliśmy z dziadkiem kiedy to niezorientował się że mąż na
      plecach ma nosidełko z dzieckiem a nie plecak i chciał się już nas pytać gdzie
      posialiśmy nasze bobo.
      • agnieszkas72 Re: Nosidełko też 04.06.06, 10:52
        Chusta i nosidełko przydały mi się we wczesnym okresie kolek u dzieci.Potem nie
        mogą równać się z wygodą dobrego wózka.Wybrałam się raz z najstarszym półrocznym
        wtedy synem do mojej szkoły,wzięłam nosidełko bo czekała nas podróż dwoma
        autobusami.Marudził,denerwował się,nie mógł zasnąć,miałam wrażenie,że pęknie mi
        kręgosłup,było nam za gorąco choć ubrany był lekko..Przy następnych dzieciach
        nosidełko leżało na pawlaczu,chusta była używana krótko,tylko w domu.Na
        spacerach wolałam mieć swobodę spacerowania,odpoczynku,mozliwość przypilnowania
        starszych dzieci.Niemowlęta spokojnie spały w wózku lub siedziały wygodnie w
        spacerówce obserwujac świat.Nosidło na plecy przydaje się może w wysokich
        górach,w nizszych nasz wózek sprawdza się znakomicie i nikt nie musi taszczyć
        ciężkiego dziecka ,co wydaje mi się czystym masochizmem.
        • kakot Re: Nosidełko też 04.06.06, 18:14
          wszystko prawda, chyba ze... masz dziecko, ktore uwaza, ze wozek jest po to, zeby w nim ryczec uncertain wtedy bez chusty nie ma zycia
          • agastrusia Re: Nosidełko też 04.06.06, 18:35
            Mam turystyczne nosidełko noszone jak plecak z tyłu. Dziecko ma się w nim dobrze
            i nawet w nim zasypia. Kręgosłup mi też nie pada.
    • lenka_style Re: odpowiedz figrut 04.06.06, 18:50
      święte słowa, kakot! smile
      przepraszam figrut, zbyt dosadnie napisałam, nie chciałam nikogo urazić
      mam 28 lat smile
    • magyar30 Re: chusta-wielka sensacja hehehe 05.06.06, 10:40
      Mnie też spotkała taka historia, niosłam dziecko w nosidełku na brzuchu, a pewna
      starsza pani siedząc na murku zawołała z przerażeniem na nasz widok:
      "Jezus Maria, dziecko zamęczy!"
      Najpierw poczułam się nieszczególnie, ale potem pomyślałam, że to nawet zabawne,
      zwłaszcza, że większość reakcji jest pozytywnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka