Dodaj do ulubionych

kleiki i kaszki

IP: *.* 10.05.02, 09:31
W drugiej polowie czerwca wracam do pracy, do tego czasu chce mojemu Kubusiowi ulozyc taki jadlospis, zeby nie glodowal. Wymyslilam to sobie tak, ze:rano mleczko z piersinastepnie kleik na wodzie z owocamina obiad zupkaja wracam i znow mleczko az do spaniaSkonsultowalam sie z lekarka (przy okazji szczepienia), ktora stwierdzila, ze kleik i kaszka to tylko weglowodany nic nie wnoszace do zywienia dziecka, wiec lepiej, zebym sciagala pokarm (bedzie to troche klopotliwe acz chyba wykonalne) i zostawiala.Kuba jest dosc tlustym dzieckiem, wiec sama zastanawialam sie czy kaszki nie beda zbyt kaloryczne, ale z drugiej strony czy samo mleko, zupka i sok lub owoc to nie bedzie zbyt monotonna i malo sycaca dieta? w tej chwili Kuba konczy 6 m-cy.Co mowili wasi lekarze?amo
Obserwuj wątek
    • Gość: Malech Re: kleiki i kaszki IP: *.* 10.05.02, 21:19
      Kleik ryżowy może byc również robiony na twoim mleku.Myślę,że będziesz musiała ściągać mleko i zostawiać tak na wszelki wypadek albo podeprzeć sie jakąś mieszanką.Pozdrawiam GONIA.P.S.A dieta ani nie jest monotonna ani niewłaściwa.Jest taka jaka powinna być
    • Gość: madzia22 Re: kleiki i kaszki IP: *.* 12.05.02, 21:22
      Jakaś dziwna ta twoja lekarka - chyba nie czytała zawartości kaszek i kleików... To nie są nic nie wnoszczące węglowodany. Ciekawe po co jemy ryż, ziemniaki, pieczywo etc?Uważam, że spokojnie możesz mu podawać kaszki, które po pierwsze dzieci bardzo lubią po drugie są sycące, po trzecie przyzwyczajają dziecko do bardziej stałych pokarmów, po czwarte są w róznych smakach i nie nudzą się maluchom, po piąte są tak zrobione, żeby być pełnowartościowym posiłkiem dla dzieci.Madzia
    • Gość: halina Re: kleiki i kaszki IP: *.* 19.05.02, 09:30
      Z tego, co mi wiadomo, to weglowodany zlozone tuczace nie sa. Unikalabym za to kaszek "smakowych", bo jest w nich cukier, juz jak najbardziej tuczacy.Wg mnie nie musisz koniecznie sciagac mleka (tylko tyle, zeby Ci piersi nie pekly) ale oczywiscie mozesz (pytanie tylko, czy synek je wypije z butelki), ani podawac mieszanki. I, na moje oko, jesli wychodzisz "normalnie" tzn. na 8-9 godzin, to moze byc konieczny jeszcze jeden posilek, np. przecier owocowy czy kisiel.Pozdrawiam
      • Gość: kasiula20 Re: kleiki i kaszki IP: *.* 20.05.02, 10:52
        Hej,ja też nie dawno zostawiłam maluszka i wróciłam do pracy. Natki jadłospis jest następujący:rano przed moim wyjściem mleko z piersi ( nie zawsze, bo czasami mała nie chce)koło 9-tej kaszka ryżowa lub kukurydziananastępnie warzywa z mięskiemnastępnie owoce po moim powrocie koło 18 -tej mleko z piersi.Nie ściągam pokarmu, bo i tak nie chce go jeść z butelki. Wygląda dobrze i na pewno nie jest głodna.pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka