Dodaj do ulubionych

spanie z maluszkiem

13.10.06, 14:44
Mam prośbę abyście wyraziły opinie nt. wspólnego spania z dzieckiem. Na innym
forum rozgorzała dyskusja na argumenty za i przeciw. Wszystko by było ok, ale
mamuśki zamiast dyskutować zaczęły potępiać te które mają potrzebę z różnych
względów (albo raczej ich dzieciątka) wspólnego nocowania.
Moje półroczne dziecię zasypia samo, ale pobudki nocne (karmię piersią)tak
mnie wykańczają, że ok.4 ląduje w moim łóżku i śpi ze mną do rana.
Nie jestem jakąś zwolenniczką takiego nocowania, ale jakoś mi to nie przeszkadza.
Dostaję natomiast szału, kiedy czytam, że spanie z dzieckiem jest "niedobre,
chore i niehigieniczne" ????????
Skoro ktoś chce i lubi, albo musi, to chyba nie zasłużył na piętnowanie.
Obserwuj wątek
    • petruszka Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 14:54
      My spimy w trojke prawie od urodzenia syna, nie wyobrazam sobie zostawic go
      samego w zimnym, pustym lozeczku. Karmie piersia jesli to ma jakies znaczenie.
    • nishka Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 14:54
      moje dziecko ma 11 mc-y. Przez pierwsze miesiące (3,4) spałam jak Ty- czylimniej
      więcej w drugiej połowie brałam już do siebie. A teraz juz się nie szczypie i od
      początku spię razem z Lenką smile a co tam!ma dziecko potzrebę niech sobie z mamą
      spi..gdzies za rok ją odzwyczaję.
    • mika_p Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 14:55
      No wiesz... samo powoływanie dziecka na świat jest niehigieniczne, więc widać
      niehigieniczność jest grzechem pierworodnym człowieczeństwa i w owo
      człowieczenstwo jest wpisana.
      Chora i niedobra to jest nadmierna higiena i są na to dowody naukowe.
      • ola984 Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 15:09
        A ja najchętniej spałabym z maluszkiem całą noc, wtedy jest blisko nie musze
        biegac do łóżeczka wyjmowac go do karmienia w razie zachłyśnięcia jestem obok a
        zresztą on jest taki słodki itak szybko zasypia obok że te chwile są cudne.
        Obecnie zasypia w łóżeczku, potem karmię znowu odkładam ale gdzies około 3 , 4
        zabieram do siebie i śpimy do rana. I nie uważam tego za coś niestosownego.
    • gerandia Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 14:55
      Ja przez pierwszy miesiac spalam z maluszkiem w sumie oboje z mezem spalismy i
      nie widze w tym nic strasznego gdybym dalej karmila piersia pewnie maly spal by
      dluzej z nami
    • b.bujak Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 14:57
      no, coż, na tym forum dyskusja może potoczyc sie w podobnym kierunku...
      każdy robi, jak uważa i tyle - ja walczylam przez 12 miesiecy z odkladaniem
      mlodego do łóżeczka - w końcu wylądowal u mnie w łóżku na stałe i od tej pory
      oboje przesypiamy noce - cos za cos smile
      • beniusia79 Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 15:07
        moja coraczka (3 miesiace) spi po mojej stronie lozka w swoim malutkim lozeczku. nie wyobrazam sobie, zeby takie malenstwo mialo spac samo w swoim pokoju. z nia w lozku bala bym sie jednak spac. tak jak jest teraz, jest ok. odpowiada nam i Malej. choc ma juz swoj pokoik, to zamierzam przez pierwszy rok zostawiac ja jednak u nas w sypialni smile
      • czaszka00 Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 15:11
        ja czasam spię ale nie codziennie i to od 04.00 rano
    • visenna2 Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 15:15
      Wolę spać z mężem.
      A młoda śpi u siebie od 2 miesiąca życia, głównie dlatego że ja za czujnie śpię
      i budziłam się jak tylko poruszyła się w łóżeczku.
      Próbowaliśmy spać z nią razem, ale ani ja nie mogłam spać, ani mała, ani mąż.To
      było strasznie niewygodne.
      Ale jak ktoś chce to przecież jego/jej sprawasmile
    • oza74 Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 15:21
      przez pierwsze dwa tygodnie spal sam, ale potem powiedzialam dosc, ja musze byc
      wyspana,zeby rano funkcjonowac. teraz maly ma 8 miesiecy i nawet nie wiem ile
      razy budze sie, zeby go karmic, robie to przez sen. do glowy mi nie przyszlo,
      zeby to okreslic jako niehigieniczne. a co z wkladaniem raczek do buzi,
      pelzaniem, raczkowaniem...to dopiero jest niehigieniczne.
    • felonia Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 15:36
      ja nie potępiam, ale nie polecam. To wygoda tylko dla wyjątkowo marudnych
      bobasów. jeżeli dzidzia nie ma problemów z zasypianiem w łóżeczku nie powinna
      mieć złych nawyków bo zostanie jej to na dłłłłuuugi czas no i rodzice będą
      mieli przyzwoitkę smile chyba że tak lubią. Ja mam 7tyg synka i śpię z nim w
      osobnym pokoju ale on w łóżeczku a ja na tapczanie. Jak podrośnie ja wracam do
      sypialni małżeńskiej smile
    • kinia_1979 Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 15:37
      Ja spałam z pierwszym, drugim a teraz z trzecim i nie wiem co w tym takiego
      niehigienicznego, chorego czy niedobrego. Mały ma mnie cały czas koło siebie,
      jak przyśni mu się coś niedobrego to zawsze się przytuli i spokonie dalej śpi, a
      nie trzeba go nosić i uspokajać. Do póki karmiłam piersią też miałam ten
      komfort, że nie musiałam się specjalnie wybudzać do karmienia. Teraz je z
      butelki, ale budzi się właściwie tylko raz więc też nie ma specjalnie wielkiego
      kłopotu.
      Każdy jednak robi jak uważa i jak mu wygodnie.
      Dla nas tak jest najlepiej. Łóżeczko stoi w sypialni, jak oboje dojrzejemy do
      tego żeby w nim spał to będzie. Na razie śpimy razem.
      Pozdrawiamy
      • fraglesska Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 15:59
        My też śpimy w komplecie. Do trzeciej w nocy synek śpi w łóżeczku. Potem biorę
        go do łóżka i tak do rana - też mi tak wygodniej. Nie widzę w tym nic
        niezdrowego ani dla dziecka ani dla męża ani dla mnie.
        Nie rozumiem zwolenników higieny przez duże "H"smile

    • hodos Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 17:47
      Nam z męzem marzy się duże rodzinne łóżko ale niestety mamy teraz okropną
      wersalkę.. mała jak tylko leży na chwilkę na naszym łóżku czy w naszym poblizu
      cudownie zasypia.. czasami rano biorę ją w rożku między nas i sobie spokojnie
      śpi a my dosypiamysmile

      La Leche League wydała książkę "Three in bed" (Troje w łóżku) o korzyściach
      spania dziecka z rodzicami.. może ktoś ją ma albo przeczytał.. na pewno warto.
      Ja czytam "Art of breastfeeding" - Sztuka karmienia piersią.. rewelacja
      • mamasia3 Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 19:24
        My też śpimy razem! Pozdrawiam!
        • przyszla_mama1 Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 20:00
          my tez razem w nocy jestem bardzo czujna i wystarczy ze maly sie obraca to juz
          sie budze ale nie wybudzam sie kiedy go karmie gorzej by mi bylo biegac do
          lozeczka karmic odkladac podac smoka itp.
    • ankab29 Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 20:31
      Ja śpię z 5miesięcznym syniem od początku. No ale warunki idealne, bo łóżko
      sypialniane. Co do higieny, to sądzę, że wystarczy zadbać o częstą zmianę
      pościeli i prać ją w proszku dla niemowląt-a to przecież żaden problemsmileKarmię
      piersią i dzięki temu, że Kubuś śpi w moim łóżku, nie wiem co to znaczy nie
      przespać nocy.Bąbel tylko zaczyna się wiercić w poszukiwaniu cyca-od razu go
      dostaje.A ja się wysypiam, bo pilnuję tylko, który to cyc ostatnio był w
      użytkusmileNo i nie ma nocnego wstawania, dreptania do łóżeczka czy na pewno
      wszystko gra.I nie ma nic piękniejszego niż przytulenie się do takiego Bobaska-
      dotyk jego cieplutkich stópek na moim brzuchu to MEGA SZCZĘŚCIE.Może zbzikowana
      mamuśka ze mnie, ale uważam, że spanie z dzieckiem, to nie jest rozpuszczanie
      ani brak higieny.To dawanie dziecku poczucia bezpieczeństwa, czułości i jakby
      nie było wygoda dla mamy.Od kiedy pamiętam, zawsze marzyłam, żeby rodzice
      zabierali mnie do swojego łóżka- niestety to było niewykonalne z
      powodów "technicznych", socrealistyczne wersalki tego nie przewidywały...A przy
      mamie to człowiek miał pewność, że nie przyśni się nic złego i przytulić się
      można w każdej chwili.Ja jestem w stanie odtworzyć tak wczesne wspomnienia i
      chcę, żeby moje dziecko miało je jak najlepsze. A nocnego spania w łóżeczku( bo
      w dzień mój brzdąc śpi "u siebie" żeby się aklimatyzowałsmile)nauczę go wtedy, gdy
      uznam, że jest już do tego gotowy i ma taką potrzebę.Pozdrawiam
    • tunia30 Re: spanie z maluszkiem 13.10.06, 22:35
      Ja spałam dość długo z synkiem, z początku nie chciało mi się wstawać do
      karmienia piersią, potem się przyzwyczaił, ale szczerze mówiąc ja to też
      lubiłam. Zawsze mogłam go przykryć i przytulić w nocy. Gdy skończył dwa latka
      przeprowadziłam go do jego pokoju i łóżeczka, w ciągu dwóch tygodni nauczyłam
      samodzielnego zasypiania i spania (bez żadnych wrzasków!). Teraz śpi sam, rzadko
      budzi się w nocy, by się napić. Na ogół pzesypia całe noce.
      Pozdrawiam
      Tunia
    • aguskin Re: spanie z maluszkiem 14.10.06, 09:53
      wszystkie ssaki śpią wspólnie, tylko cywilizacja uczy nas że powinno być
      inaczej, odstaw małego kotka czy pieska od rodzinki to dopiero "krzyczy",
      a co mówić o maleństwie, mam 2 synów i z każdym inaczej, z 1 spałam prawie
      do 3 lat bo cycolił 12 mies. i nie małam siły go odnosić, a później wedrował
      czasem bylo cudnie a czasem nie , każde jego kręcenie mnie wybudzało.
      2 przez 4 miesiące spał przy cycu a teraz z butlą powędrował o łóżeczka, lepiej
      śpie, ale czasem mi szkoda bo dzieci tak szybko rosną i kiedyś nie bedzie
      chciał, teraz to taka powtórka macierzyństwa po 7 latach ale kolejnej już nie
      będzie. Każda musi wypróbować i instnktownie wybrać co dla niej i ssaczka
      najlepsze.
      pozd.
      • angiea ludzie to takie chore ssaki co wywalaja mlode 14.10.06, 11:28
        z gniazda a od prawieków dziecie bylo noszone w chuscie przez matke i spalo
        blisko niej - natura się nie myli a nasz swiat juz sie mylil wiele razy. Ja
        chce byc blisko natury, bo z cywilizacja musze zyc, wiec przynajmniej sobie
        pospie z malym czlowieczkiem, ktory jest wtedy szczesliwszysmile A spi miedzy
        rodzicami na swojej poduszce, w swoim spiworku a jak sie obudzi o 2 i 4 to go
        klade na siebie i tak sobie spimysmile) Ma 2 miesiace i jest zdrowy i szczesliwy,
        co jest najwazniejszesmile W lozeczku sie bawi w dzien - wpatruje sie w karuzelke,
        ale woli obserwowac swiat z lezaczka-bujaczkasmile
    • mama.martynki Re: spanie z maluszkiem 14.10.06, 11:51
      My śpimy w trójkę. Nie ma dla nas nic piękniejszego rano niż budzący Cię
      codziennie buziaczek od malucha i małe łapki,które Cię obejmują. big_grin Za kilka
      tygodni przeniesiemy się żeby mała miała swój pokoik, ale na razie tak jest
      super, szczególnie że mamy baardzo pieszczuchowate dzieciątko.
      • sabiptysia Re: spanie z maluszkiem 14.10.06, 13:20
        Choc pierwszy synek spal z nami w lozku, to mial swoje male legowisko od sciany
        a ja spalam w odleglosci metra, zeby mu nic nie zrobic przez sen. Z drugim juz
        sie nie cackam. Spimy razem wtuleni w siebie. Juz niejednokrotnie budzilam sie a
        moje dziecko spalo albo zakopane pod koldra, albo z glowa pod moja poduszka,
        albo przygniecione moim cycem, ale najwidoczniej lubi to, bo gdy tylko go
        poprawiam natychmiast sie budzi.
        Juz teraz widac roznice w zachowaniu obu synkow. Starszy nie lubi zadnej formy
        okazywania czulosci, a mlodszy to zywa przytulanka smile)
    • sineira Re: spanie z maluszkiem 14.10.06, 21:17
      Mój mały od poczatku spał w swoim łóżeczku, z różnych względów uznałam to za
      wygodniejsze i bezpieczniejsze. Myślę, że wszystko zależy od dziecka i od mamy
      i jest kwestią zupełnie indywidualną. Wyznaję zasadę "moje łóżko moją
      twierdzą", ale jeśli komuś pasuje "mały przeszkadzacz", to jest to jego sprawa
      i jego wygoda/niewygoda. Potępiać nie potępiam, mogę się co najwyżej zdziwić.
    • titiritka Re: spanie z maluszkiem 14.10.06, 22:52
      Każdy robi tak, jak czuje.
      Młody (prawie 8 mcy) od początku spał w swoim łóżeczku, które stało zaraz przy naszym, od mojej strony, więc nie było problemów z nocnym karmieniem.
      Kiedy nauczył się już sam przewracać i przestałam się bać, ze np poddusi się leżąc twarzą w poduszce, "wyprowadziliśmy" go do jego pokoiku. Dodam, że Młody przesypiał już noce. Miał pół roku. Uważam, że był to dobry czas. Dla Łukasza jest naturalne, że śpi w swoim łóżeczku, w swoim pokoiku. Czuje się tam bezpiecznie. Wie, że gdy tylko zawoła, my będziemy przy nim. Teraz rano czasem nie wiem, że dziecko już się obudziło. Leży sobie, ogląda świat, albo ćwiczy stanie przy szczebelkach i wita szerokim uśmiechem każdą głowę, która zajrzy przez uchylone drzwi.. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka