Dodaj do ulubionych

uzywane ciuchy...

21.08.06, 22:27
dziewczyny tocze boj z moim mezem. dzis dostałam od kolezanki pare ubranek
dla małej - uzywanych oczywiscie.on nie moze zrozumiec jak mozna dziecku
załozyc czyjes ciuchy!!!!!ja patrze na to zupełnie inaczej.teraz kiedy mała
chce spróbowac sama wszystkiego - sama jesc,pic,na kolanach chodzic po
trawie,takie ciuszki sa idealne.a jaki jest Wasz punkt widzenia????czy to
taki wstyd załozyc dziecku czyjes ciuszki?bo ja kurcze nie moge tego mojego
meza zupełnie zrozumiec!!!!
Obserwuj wątek
    • figrut Re: uzywane ciuchy... 21.08.06, 22:37
      99% ciuszków mojej młodszej dwójki, to ciuszki używane - od koleżanek, rodziny,
      z lumpeksu smile)) Tylko córa, jako najstarsza nie miała po kim dostać [moje
      koleżanki były wtedy za młode na "masowe posiadanie" dziecismile
    • sowka33 Re: uzywane ciuchy... 21.08.06, 22:57
      Kiedy dostałam ciuszki od koleżanki to wybierałam starannie i ukrywałam kręcenie
      nosem, bo to sama radość kupowania małej w sklepie tych ślicznych ubranek. Tak
      było sześć miesięcy temu. Teraz kiedy wiem, że jeden rozmiar starcza na góra
      miesiąc, a zwykle mniej zmieniłam zdanie radykalnie. Zbankrutowałabym, no może
      nie całkiem, ale nie warto wydawać masę kasy na coś co będzie ubrane tylko parę
      razy. Ubranka zakłądane maluszkom nie mają jak się zniszczyć, bo dziecko zbyt
      szybko z nich wyrasta! Dlatego od jakiegoś miesiąca sama poluję na ciuszki w
      ciucholandach. Są super jakościowo i za kasę potrzebną w sklepie na jedną rzecz
      mogę jej kupić cztery bardzo ładne i firmowe (najczęściej h&m) ubranka.
      • majka.szalkowska Re: uzywane ciuchy... 21.08.06, 23:21
        Mój synek ma markowe ciuchy, niektóre nówki z ciuszków. Kombinezon i kurtka
        khaki Gap, do tego ocieplane spodnie Mexx, fantastyczne dresy i sweter.
        Najwiecej jest H&M, Next i George. Super.
        • izabela.16 duzo uzywanych... 22.08.06, 07:29
          od mojej cioci.Niektóre ciuszki maja 7lat a sa w super stanie no lub w stanie
          tylko do jedzenia papeksmileApoza tym ja przekazuje te ciuszki chrzestnej malego i
          ciocia dodala zeby pilnowac ich zeby sie jeszcze komus przydaly.Sa w dobrym
          stanie,niektoe nie byly ubierane.Mam 4walizki ciuchow dla malego strcza mi
          do3lat albo i wiecej..ilicze na kolejna dostawe bo moja ciocia ma babla strszego
          od mojego syna o rok.Dziecko w domu chodzi w tych drugiej jakosci ciuchach a
          wyjsciowych mam pare rzeczy i wtym chodzimy na spoacery.Aciuchy wyprane moga
          sluzyc pare lat..No a ciocia z angli czasem przysyla nam po pare firmowych
          ciuszkow..
    • malinna75 Re: uzywane ciuchy... 21.08.06, 23:41
      Ja też jak któraś z przedmówczyń na początku kupowałam nowe...do czasu, gdy mała
      z nich wyrosła, a stało się to bardzo szybko. Teraz poluję na okazje na Allegro
      i sama wystawiam - ruch w interesie musi być smile A rzeczy od kogoś i tak
      najpierw piorę.
      • nanadomi Re: uzywane ciuchy... 22.08.06, 06:26
        Cześć. I ja kupuje uzywane ciuszki koło domu najczęściej cały jakiś zestaw na
        dany sezon na allegro, do miasta czy w goście kupuje kilka nowych.

        Zastanawia mnie jedno :dlaczego chodząc po lumpeksach jest dużo ubrań zawsze z
        H@M lub ADams dla maluszków. Przecież niby to orginalne a czemu są w lumpeksach
        a nie z odzieżą w sklepie typu Żuczek czy AGumiś???

        • eps Re: uzywane ciuchy... 22.08.06, 07:37
          Mójh synek z nowych rzeczy miał tylko jedną parę rajtuzek, której ani razu mu
          nie założyam (zanim zrobiło sie chlodniej wyrósł z nich). Resztę ciuszków
          dostałam, kupilam używane na allegro lub po prostu upolowałam w lumpeksie smile
          • ania2425 do eps 22.08.06, 12:56
            super sygnaturka smile) podoba mi sie
    • pacieja Re: uzywane ciuchy... 22.08.06, 10:09
      Moj synek ma tylko ciuchy uzywane ( no z wyjatkiem kilku sztuk, ktore dostal w
      prezencie).mamy okolo 30 par samych bodziakow a zaplacilam za to tyle co w
      skelpie bym musiala za 5 par.A co z tego, ze uzywane? Nowe czy nei to i tak
      samo zażygulinduje i laduja w praniu ( przebieramy sie z 5 razy dziennie).
      A co do pytania wczesniej o marki H@M i adams czy george czy gap: ja mieszkam w
      UK i to sa firmy tutja sprzedawane wiec podejrzewam, ze w polskich ciuchlandach
      sa wlasnie improtowane te ciuszki wiec w polskich sklepach ich nie kupisz.
      nad cnowymi rzeczami to ja bym sie dopiero zaczela zastanawiac jak dzidzia
      skonczy roczek- poltora bo wtedy tak szybko nie wyrasta.
      P>S w Polsce t ceny glupich spioszkow sa kosmiczne, pamietam, ze dalam chyba 20
      zl za sztuke- az sie za glowe zlapalam, czy onie poszaleli???
    • shady27 Re: uzywane ciuchy... 22.08.06, 10:25
      przyznaje Twojemu mezowi racje - polowicznie....bo, ciuchow uzywanych ja nie uznaje,bo sie brzydze i diabli wiedza kto to nosil, ale skoro dostalas te ciuszki od kolezanki po jej dziecku, wiec wiesz po kim sa,to bym zalozyla...sama mam dla dziecka full ubranek po siostrzencu mojego meza
    • maja2081 Re: uzywane ciuchy... 22.08.06, 10:39
      Kupuję dla mojej małej tylko nowe ciuszki. Nigdy nie kupiłam jej nic w
      lumpeksie, nie wiadomo kto nosił. Dla siebie tam nigdy nic nie kupiłam to dla
      dziecka tym bardziej. Mam takie dziwne uprzedzenia. Ale używane ciuszki też
      mamy, po bratanicach męża, od mojej przyjaciółki-z wiadomych źródeł.

      Amelka: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=46271473
      • lisabette Re: uzywane ciuchy... 22.08.06, 12:31
        maja2081 napisała:
        Nigdy nie kupiłam jej nic w
        > lumpeksie, nie wiadomo kto nosił.

        A kto mógł nosić? Czyjeś dziecko, a patrząc na ciuch od razu można poznać -
        zadbany czy nie. Ja kupuję ciuszki na allegro, piorę i już.
    • koza_w_rajtuzach Re: uzywane ciuchy... 22.08.06, 10:48
      Twój mąż jest facetem. A skoro jest facetem, to nawet się nie zauważy, że Twoje
      dziecko ma dużo "nowych" ubrań. Nie skapnie się również, że są one już używane
      przez inne dziecko wink.
      • 111a4 Re: uzywane ciuchy... 22.08.06, 12:13
        no własnie niepotrzebnie mu mówiłam.wogóle by sie nie zorientował ze ciuszki sa
        uzywane.
    • alicez Re: uzywane ciuchy... 22.08.06, 12:47
      Ja nowe kupuję tylko body, cała reszta na allegro. Albo po siostrzeńcu.
    • agatkaros Re: uzywane ciuchy... 22.08.06, 13:03
      Wstyd to kraść, mnóstwo ludzi wymienia sie ubrankami, z których wyrosły ich
      dzieci. Uważam to za coś normalnego, sama tak robię, przyjęłam ubranka od
      kogoś, a swoje wcześniej też dałam koleżance.
      • ania2425 Re: uzywane ciuchy... 22.08.06, 13:30
        ja rowniez dostalam cala mase ubran od znajomych, po dziecku kuzynki. i nie
        wiedze w tym nic obrzydiwego, przeciez tych rzeczy nie nosil jakis zagrzybialy
        starzec tylko male dziecko smile) a w lumpku tez zdarzy mi sie czasem cos kupic.
        a nowe ubranka Majka dostaje od cioc, ktore maja fiola na jej punkcie, ja moze
        kilka razy kupilam cos brand new.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka