Dodaj do ulubionych

Biegunka - ratunku! :(

IP: *.* 14.12.01, 11:38
Moj Michal od srody wieczorem ma biegunke.Zabkuje - fakt, albe moze to tez jakas infekcja wirusowa.Byl lekarz, przepisal lacidofil, gastrolit, kazal normalnie karmic dziecko.Ale biegunka utrzymuje sie.Wczoraj kupilam smecte - troche podzialalo, bo Michal przetrzymal bez kupy od 18 do 4 rano.Potem zrobil kupke przez sen :(Czyli biegunka nadal jest - nigdy, nawet gdy byl noworodkiem, nie robil kupki przez sen.A tutaj juz druga noc taka :(Dziewczyny, jak radzilyscie sobie z biegunka?Jak karmilyscie dziecko?Bo mam coraz wieksze watpliwosci, czy aby Michal nie powinien przejsc na diete lekkostrawna?Jak podawalyscie dziecku gastrolit? Michal nie chce tego wcale pic - musze wlewac to w niego na sile, a nie bardzo chce mu zafundowac uraz na tle jedzeniowym, bo z tym jedzeniem i tak sa juz klopoty :(Dodam, ze moje dziecko ma 11 miesiecy i jest to jego pierwsza infekcja :(
Obserwuj wątek
    • Gość: robin Re: Biegunka - ratunku! :( IP: *.* 14.12.01, 11:49
      Nie przejmuj sie na razie jak Zuzia zabkowala to miala biegunke przez conajmniej 3 czy 4 dni pamietaj zeby mu dawac duzo pic zeby sie nie odwodnil.pozdrawiam:hot:RobinP.S.My tez sie martwilismy ale przeszlo i jest ok. miala tak pare razy jak zeby wychodzily.
    • Gość: guest Re: Biegunka - ratunku! :( IP: *.* 14.12.01, 11:50
      NNa pocieszenie: mój syn ma 10,5 m-ca i tydzień temu też z tym walczyłam. Polecam : dużo pić, dużo pić, duuuuuużo pić żeby się nie odwodnił. Spróbuj kleik ryzowy, albo np. deser z ryżem . Ja podałam gotowe owoce leśne i jagody Gerbera , bo kleiku za nic nie chciał. Karmię piersią i nie chciałam podawać kaszki mlecznej (tam też jest kleik). Jeżeli kupki nie są zielone tylko rzadkie, tak było u mojego dziecka, to można się domyślać, że Są to kolejne zęby (chyba, że już wszystkie ma)U filipa wyszły 3 w ciągu 2 dni i po problemie.Ja też miałam dwie upojne noce spędzone na zmianach pampersów.Gastrolitu nie podawałam, a skończyło się po 5 dniach.P.S. Apetyt dopisywał Filipowi jak zwyklePOwodzenia i trzymaj się
    • Gość: guest Re: Biegunka - ratunku! :( IP: *.* 14.12.01, 12:25
      Dzikuje Wam - Michal na pewno zabkuje - od dzis ma lewa gorna jedynke (czyli trzy zeby), ale idzie mu jeszcze gorma prawa, a na dole "dwojkowe" dziasla tez spuchniete i biale.Lekarz nie wykluczyl zabkowania.Mozliwe, ze to jest wlasnie to, bo dziecko robi kupy zolte (po nutramigenie wypitym w nocy), ewentualnie w kolorze jedzenia.Troche niepokoi mnie to, ze w kupie (w sluzie) pojawily sie pojedyncze pasma jakby krwi, ale byc moze malemu przy robieniu kupki pupka pekla, lub tez jakies naczynko w jelicie jest podraznione. A moze to po prostu niedotrawiona marchew (choc wydaje mi sie, ze to pierwsze jest bardziej mozliwe).I mam jeszcze jedno pytanie: czym poilyscie dzieci w czasie biegunki?Moj Michal nie jest nauczony pic herbaty - a takie zalecenia padaja przy diecie lekkostrawnej przy biegunce.Zawsze pil rozcienczone soki.Wiec teraz tez podaje mu do picia mocno rozrobiony sok jablkowy z bardzo slaba herbata.Nie wiem, czy dobrze robie..No i jeszcze jedno: przy biegunce podobno podaje sie dzieciom marchwianke.Ale czy sie da, no i jak zrobic marchwianke z marchwi ze sloiczka?Rozcienczyc woda i zagotowac?PozdrawiamYennaM, baaaardzo zmartwiona i nieco spanikowana.
      • Gość: robin Re: Biegunka - ratunku! :( IP: *.* 14.12.01, 12:31
        Mozesz mu podawac wode z glukoza.Marchwianke czyli tak dlugo gotowac marchew az sie zupelnie rozgotuje ale nie wiem czy marchwianka pomoze przy zabkowaniu.I uwazaj zeby nie dostal pieluszkowego zapalenia skory przy biegunce w razie co polecam make ziemniaczana do posypywania pupki.pozdrawiam:hot:robin
      • Gość: guest Re: Biegunka - ratunku! :( IP: *.* 14.12.01, 12:46
        Mój mały miał biegunkę z krwią. Podawałam mu Smekte i Lakcid systematycznie przez 3 dni (wg zalecenia lekarza).W tym czasie najbardziej smakowała mu przegotowana woda.Mam nadzieję, że bedzie OK. Dominik ma tylko dwa zabki, więc wszystko przee mną.Pozdrowienia. Ola
      • Gość: guest Re: Biegunka - ratunku! :( IP: *.* 14.12.01, 12:50
        Dobrze by było żebyś odstawiła soki na jakiś czas. 1. Są surowe , a to nie pomaga przy biegunce2. Lepiej żeby nie był to jabłkowy, bo on jeszczebarzdiej rozluźnia i polepsza trawienie.Ja dają gotowe herbatki instant (bez gotowania) HiPPa. Najlepsza (wg mojego dziecka)jest z owoców leśnych od 6 miesiąca. Innych niestety też nie tyka. Możesz dodać zamiast 2 łyżeczek na 200ml 3łyżeczki, Jest o wiele lepsza.Aha no i nie trzeba słodzić ani glukozować.Pozdrowionka
    • Gość: guest Re: Biegunka - ratunku! :( IP: *.* 14.12.01, 13:12
      Yenna - przerabiam to własnie, albo raczej już przerobiłam. Mój Piotrus - rówiesnik Twojego synka wyszedł na prostą, przynajmniej jesli chodzi o biegunkę.Moja lekarka, do której mam zaufanie, powiedziała, że biegunkę najlepiej leczy się dietą. I poleciła marchwiankę. Kupiłam marchew. Obrałam ją, pokroiłam na grubsze talarki i gotowałam w wodzie lekko osolonej i posłodzonej. Taką rozgotowaną marchew podziubałam widelcem, dodałam łyżkę ugotowanego ryżu i dawałam Piotrusiowi przez dwa dni. Pomogło. Na czas disty odstawiłam wszystkie inne warzywa i owoce (nawet jagody, które są dobre na biegunki), poiłam herbatką HIPP (tę na przeziębienie) no i odstawiłam mieszankę mleczną, która przy infekcjach wirusowych, a najprawdopodbniej to dopadło małego, bo miał i katar i gorączkę, może przyczynić się do biegunki. Klei ryżowy podawałam na wodzie (wstrętny, to fakt) no i przemęczylismy się tak dwa dni, ale po biegunce ani sladu. Po gorączce też.Naprawdę polecam tę marchew! Papatki!
    • Gość: guest Re: Biegunka - ratunku! :( IP: *.* 14.12.01, 13:12
      Nie wiem, czy nie za późno, ale może innym się przyda: na prawdę rewelacyjny, zarówno pod względem działania jak i smaku oraz koloru jest Nifuroksazyd. Niestety, na receptę. Działanie podobne do smekty, ale łatwo wchodzi i mam wrażenie, że szybciej działa.Ja przy problemach żołądkowo-jelitowych Konrada (a mamy takowe często-zespół złego wchłaniania) podaję rozgotowany na papkę ryż+ starte jabłko+starta marchewka-dodaję pod koniec gotowania. Sok jabłkowy działa rozluźniająco-starte jabłko wręcz przeciwnie. To tyle od nasZ życzeniami zdrówkaKinga z Konradem
    • Gość: guest Re: Biegunka - ratunku! :( IP: *.* 14.12.01, 13:16
      Yenna, trzeba podać dziecku marchewkę ze słoiczka np. firmy GERBER, samą marchewkę, ewentualnie także sok z czystej marchwi - marchew to cudowne warzywo - maria mama Oli
      • Gość: guest Re: Biegunka - ratunku! :( IP: *.* 14.12.01, 13:54
        Od jakiego wieku można podawać dziecku gotowaną marchewkę?PozdrawiamArtur
    • Gość: guest Re: Biegunka - ratunku! :( IP: *.* 14.12.01, 14:27
      Lakcid - odradzam alergikom, jest hodowany na mleku, wiec moze wysypac .....Ja wlasnie chyba zakonczylam walke z biegunka Julitki - to co w sumie zadzialalo to marchwianka + smecta + enterol (odpowiednik lakcidu, przy czym niealergizujacy).Artur - marchew gotowana (ale starta przez sitko na miazge !) mozesz podawac dzieciom karmionym piersia juz od 5. miesiac.
      • Gość: guest Re: Biegunka - ratunku! :( IP: *.* 17.12.01, 09:39
        Dziękuję za odpowiedź, Moniko.PozdrawiamArtur
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka