Dodaj do ulubionych

poduszka do karmienia

03.11.06, 08:05
noszę się z zamiarem kupenia poduszki do karmienia, bo powoli mam dosyć
obkładania się zwykłymi jaśkami, lub kładzenia synka na grubym złożonym
kocyku. Odczuwam ostatnio ból kręgosłupa i mam wrażenie ,że jest to właśnie
spowodowane niewygodną pozycją do karmienia. Jest spory wybór tych
poduszek:twarde, miękkie, wypełnione granulatem styropianowym i inne. Jakich
Wy używacie i czy możecie coś mi polecić. Czy którąś z tych radziłybyście
zakupić?
www.poduszkadlamaluszka.pl/
www.mamadama.pl/poduszka-karmienia-p-434.html
www.bobosklep.pl/product_info.php?products_id=718
calineczka.pl/sklep/product_info.php?products_id=3879
Obserwuj wątek
    • edag7 Re: poduszka do karmienia 03.11.06, 09:04
      czyżby żadna z Was nie używała poduszki do karmienia? To może poradzicie jak
      domowym sposobem odciażyć kręgosłup przy karmieniu? Może jakaś specyficzna
      pozycja?
      pozdrawiam
      • brunette23 Re: poduszka do karmienia 03.11.06, 09:22
        karmienie na lezaco, na siedzaco tez karmilam sporo, nigdy nie uzywalam zadnych
        poduszek, no ale moje dziecko jadlo krotko i efektywnie... pozdrawiamy! smile
    • katja74 Re: poduszka do karmienia 03.11.06, 09:32
      ja kupilam poduszke, wypelnona granulatem i nigdy jej nie uzylam. Karmie na
      lezaco bo tak mi najwygodniej. Z poduszki maly mi sie albo zsuwal, albo w nia
      zapadal. Ale znam dziewczyny, ktore bez poduszki nie potrafia karmic.
    • edycja_kopiuj_wklej Re: poduszka do karmienia 03.11.06, 09:44
      Ja mam dokladnie taka jak w pierwszym linku drugie zdjecie, czyli plaska.
      Uzywalam ja tylko z 5 razy i tyle, terazlezy gdzies utknieta, a ja karmie lezac.
      • marcelkowamama Re: poduszka do karmienia 03.11.06, 10:06
        słyszałam ze od tych styropianowych dzieci sie strasznie pocą, taka poduszke
        miałam okazje uzyc jak były u mnie połozne z poradni laktacyjnych a maly byl
        malenki jeszcze , teraz ten wielkolud to by raczej sie na niej nie zmiescil. ja
        karmilam na lezaco lub w fotelu, pod plecami miałm poduszke by siedziec ptosto
        ale sie opierac, maly normalnie na zgieciu ręki miał glowke, a pod piers
        podkladalam zwinieta pieluche zeby brodawka nie uciekala gdzies pod pache bo mam
        duze piersi. Jednak optymalna pozycje wygodna dla siebie i dla dziecka
        osiągnełam dopiero po trzech miesiacach gdy juz konczylam karmienie naturalne smile
    • wroba Re: poduszka do karmienia 03.11.06, 11:09
      A ja nie wyobrażam sobie karmienia bez poduszki. Nie kupowałam jej w sklepie,
      tylko zrobiła mi ją moja mama. Jest to zwykła prostokątna poduszka (ok 65x35
      cm), niezbyt puchata. W środku ma taki biały ocieplacz to kurtek, wydaje mi
      się, że stosowany też w zwykłych jaśkach ze sklepu. Podusia sprawdzała się
      fantastycznie podczas karmienia, Mały wygodnie sobie na niej leżał, teraz już
      nie karmię, ale nadal jej używam do usypiania synka.
      Pozdrawiam
    • mika_p Re: poduszka do karmienia 03.11.06, 11:10
      Ja przy dwójce dzieci używałam zwyczajnej poduszki z kanapy.
      Poduszka jest nieważna, najwazniejsze na czym siedzisz. Idealne jest krzesło
      komputerowe, odpowiednio wyregulowane podpiera plecy, ma podłokietniki, kółka i
      się obraca - jesteś tak wolna, jak możesz być siedząc, a przy tym jest ci
      wygodnie nawet jak akurat dziecko ma okres maratonów piersiowych.
      Przed narodzinami drugiej córki kupiliśmy dla mnie własnie nowe krzesło w
      ramach wyprawki, bo stare juz miało koepskie oparcie.
    • alafen Re: poduszka do karmienia 03.11.06, 12:02
      witaj,
      Ja mam tą z drugiego linka. doskonale spełniła swoje zadanie.Szczególnie ,gdy jest potrzeba karmienia na siedząco (pisałam pracę mgr,z dzidzią przy piersi i rękami na klawiaturze. Teraz Elizka ma już 6 m-cy,czasem używa jej jako podpórki do siedzenia. Jeśli chcesz,to moge Ci ją odstapić. napisz na priv alafen@gazeta.pl.
    • babie_lato1 Re: poduszka do karmienia 03.11.06, 15:13
      Ja mam chyba tę z pierwszego linku, niebieską, wypełnioną granulatem
      styropianowym. Położna (tzn. "międzynarodowy konsultant laktacyjny") na szkole
      rodzenia nam takie sprzedawała, twierdząc, że są najlepsze i żeby nie kupować
      takich sztywnych. Rzeczywiście, nie był to chyba tylko chwyt marketingowy smile
      Bardzo sobie poduchę ową chwalę, karmienie bez niej jest dla mnie koszmarem.
      Używa jej także mój mąż jako podpórkę dla kręgosłupa, gdy siada na moim
      zapadającym się (jego zdaniem) fotelu. Funkcjonuje również jako ochraniacz, gdy
      dziecko leży na naszym łóżku - żeby nie spadło. Ja zdecydowanie polecam, używam
      już pół roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka