22.12.06, 22:53
dziewczyny ,
powiedzcie jak to jest z tym bolem...jesli poprosze o zzo najwczesniej jak
sie da to czy porod i tak bardzo boli? czy znieczulenie w pelni znosi ból?
Obserwuj wątek
    • alis144 Re: zzo a bol 23.12.06, 00:04
      Zależy jak podane.
      Może znieść ból w pełni, ale wtedy nie będziesz czuła też skurczów, czyli
      zapewne poród skończy się albo cesarką, albo podaniem oksytocyny.
      Jeśli nie znosi bólu w pełni, tylko go łagodzi, to czujesz wtedy skurcze i
      możesz świadomie uczestniczyć w akcji porodowej.
      Nie denerwuj się, porozmawiaj na ten temat z lekarzem. W różnych szpitalach
      róznie to wygląda. Najlepiej jest wybrać się do szkoły rodzenia, która jest
      prowadzona przez dany szpital. Lub po prostu pójdź na oddział i porozmawiaj z
      jakąś położną. Ja tak zrobiłam (chodziłam do szkoły rodzenia) i bardzo mi to
      pomogło - nie w sensie wiedzy ogólnej, ale w sensie psychicznym. Poznałam
      szpital i jego zwyczaje, wiedziałam, czego się spodziewać, jakie mają tam
      zwyczaje, zobaczyłam oddział, dowiedziałam się, jakie stosują zasady przy
      znieczuleniach...
      Pójdź tam, uspokoisz się.
      Trzymam kciuki!
    • marghe_72 Re: zzo a bol 23.12.06, 00:05
      żeby dostać zzo trzeba poczekać przynajmniej do 3 cm rozwarcia
      a to moze potrwać
      porozmawiaj z lekarzem lub położną
    • szyka1 Re: zzo a bol 23.12.06, 08:02
      Ja musiłam czekać zą będę mieć 4 cm. W rezultacie podami mi zzo przy 5 - no już
      bolały te skurcze, ale dało się wytrzymać, natomiast po podaniu znieczulenia
      zero bólu, czułam tylko kiedy jest skurcz. W czasie parcia też zzo działało i
      nie skończyło się to cesarką, jedynie lekarz mówiłkiedy mam przeć. Samo podanie
      znieczulenia też nie boli.
    • gosika78 Re: zzo a bol 23.12.06, 11:55
      Po ZZO nie bolało nic a nic. Skurcze czułam mocno, ale bezboleśnie. Czekałam na podanie do rozwarcia chyba 6 cm.
      • olera24 Re: zzo a bol 23.12.06, 13:54
        dostałam zzo jak miałam 5 cm rozwarcia, przyspieszyło akcję, skurcze czułam ale
        bez uczucia bólu, podanie zzo całkowicie bezbolesne, przy nastepnym porodzie na
        pewno się zdecyduję.
        • kamila_21 Re: zzo a bol 23.12.06, 16:30
          Dostalam zzo jak mialam 3 cm rozwarcia-po 14 godzinach ilnych skurczy co 2-3
          minuty! Do tego czasu bolalo okropnie.Po podaniu znieczulenia lezalam i
          czekalam na pelne rozwarcie.Czulam jeszcze bol ale byl do zniesienia. Osobiscie
          polecam!!!
    • spa746 Re: zzo a bol 24.12.06, 12:10
      Znieczulenie znosi ból praktycznie całkowicie, ale trzeba wytrzymać aż będzie
      rozwarcie na 4 cm ( u mnie trwało to 4 godziny ) i po wstrzyknięciu leku też
      działa on po kilku lub kilkunastu minutach ale gdy zacznie działac to pełen
      komfort. Mam porównanie bo pierwsze dziecko rodziałam sn bez znieczulenia i
      jesli kiedykolwiek przyszłoby mi jeszcze rodzić to tylko przy zzo.
    • siula5 Re: zzo a bol 24.12.06, 12:49
      po znieczuleniu zzo jest lepiej bo nie boli przez ok. godzine, a potem znowu
      jazda, mój poród trwał 20 godzin, nadal płaczę gdy to wspominam.
      • judyta10 Re: zzo a bol 25.12.06, 11:52
        Rodziłam pierwszy raz ,i miałam zoonie musiałam czekać na rozwarcie bo
        przyjezdzając miałam 4cm połozna powiedziała ,że jak skurcze będa bardzo
        uciazliwe to mam powiedzieć wtedy dadzą znieczulenie i tak było po podaniu zoo
        stwierdziłąm ,że moge rodzić jeszcze pięc razy i tak myśle nadal.
      • blueluna Re: zzo a bol 25.12.06, 22:26
        > po znieczuleniu zzo jest lepiej bo nie boli przez ok. godzine, a potem znowu
        > jazda, mój poród trwał 20 godzin, nadal płaczę gdy to wspominam.

        A nie podawali Ci dodatkowych dawek?
        Ja mialam caly czas zalozony cewnik, wlasnie na taka okolicznosc, gdyby porod
        trwal dluzej mieli mi dawac kolejne dawki bez potrzeby kolejnych wkluc i bylo
        to wliczone w cene. Aczkolwiek faktycznie, 20 godzin to strasznie dlugo...

        W dodatku przyprawilam o zawal lekarza anestezjologa ktory wieczorem (urodzilam
        rano) wpadl na moja sale przerazony, bo lekarz ktory zakladal mi ten cewnik nie
        wpisal w karte ze mi go wyjal, i jego zmiennik byl pewien ze ja tyle godzin z
        cewnikiem laze wink

        A jesli chodzi o znieczulenie - polecam z calych sil.
        Ja i tak mialam porod bardzo lekki, znieczulenie sprawilo ze wspominam go
        rewelacyjnie.
    • edyta.23 Re: zzo a bol 25.12.06, 20:39

      dostałam zzo przy 4 cm. Do tej pory czułam lekkie skurcze, średnio bolesne.
      Potem nie czułam już kompletnie nic, tylko bóle parte (dla mnie okropne).
      Samego wkłuwania przy zzo też nie czułam
      • bishop5 Re: zzo a bol 26.12.06, 09:36
        ja niestety drugi raz znieczulenia nie wezmę. Dostałam zzo przy 8 cm rozwarcia
        (?) i niestety bóli partych w ogóle nie czułam co skończyło się wyciąganiem
        dzieciątka przy pomocy vacuum. Dobrze że udało mi się choć troszkę główkę
        wypchnąć bo nie wiem jak by to się skończyło gdyby dzieciątka w ogóle nie było
        widać. Na szczęście dzidziuś urodził się zdrowy 10 pkt, ale ja już wiem że
        spartaczono moje znieczulenie. Było już za późno na znieczulenie tym bardziej
        że u mnie akcja porodowa postępowała bardzo szybko, w godzinę z 5 cm rozwarcia
        (jak przyjechałam do szpitala) miałam 8 cm. Znieczulenie - bardzo superowa
        rzecz ale odpowiednio i profesjonalnie podana !!!
        • edyta.23 Re: zzo a bol 26.12.06, 12:56

          bo przy 8 cm już nie wolno brać zzo!
          Zdaje się, że 7 cm jest górną granicą
          • spa746 Re: zzo a bol 26.12.06, 22:08
            O ile mi wiadomo to mozna podawać zzo przy max 4 cm
            • ewelam Re: zzo a bol 26.12.06, 22:16
              U mnie czekali aż będzie 5cm.Niestety podano je tak, że nie czułam kompletnie
              nic od pasa w dół i niezbędne były kleszcze.Na szczęście maluszek zdrowy.Bardzo
              ważne jest żeby prawidłowo podać to znieczulenie.
        • mejka1987 Re: zzo a bol 29.12.06, 17:37
          Ja tez nie czułam buli partych wrzeszczeli na mnie i nie wiadomo co ze mam przec
          ale jak tu przec jak nie czulam boli bartych owszem czulam skurcze ale nic mnie
          tam nie siaglo zeby przec mialam juz dawno pelne rozwarcie tak sie meczylam
          parlam nogi mialam praktycznie na glowie przyciskalli mi brzuch to byl koszmar
          ale naszczescie udalo mi sie ja wyprzec bez zadnych wspomagaczy zzo mialam
          zalozone chyba na 4cm rozwarcia znieczulenia trwalo ok godziny po jakims czasie
          zas mi podali a puzniej to juz koszmar przeszlo i powiedzieli mi ze podadza
          kolejna dawke jak urodze no i urodzilam mialam cale plecy z kropek czerwonych z
          wysilku ucho zatkane i cipy nad oczami koszmarnie wygladalam puzniej jak juz
          mnie zawiezli do mojej sali to nagle poczulam ze moje nogi sa z kamienia czulam
          mrowienie i straszne uciski puzniej przeszlo na rece koszmarne zdieli mi ten
          cewnik podlaczyli do kroplowek dopiero nad rane przestalo przechodzic mialam
          kosmiczny porod ale juz niepamietam bolu moja coreczka ma ponad dwa miesiace i
          jst cudowna kurcze ale sie rozpisalam sory za bledysmile
    • justynaz2010 Re: zzo a bol 29.12.06, 21:12
      Ja rodzilam bez zzo bo nie chcialam i mysle ze u mnie byloby ono bez sensu bo
      zanim mialam 4 cm. rozwarcia to przez ok. 8 godz. meczylam sie z bardzo
      bolesnymi skurczami co ok. minute z rozwarciem na pol palca. Potem weszlam do
      wody na pol godz.i rozwarcie bardzo szybko postapilo, po godzinie mialam 3,5
      palca. Nastepnie po pol godz. skurczow partych, ktore wspominam jako najlzejsze
      (naprawde wczesniej byl koszmar) urodzilam synka w wodzie. Polecam ten sposob,
      woda naprawde wszystko przyspiesza. Pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka