Dodaj do ulubionych

Mamy 4-m-ce doradzcie!

08.02.07, 17:32
Witam!
Moja córeczka ma 4 misiące, urodzila sie pod koniec października 2006 r. Od
tamtej pory nie byłam z nią jeszcze na spacerze. Kontakt z dworem ma tylko jak
gdzieś idziemy i z bloku przechodzimy do samochodu, albo wychodzę z nią na
balkon i stoję jakies 5-10 min. Ale nie codziennie przebywa na świeżym
powietrzu. Czy to nie zaszkodzi jej zdrowiu? Nie wychodze z nią, bo obawiam
sie pogody zimowej, a poza tym moja córeczka ma cały czas katarek, utrzymuje
się jej od 1 miesiąca, była z tym parę razy u lekarza, ale powiedział, ze nie
jest na nic chora, wszystko ma czyste. A katarek to jest taka sapka i może się
utrzymywać, nio ale jak długo??? Ona zwłaszcza rano i wieczorem ma taki
nasilony katar, jak gruchą ciągnę to nic nie leci, ale słychac że w głębi coś
tam siedzi i jej przeszkadza. Naszczęście może ona jeść. A przedwczoraj i
wczoraj to jej oczko ropiało, ale juz jej przeszło i nie wiem czy to jest
niepokojące? Czy to sie nawróci?
A wogóle jak powinny byc ubierane dzieciaczki w tym wieku? Bo moja to lubi
ciepełko i może to ma też wpływ na ten jej katarek, albo alergia? Prosze
napiszcie co wiecie na te tematy?!
Obserwuj wątek
    • daga_brzez Re: Mamy 4-m-ce doradzcie! 08.02.07, 17:51
      hm.... moja Ami urodzila sie 16 pazdziernika 2006 roku, 24 pazdziernika
      wyszłysmy dopiero ze szpitala bo Amelka miala podwyzszone CRP i lezala w
      inkubatorku, ale bylo cieplo i juz 25 pojechalismy z nia do czech. Moze to
      przesada w druga strone ale Ami jest odporna i wogole nie choruje jest dziennie
      na spacerku po 2-3 godzinki. A od niedzieli zaczyna basen wink i znow nowe
      doswiadczenie. Pozdrawiam
    • uleczkakuleczka Re: Mamy 4-m-ce doradzcie! 08.02.07, 17:56
      Uważam, że źle robisz nie wyprowadzając swojej małej na dwór. Właśnie w ten
      sposób nabierała by odporności. I choć ja nie jestem fanatyczką i też codzinnie
      nie latam z nim to jednak jest taka potrzeba. I na razie pogoda nam w tym nie
      przeszkadzała - choć miszkam w Polskim biegunie zimna. Jak jest bardzo
      rozdrażniony to go nie wyprowadzam bo każde wyjście to trauma - mały wiszczy
      wniebogłosy przy ubieraniu kombinezonu więc muszę wyczuć jego nastrój (i tak
      średnio co 3-4 dni ma dzień dziecka). A co do sapki to mój mały ma 4,5 m-ca i ma
      ją do tej pory, a zaczęla się też w pierwszym m-cu, ale rzeczywiście w niczym mu
      to nie przeszkadza. Twoja mała jeśli dobrze przybiera na wadze i się rozwija,
      nie widać oznak jakiegoś szczególnego rozdrażnienia to zapewne nie ma żadnej
      alergii. Więc radzę, żebyś wyprowadzała małą dla jej zdrowia i swojej
      przyjemności - wyjścia z czterech ścian.

      A co do ubierania - to dzidziusia takiego ubiera się o jedną warstwę więcej niż
      dorosłego. Ja najczęściej - body, rajstopki, pajac lub śpiochy, sweterek,
      skarpetki, kombinezon, no i kocyk w wózku. I to wystarczy na pewno.

      pozdrwink
      nie ograniczaj malutkiej przestrzeni tylko do mieszkania
    • s.ivona Re: Mamy 4-m-ce doradzcie! 08.02.07, 18:00
      moja corka przez prawie 1,5m lezala po urodzeniu w szpitalu. jak wyszla do domu
      to pare dni pozniej wzielam ja na spacer i wychodzimy codziennie na ok 2
      godziny. wychodzimy w kazda pogode, jak pada deszze, jak pada snieg bez
      roznicy. ja mam jeszze 2,5 letniego syna i spacery sa dla mnie zbawieniem bo
      mam spokoj. Madzia spi a syn sie bawi w piachu bo ze sniegiem raczej marniesmile
      tan katar to moze z powodu ciepla w domu...Madzia ma podobnie, codziennie rano
      i wieczorem. powietrze w domu suche wiec nic dziwnego, na spacerze od razu
      lepiej oddycha. nos mozesz nawilzac albo sola fizjologiczna albo woda morskaw
      spreju (do kupienia w aptece).
      ja Madzie ubieram tak
      body, skarpetki, spodenki dresowe (w domu) a na spacer zakladam kurtke + czapke
      bawelniana (jak jej zakladalam polarowa to zaraz byla obsypana potowkami) i do
      nosidla. tyle.
      na zmiane z kurtka mam polarowy kombinezon.


      w domu utrzymuje temp ok 19 stopni, wietrze 2 razy dziennie (rano jak
      wychodzimy na spacer i wieczorem przed snem).
    • kinia_lo Re: Mamy 4-m-ce doradzcie! 08.02.07, 19:36
      Katar nie jest żadnym przeciwskazaniem do spaceru, wręcz przeciwnie. Świerze
      powietrze dobrze by dziecku zrobiło. Ja urodziłam w lutym 2006 w wielkie mrozy
      i jak mój synek mial 14 dni to zaczęłam od wystawiania go na balkon a potem
      spacery, oczywiście gdy temperatura była wyższa niż -8 i bez wiatru. Mały
      własnie zachorował pierwszy raz a ma już 11,5 m-ca. Katar miał ze 2 razy a ja i
      tak chodziłam z nim na spacery i nic sie nie pogorszyło.
      Myślę że powinnaś zacząć spacery dla dobra dziecka, może wtedy katarek
      przejdzie? Co do ubioru dziecka to powinno mieć o jedną warstwę więcej niż ty.
    • aniaada Re: Mamy 4-m-ce doradzcie! 08.02.07, 20:02
      mój synek ma 4 miesiące - i z katarem jest identycznie - pojawił sie koło
      miesiąca i co jakis czas jest silniejszy lub znika..i też jest taki nietypowy -
      nie ma go w nosie ale słychać go gdzieś głębiej..lekarz mówił mi że to właśnie
      może byc sapka...radze sobie z tym za pomąco fridy i soli fizjologicznej - i
      jakoś mocno to nam nie przeszkadzasmile)
      a na spacery zaczęłam chodzićjuż w pierwszym tygodniu życia małego - tak nam
      kazali w szpitalu - bo akurat pogoda bardzo dopisywała...
      a w szpitalu jak małemu zaropiało oczko to kazali przemywać wodą destylowaną...
      pozdrawiam
      • madja6 Re: Mamy 4-m-ce doradzcie! 09.02.07, 09:31
        dziewczyno!!!!!!!!!marsz na spacer!!!!!!bedzie ci chorowalo pozniej to biedne
        dziecko!!!a ten katarek to od kaloryferow uczucie "zatkanego noska"...woeszja
        na kaloryferze mokre pieluszki nawilzaj mieszkanie!!bo dziecku bedzie lzej
        oddychac...
        4 miesiace....moja corka jest z 18 pazdziernika i po tygodniu wyszlam z nia na
        spacer..od tamtej pory prawie codziennie spacerujemy po 2 godziny...hartuje ja
        by potem nie byla zbyt chorowita a poza tym jak ty znoszisz ciagle siedzenie w
        domu??!!!
    • agless Re: Mamy 4-m-ce doradzcie! 09.02.07, 10:42
      Mieszkam w Szkocji, wieje tu jak cholera, łeb czasem może urwac, ale na spacer w
      dzien w dzien... CZy ty wiesz ile to przezyc dla malucha taki spacer, ile
      swiezego powietrza?
      Katar u dzieci moze sie dlugo utrzymywac!!! A jak nie ma dostepu do swiezego
      powietrza to jeszcze dluzej.
      Przegielas lekko, musze ci powiedziec.
      Naprawde nie masz sie czego bac, marsz na spacer!!!!
    • purple75 Re: Mamy 4-m-ce doradzcie! 09.02.07, 14:31
      Mamy dzieci w tym samym wieku. Mój Maciuś też urodził się pod koniec
      października. Na początku ze wzgędu na podwyższone CRP brał antybiotyk i
      wyszliśmy ze szpitala dopiero po 10 dniach. Nie powstrzymało mnie to jednak
      przed spacerami. Wychodzę z nim na 2-3 godziny cpdziennie. Nie chodziłam tylko
      jak były te silne wiatry w zeszłym miesiącu, bo bałam się, że mi wiatr budę
      porwiesmilePogoda na spacery generalnie nie jest zła. Mozna bez obaw wychodzić z
      dzieckiem do minus 5 st. Tej zimy taka temperatura była chyba tylko raz w ciągu
      dnia. Wychodzę nawet jak pada deszcz lub śnieg. Do wózka, który kupiłam
      dołączona była folia - super rzecz. Zapakowuję z nią wózek gdy bardzp pada lub
      wieje. Nie zapinam tylko całej tej folii, żeby wpadało tam powietrze z dworu -
      przez wywietrzniki, które są w folii chyba niewiele wpada.

      Jeśli chodzi o ubranko Maciuś na początku jeździł w kombinezonie. Urodził się
      malutki, a kombinezon był na 3-6 miesięcy, więc mieścił się tam bez wkładania
      nóżek i rączek w rękawy/nogawki. Problem pojawił się gdy trochę podrósł i
      trzeba było te rączki i nóżki wkładać. Ryk niesamowity, dostawał spazmów,
      czerwienił się jakby go ktoś wrzątkiem polewał, raz nawet zakrztusił się śliną.
      Próbowałam wycyrklować ze spacerem tak, żeby był zmęczony i od razu zasypiał,
      ale raz się udawało raz nie, darł się na całe podwórko, aż się ludzie oglądali.
      Nie mogłam tego znieść, więc po kilku takich akcjach zainwestowałam w kurteczkę
      i ocieplane spodenki. Kurteczka jest lekka i mięciutka, dzięki czemu Mały może
      spokojnie wywijać rączkami, co bardzo lubi. W kombinezonie leżał jak mumia w
      sarkofagu, co go strasznie wkurzało. Odkąd kupiłam kurteczkę spacery
      przebiegają w sielankowej atmosferze.

      Podsumowując - wystwiaj budę i leć z Malutką na spacerek. Zgadzam się z
      dziewczynami, że spacerki to podstawa dla odporności. Poza tym samopoczucie
      dziecka jest lepsze. Mój jak nie wyszedł na spacer i nie wytrząsł się w wózku
      to był jakiś taki skiśnięty i marudny.
    • exylia Re: Mamy 4-m-ce doradzcie! 09.02.07, 14:36
      Idź z dzieckiem na spacer. Sapka może się utrzymywać, bo w mieszkaniu grzeją
      kaloryfery i jest sucho. Spacer dobrze jej zrobi. Na pewno będzie lepiej
      oddychać. Moja córeczka urodziła się w grudniu i też miała sapkę, która przeszła
      dość szybko, bo wychodziłam z nią w styczniowe mrozy. Spacery zimą hartują.
      • agiq Re: Mamy 4-m-ce doradzcie! 09.02.07, 17:21
        Ja z moimi wczesniaczkami wychodzilam na spacer juz po tygodniu od powrotu do
        domu...przecież w tym roku jesien i zima jest tak łaskawa że az coś! jakby były
        mrozy po 15-20 stopni to bym odpuscila, nie ide tez jak leje i jak jest mocna
        wichura...
        sporo mnie kosztuje wychodzenie na spacer (zniesc i wniesc 6-kilowe
        blizniaczki z 3 pietra, rozlozyc wozek 24kg) ale nie wyobrazam sobie gdyby
        panny kisiły sie w domu.
        • eliole Re: Mamy 4-m-ce doradzcie! 09.02.07, 21:56
          Moja Antosia urodziła się 31.10 na dwór wyszłyśmy po 2 tygodniach i od tego
          dnia codziennie jesteśmy na spacerku (chyba że pada ).
          Uważam że źle robisz niewychodząc z dzieckiem na spacerki. Świeże powietrze
          jest takiemu maluchowi potrzebne tak samo jak jedzenie. Na powietrzu nawet
          trochę mroźnym obkursza się śluzówka i twojem maluchowi będzie się o wiele
          lepiej oddychało i katarek nie będie tak dokuczał.
          Kiedy ono ma się uodpornić?
          Ubietaj małą cieplutko pakuj do wózka i w drogę smile)
    • brunette23 katar to katar, sapka to sapka... a w ogóle to... 09.02.07, 22:23
      mówisz że często jesteś z Małą u lekarza, nie powiedział Ci że spacery to
      podstawa? w każdej pogodzie, w deszczu, w śniegu, w wietrze... zmień lekarza!
      moja pani doktor za każdym razem podkreśla że spacetujemy przy każdej pogodzie
      nawet jak dziecko ma katar, kaszel, zapalenie gardła przy wychodzących zębach
      czy cokolwiek innego, nie może być tylko gorączki, mimo iż wie że u nas spacery
      to podstawa i przypominać nam nie trzeba... sapkę potęguje suche powietrze w
      mieszkaniu a już na pewno siedzenie w domu nie sprzyja temu żeby minęła, ponadto
      pozbawiasz dziecko odporności którą nabywa się przez kontakt ze światem, ze
      świeżym powietrzem, nawet takim i przede wszystkim takim obrzydliwie wilgotnym
      jak teraz... no i nie wmawiaj dziecku chorób, żaden urojony katar, żadna
      alergia, tylko sapka, ropiejące oko to nic nadzwyczajnego, jeśli wróci to też to
      przezyjesz, Twoje dziecko jeszcze z niejedną dolegliwością będzie się musiało
      zmierzyć i Ty też będziesz musiała to przetrwać, często będąc bezsilna, a tym
      kiszeniem go w domu przed niczym go nie uchronisz, wprost przeciwnie... także na
      dwór jak najszybciej i polecam od wiosny spędzanie na dworze całych dni, może
      uda się jakoś nadrobić te stracone... powiedz, naprawdę nikt Cię do tej pory nie
      uświadomił że powinnaś postępować inaczej?
    • brunette23 na sapkę sterimar! 09.02.07, 22:25
      to jest taki roztwór wody morskiej do kupienia w aptece, przynajmniej 2 razy
      dziennie psikasz dziecku raz do każdej dziurki żeby nawilżyć śluzówkę, kładziesz
      na plecach na kilka minut, potem na kilka minut na brzuch, dziecko samo wypsika
      co trzeba, ewentualnie można delikatnie wyjąć patyczkiem jesli coś widać i
      niczym już Jej tam nie gruchaj...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka