Dodaj do ulubionych

stojące niemowlę

IP: *.* 08.11.01, 12:31
Moja 5-cio miesięczna córeczka bardzo dobrze stoi na sztywnych nogach(oczywiście, gdy jest podtrzymywana pod paszki), świetnie radzi sobie również z siedzeniem i obie te czynności bardzo lubi. Podczas wizyty neurolog (notabene dr neurologii) stwierdziła, że wszystko jest w porządku, a mała po prostu szybko się rozwija. Odmiennego zdania była jednak pediatra, stwierdzając, że jest to spowodowane nadmiernym napięciem mięśni. I co w takiej sytuacji mam myśleć i zarazem robić (jedna pozwoliła sadzać i od czasu do czasu stawiać dziecko, druga obu tych czynności zabroniła). Może macie podobne doświadczenia ze swoimi dziećmi, bo ja już zgłupiałam. Czasami mam wrażenie, że zdrowiej byłoby nie zasięgać porad lekarzy, tylko pozwolić dziecku rozwijać się w jego własnym tempie. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: stojące niemowlę IP: *.* 08.11.01, 12:46
      Cze Beato,Mój synek w wieku dwóch miesiecy bardzo sztywno trzymał główkę. Wizytę u neurologa potraktowałam jak wizytę zapobiegawczą. Tymczasem okazało się, że mały ma zespół napięcia mięsniowego. Po dwóch miesiącach rehabilitacji wszystko jest OK. Zaobserwuj córeczkę - może dodatkowo wybierz innego neurologa i ortopedę. Czy kregosłup małej wytrzyma takie obciążenie. Swoją drogą dziecko podobno samo wie kiedy może zacząć wstawać i chodzić. Mój synek ma teraz 9 miesięcy i "dopiero" zaczyna wstawac.pozdrawiamEliza
    • Gość: guest Re: stojące niemowlę IP: *.* 08.11.01, 13:43
      Lekarzem nie jestem, więc nie będę wygłaszać prawd ogólnych, ale jestem mamą szybko rozwijającej się dziewczynki, która zupełnie jak twoja stawała od razu na sztywnych nóżkach, a podciągana za rączki do siedzenia w wieku 5 miesięcy zapierała się stópkami i wstawała. Nie sprężynowała, jak to podobno poradnikowo powinny robić niemowlęta. Ale do głowy mi nie przyszło ani pediatrze, że może mieć cos nie tak z napięciem mięśni. Około pół roczku siedziała i zaczynała raczkować. Wszystko to wynikało chyba z tego, że od urodzenia, nie od życia płodowego była zdecydowanie spragnioną ruchu wiercipiętą. W wieku 7 miesięcy wstawała samodzielnie chwytając sie szczebelka lub czegokolwiek i chodziła za rączki domagając się tego wielokrotnie w bardzo gwałtowny sposób, a w wieku 10 miesięcy stawiała pierwsze kroki bez podtrzymywania. Na roczek bardzo sprawnie biegała i w domu i po śniegu i trawie. Teraz ma 22 miesiące i na pewno jest zdrowa, energiczna i może skakać do utraty tchu. Gdyby mi półtora roku temu ktoś powiedział, że jest z nią coś nie tak, bo chce wstawać, to trudno by mi było uwierzyć. Choć wielokrotnie czytając kroki rozwoju niemowlęcia wzdychałam, że chyba musiałabym mój żywioł przywiązywać na leżąco do łóżeczka, aby czekała spokojnie na swój czas nabywania poszczególnych umiejętności.
    • Gość: Gooh Re: stojące niemowlę IP: *.* 08.11.01, 13:56
      Droga Beatko. Zaufaj sobie i córeczce. Jeżeli będzie gotowa do samodzielnego siadania i stania (podkreślam SAMODZIELNEGO) to zacznie to robić. Nie należy zbyt przyspieszać rozwoju dziecka. Szczególnie jest to ważne na początku jego życia. Pamiętaj, że sadzając ją oraz stawiając robisz krzywdę jej kręgosłupowi, aprzecież ma jej służyć przez długie lata.Pozdrawiam
      • Gość: guest Re: stojące niemowlę IP: *.* 08.11.01, 20:28
        Mika, a jak samo wstaje to nie wspomniał ten ortopeda aby je unieruchamiać w gipsie?
    • Gość: guest Re: stojące niemowlę IP: *.* 08.11.01, 15:39
      Mój synek ma 9,5 miesiąca.ok 5 - siedział (do ukończenia 6 już samodzielnie bez zachwiań i podpórek)ok 7 - samodzielnie wstawał podciągając się na wszystkim co było w zasięgu jego rączek może miesić pózniej - na spacerze wędrował tylko za rączki (wózek poszedł w odstawkę)dokładnie z chwilą skończenia 9 miesiąca (jakieś 3 tyg temu) samodzielnie stawia pierwsze krokiobecnie - maszeruje samodzielnie (łącznie z zakrętami) przez całą długość pokoju - czasami upada na tyłek ale coraz żadziej.Dodam, że jest stosownych rozmiarów (ok 11 kg) i pediatra wspominała żeby nie obciążać mu kręgosłupa. Ale... jak to zrobić gdy samo wstaje i idzie nie zważając na nic. Albo drze się w niebogłosy bo ma na coś ochotę.
    • Gość: guest Re: stojące niemowlę IP: *.* 08.11.01, 17:42
      Całkowicie zgadzam się z Gooh. Ja też uważam, że nie należy dziecka do niczego zmuszać, ale, w pewnym sensie, to moja córeczka wymusza na mnie, żebym ją sadzała, czy stawiała. Po prostu często dopiero wtedy się uspokaja i jest naprawdę zadowolona. Dlatego jestem wewnętrznie rozdarta, bo z jednej strony słyszę jak groźne dla kręgosłupa dziecka mogą być tego rodzaju "zabiegi", z drugiej zaś opinie w rodzaju "jeżeli dziecko coś wykonuje, to znaczy, że do tego dojrzało"- cytat za neurolog. Natomiast czytając wypowiedź Ani miałam wrażenie, że opisuje poczynania mojej córy. Pocieszające jest dowiedzieć się, że ktoś miał podobne doświadczenia z własnym dzieckiem i nic złego z tego nie wynikłoPozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi
    • Gość: guest Re: stojące niemowlę IP: *.* 08.11.01, 18:35
      Mi ortopeda powiedział, zeby broń Boże nie stawiać dziecka na nóżki do co najmniej ukończennia 7 miesięcy, chociaż dzieci to uwielbiają, ponieważ chrząstki w stawach dziecka są bardzo delikatne i moze to owocować w wieku dorosłym np. reumatyzmem.
    • Gość: guest Re: stojące niemowlę IP: *.* 12.11.01, 00:16
      Moja córeczka ma dopiero niecałe 3 miesiące, a chce już siadać!!!Trzymana w pozycji leżącej na plecach kurcząc się pondnosi sama głowę i część tłowia.Potrafi taką pozycję utrzymać ponad minutę.Podobno to za wcześnie na siadanie w jej wieku. Mam nadzieję, że moje dziecko wie co jest dla niego najlepsze i nie skrzywi sobie kręgosłupa już za młodu.
      • Gość: guest Re: siedzące niemowlę IP: *.* 12.11.01, 10:52
        Grażynko, mój 3 miesięczny synek, podciągany za rączki też siada, jestem tym troche przerażona i idę z nim jutro do lekarza. Napisze Ci co powiedział...Pa
      • Gość: guest Re: stojące niemowlę IP: *.* 16.11.01, 00:15
        nie martw sie - moj syn mial tak samo, kiedy skonczyl trzy miesiace zaczal jezdzic w spacerowce w pozycji pollezacej a nie w gondoli bo inaczej plakal caly czas i uspokajal sie dopiero w pozycji w ktorej cos widzial. Starsze pokolenie straszylo mnie ze kregoslup, ze beda mu wystawaly zebra etc etc - a lekarze pediatra i ortopeda mowili ze rozwija sie w swoim tempie i nalezy mu na to pozwolic. Teraz ma pol roku, od miesiaca sam siedzi, pelza na brzuchu i przymierza sie do raczkowania, dwa dni temu wstal sam w lozeczku zlapawszy sie poreczy. Wierze ze dzieci maja swoj rytm. Pozdrawiam, Malgosia, mama Kosmy
        • Gość: GosiaA Czy każde dziecko musi "sprężynować"? IP: *.* 18.04.02, 21:39
          Mój synek niedługo skończy 8 miesięcy. Sam pewnie siedzi, raczkuje i sztywno stoi nogami - ale jeszcze nie sprężynuje. Czy ma jeszcze na to czas, czy może nie każde dziecko przechodzi ten etap?Dodam, że miał wzmożone napiecie mięśniowe.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka