juskak
20.07.06, 09:34
Witam serdecznie,
mam problem- moja 5,5 miesięczna córka przestała spać w nocy i nie wiem
dlaczego. Stało się to bezpośrednio po 3-dniówce, którą przeszła tydzień
temu, tzn. po 3 dniach gorączki dostała wysypki i przestała spać. Na początku
myślałam, że to rozdrażnienie po wysypce, ale choroba minęła, a ona dalej
marudzi w nocy. Jest jeszcze jedna istotna sprawa- ok. tydzień przed chorobą
wprowadziłam jedno karmienie mlekiem modyfikowanym ( na noc) Mała jest i
zawsze była tylko na piersi. Z powodu upałów i chyba z upływem czasu
zmiejszyła się u mnie ilość pokarmu, poza tym chciałam stopniowo ją
przyzwyczaić do mleka modyfikowanego- jak wrócę do pracy, nie wiadomo jak to
będzie, na pewno będzie dokarmiana i piersią i sztucznym mlekiem. Dokarmiam
Bebiko 1 i przed snem. Na początku było ok, spała normalnie, z nocną przerwą
na jedzenie. Teraz nie wiem, co się dzieje, może to mleko, jest zbyt ciężko
strawne i dlatego tak się miota w nocy? Może zmienić porę podawania? ( na noc
najlepiej, bo za chwilę będziemy wprowadzać inne pokarmy w ciągu dnia)Dodam,
iż zdania pediatrów mi znanych są bardzo podzielone- jeden mnie sklął, że
truję dziecko sztucznym mlekiem i lepiej był wprowadzić zupki zamiast mleka (
tylko co potem? kiedyś dziecko będzie jadło sztuczne), drugi powiedział, że
ok, bo dziecko się przyzwyczai do smaku - nie jest już taka mała, za tydzień
kończy 6 miesięcy. I co ja mam zrobić - mała nie śpi...a ja powoli dostaję
obłędu.