Gość: Jack IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 20:56 Trochę cienki ten artykuł myślałem, że dowiem sie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: krasnoludek bagietka Re: Nie przegrzewaj IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 22:46 niewiele się dowiedzialam i nie znalazłam odpowiedzi nna dręczące mnie pytania nie wysiilił się ten co napisał ten artykuł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Nie przegrzewaj IP: 195.94.204.* 12.05.03, 17:27 Może przegrzewam dziecko, ale nie wyobrażam sobie żeby w sypialny była temp. 18 stopni jesli dziecko regularnie się rozkopuje. I nie mówicie, że rozkopuje się bo mu za gorąco, bo sprawdziłam: robi to nawet jak w pokoju był (jak na mój gust) pioruński ziąb, czyli ok. 19 stopni. Zazwyczaj mamy ok. 21-22 i wtedy jest nam wszystkim akurat. A może to my jesteśmy zmarźluchy a trafiło nam się dziecko zimnolubne? Poczekajmy aż dorośnie to samo powie. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: Nie przegrzewaj 12.05.03, 21:31 Zgadzam się z tym przegrzewaniem w Polsce - to horror, te czapeczki dla niemowlat W DOMU, skarpetki i sweterki w upały, przy 20 stopniach zdarza mi się widywać dzieci w spiworkach i wełnianych czapkach..."Bo ciagle choruje"... Moim zdaniem wlasnie dlatego. U moich dzieci nie sprawdziła się zasada "ubierać tak jak siebie plus jedna warstwa".Nawet przy systemie "tak jak siebie" czesto były przegrzane, teraz wiem, ,że od urodzenia: tak jak siebie MINUS jedna warstwa. W nocy spią (maluch też) przy 18- 20 (góra)stopniach, zwykle bez przykrycia, bo się rozkopują i- jest OK. Latają na bosaka po terakocie, piją zimne z lodówki, jedzą lody w upał - i wlasciwie nie znamy problemu infekcji. A co się nasłucham od niektórych... oj, to osobna sprawa )) Odpowiedz Link Zgłoś
mam-darynka Re: Nie przegrzewaj 12.05.03, 23:43 mary_ann napisała: > U moich dzieci nie sprawdziła się zasada "ubierać tak jak siebie plus jedna > warstwa".Nawet przy systemie "tak jak siebie" czesto były przegrzane, teraz > wiem, ,że od urodzenia: tak jak siebie MINUS jedna warstwa. W nocy spią > (maluch też) przy 18- 20 (góra)stopniach, zwykle bez przykrycia, bo się > rozkopują i- jest OK. Latają na bosaka po terakocie, piją zimne z lodówki, > jedzą lody w upał - i wlasciwie nie znamy problemu infekcji. > A co się nasłucham od niektórych... oj, to osobna sprawa )) Bo to jest wlasnie ZDROWA ZASADA stosowana przez wszystkich wyksztalconych pediatrow - dla dziecka zawsze tyle co na siebie MINUS (!) jedna warstwa. Tym sposobem udalo Ci sie Mary Anne potwierdzic teorie Pozdrawiam, Masza PS. A zdrowa temperatura w pomieszczeniu to wlasnie te 18 stopni, no i odpowiednia wilgotnosc tez wazna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mary_ann Re: Nie przegrzewaj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 23:30 mam-darynka napisała: > > Bo to jest wlasnie ZDROWA ZASADA stosowana przez > wszystkich wyksztalconych pediatrow - dla dziecka zawsze > tyle co na siebie MINUS (!) jedna warstwa. > Tym sposobem udalo Ci sie Mary Anne potwierdzic teorie > Pozdrawiam, Masza > PS. A zdrowa temperatura w pomieszczeniu to wlasnie te 18 > stopni, no i odpowiednia wilgotnosc tez wazna! No, to zazdroszczę, jakichs wyjatkowych spotykałaś, bo ja ciągle słyszalam i słyszę o tej DODATKOWEJ warstwie. B. sobie cenię naszą p. pediatre, ale jak ją raz spotkaliśmy z męzem na spacerze, to przerażenienas ogarnelo na widok jej wlasnych dzieci (strasznie poubierane w ciepły (20%) jesienny dzień)... Swoją droga szkoda, że moja teoria nie jest odkrywcza, chlip-chlip))))) Pozdrawiam też Mary_ann Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia1 Re: Nie przegrzewaj 15.05.03, 13:21 Oj pamiętam jak moja starsza córka była mała zanim podałam jej do zjedzenia jogurt z lodówki musiał swoje odczekać, aby osiągnąć temperaturę pokojową, lody jadła tylko w upalne dni letnie i co? I dziecko non-stop chorowało na gardło. Odkąd urodziła się moja druga córcia zmieniłam wszystkie nawyki związane z ciepłem-zimnem: obie panny jedzą lody przez cały rok, jogurty i serki prosto z lodówki, no i oczywiście okno otwarte (mniej lub więcej w zależności od pogody) a kaloryfery przykręcone. Rezultat: dzieci o wiele zdrowsze. Odpowiedz Link Zgłoś
tumoi Re: Nie przegrzewaj 13.05.03, 09:14 Pamiętając z dzieciństwa swój horror przegrzewania (musiałam spać zawsze zakryta po uszy przy 25 stopniach w mieszkaniu! Rano budziłam się zawsze spocona) nigdy nie robiłam tego swojemu dziecku. Spała tylko pod kocykiem ubranym w poszewkę. Aby się nie odkrywało (spało przy bardzo nieszczelnym oknie) do rogów poszewki przyszywałam tasiemki, które następnie przywiązywałam do szczebelek łożeczka. Patent się sprawdzał. Do dzisiaj moje dziecko nieraz ubiera się tak lekko, ze mi na jej widok robi się gęsia skórka. A przeziębia się może raz w roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piasia Re: Nie przegrzewaj IP: diabel:* 13.05.03, 10:09 Upał 30 stopni, przychodnia lekarska (poradnia dla dzieci ZDROWYCH). Wózki, w wózkach niemowlaki pod kocykami, w wełnianych sweterkach, czapeczkach, wszystkie czerwone, uryczane, całe w potówkach. I jeden samotny ojciec z bobasem w wózku. Bobas ubrany w batystową czapeczkę i pampersa. Nieszczęsny samotny ojciec był obiektem dyskusji pt. "on nie dba o dziecko". Dyskusję zakończył lekarz, który wyszedł z gabinetu i oznajmił, że tylko to jedno dziecko jest właściwie ubrane. Ale cóż - lata mijają, a brzdące nadal pod kocykami i w śpiworkach.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Myślałam, że to tylko ja..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 11:13 Wiecie, że wreszcie nie myślę o sobie idiotka. Moje dzieciaki są zawsze pierwsze w skarpetkach i ostatnie w rajstopach i czapkach i nie chorują. W bloku już się chyba przyzwyczaili tylko, że moje maluchy mają opinię "wyjątkowo zdrowych egzemplarzy, więc matka może je tak ubierać". Kiedyś na huśtawce siedziało moje dziecię ubrane w bluzkę bawełnianą z długim rękawem oraz długie spodnie, a obok drugie ubrane jak następuje: podkoszulek, bluzeczka (nie wiem czy z długim, czy krótkim rękawem), sweterek, polarek, na głowie czapka, a mama trzymała w ręku jeszcze kurtkę. Pomyślałam, że któraś z nas jest nienormalna tylko która? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Myślałam, że to tylko ja..... IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 15.05.03, 14:26 A to nie tylko w Polsce tak jest,bo moja corcia w cieple lub upalne dni zawsze jest ubrana lekko i przewiewnie, w domu temperatura tez nie przekracza 20 stopni, a w zimie wole w domu zalozyc cieplejsze ubranie ale nie wlaczac grzejnikow( chyba, ze jest tak zimno, jak bylo tu w Montrealu tej zimy- rekordowa temperatura -48 stopni). Ale i latem zdarza mi sie widywac niemowleta w polarkach i jeszcze caly wozek na dodatek jest przykryty ogromnym kocem "azeby chronic dziecko przed sloncem" i czesto zastanawiam sie, ze przeciez w upalne dni prawie nie ma czym oddychac i w jaki sposob sie to dziecko pod tym kocem nie udusi?Kiedy moja corka byla niemowleciem, a urodzila sie zima, od 3 tygodnia zycia wszedzie ja zabieralam w nosidelku, pomimo 20 stopniowych mrozow i nigdy nie byla chora, natomiast corka sasiadki, ktora urodzila sie o tej samej porze roku, ale nigdy przed nastaniem wiosny z domu nie wyszla- ciagle na cos choruje. Odpowiedz Link Zgłoś
ariana_ Re: Nie przegrzewaj 15.05.03, 14:48 Dzisiaj widziałam śmieszną scenę, podczas spaceru z córcią. Wnuczek ( chłopiec może z 3 letni) mówi do dziadka: dziadzia, gojąco mi! Na to dziadek: Nie, nie jest ci gorąco. Wnuczek: Tak, gojąco! Dziadzia: no to potem ci zdejmę. Dorośli zawsze wiedzą lepiej czy dziecku zimno czy gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mamcia Re: Nie przegrzewaj IP: *.ld.euro-net.pl 23.07.03, 09:33 Co racja, to racja. Staram się nie przegrzewać swego maluszka, zwłaszcza teraz, w upały. Przestrzegam jednak przed babciami, które z dobrej woli przykrywają dzidzię, bo np. ma zimne rączki, podczas gdy temperatura powietrza wynosi co najmniej 30 stopni C. Walka z nimi jest trudna, ileż bowiem można zwracać uwagę, nie narażając się na komentarze, czy obrażanie z ich strony. Dlatego też apeluję do wszystkich babć- słuchajcie mamy Waszego wnuczka lub wnuczki, ona wie najlepiej, mimo iż ma mniejsze doświadczenie w wychowywaniu dzieci, niż Wy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mamcia Re: Nie przegrzewaj IP: *.ld.euro-net.pl 23.07.03, 09:51 Po przeczytaniu wszystkich komentarzy postanowiłam jeszcze coś dodać. Gosiu, wspólczuję Ci, jeśli twierdzisz, że 18 stopni, to wręcz mróz. Zbieraj pieniążki na lekarzy dla swych dzieci, bo jak tak dalej pójdzie, to wycieczki do przychodni staną sie regułą. Nie życzę Ci tego oczywiście, dlatego zastanów się, co jest najlepsze dla Twych pociech. Dzieci bowiem wychowywane pod tzw. kloszem nigdy nie dorastają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Nie przegrzewaj IP: 80.51.236.* 23.07.03, 12:05 Ja w sprawie ubierania zawsze wyznawałam teorię, że wszystko zależy od tego, czy moje dziecko sie rusza czy śpi. Jak miałam niemowlę, które leżało, to nawet w upał miało skarpetki, bo wiem jak bardzo przeszkadzaja mi gołe nogi jak sie nie ruszam. Jak moje dziecko spało to też zawsze przykryte- w upały 1 warstwą pieluchy nogi - nie cierpię spać odkryta. Kiedy moje dziecko zaczęło zwiedzać świat i w dodatku zawsze biegiem zazwyczaj było dużo lżej ubrane niż ja. Nie potrafiłam patrzeć np. zimą w przedszkolu na dzieci - w rajstopach, spodniach, podkoszulku i swetrze, ale też nie potrafię patrzeć na niektóre, moim zdaniem, zbyt lekko ubrane leżące niemowlaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paula Re: Nie przegrzewaj IP: *.era.pl 24.07.03, 12:39 niepotrzebnie kogoś obrażasz, bo dziewczyna napisała to w formie żartu. ja też uważam, że np. zimą 18 st. w domu to jest zimno, ale w lato jest w sam raz na krótki rękawek. moje dziecko urodziła się pod koniec lata w same upały i wtedy leżało w body na krótki rękaw, ew. pod pieluszką, zaraz potem zrobiła się od razu jesień i zgłupiałam. ubierałam dziecko lekko, ale niepotrzebnie ulegałam teściowej, która go od razu ubierała. najpierw się wkurzałam, ale dałam spokój. teraz myślę, że jedyną zasadą jest umiar i obserwowanie dziecka. teraz maluszek uczy się chodzić, więc jest wiecznie spocony, nawet w koszulce bez rękawków Odpowiedz Link Zgłoś
kocia-mama jak to dobrze że chocia.ż tyle jest ... 23.07.03, 14:03 mój synek ma 3,5 tygodnia ...w te upały cały dzień jest albo w samym pampersie albo w body bez rękawów...i tak wychodzimy też na spacer...ku przerażeniu wszystkich którzy go widzą...te biedne dzieci spocone ledwie żywe przegrzane na maxa poubierane w spiochy i czapy (bo wieczór i może wiać ..a pani to sięnie boi żę go przewieje ??? - to najczęstrze komentarze pań sąsiadek...) sama na szczescie jestem zimnego chowu (mądra pani pediatraprawie 30 lat temu opie##### zdrowo moich rodziców i od tej pory przez cały rok bez wzgledu na pogodę śpię przy otwartym oknie a w domu nawet zinmą kaloryfer grzeje mocno tylko w łazience - w mieszkaniu również ku przerażeniu innych jest (z wyjatjkiem upalow bo nie mamy klimy) ok 16-18 stopni.... swoje dziecko też tak bede "zimno chować" bo na szczescie przeziebienia itp. nie są moim problemem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewka Re: Nie przegrzewaj IP: *.chello.pl 23.07.03, 17:26 Hejka To ciekawe, co piszecie. Bo ja nie widziałam jeszcze za ciepło ubranego niemowlaka. O tej porze roku - z reguły w body i bez skarpetek, no i czasem w czapeczce. Mój synek (9 miesięcy) czapki nie nosi, ponieważ szybko ją ściąga. Skutek jest taki, ze cały czas manipuluje parasolką, żeby na niego słońce nie świeciło. A maluch w samym pampersie to chyba przesada. W przychodni też "normalnie" ubrane dzieciaczki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: Nie przegrzewaj 24.07.03, 13:03 Gość portalu: ewka napisał(a): > Hejka > > To ciekawe, co piszecie. Bo ja nie widziałam jeszcze za ciepło ubranego > niemowlaka. O tej porze roku - z reguły w body i bez skarpetek, no i czasem w > czapeczce. Jeżeli widziałaś niemowlaka w czapeczce o tej porze roku i w te upały, to znaczy ,że JUZ widziałaś za ciepło ubrane dziecko. Jak można zakładać niemowlęciu czapkę ( nawet cieniutką bawełnianą ) w upał 30 st. I po co skoro jeżdzi na leżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Nie przegrzewaj IP: 80.51.236.* 24.07.03, 18:12 Mój syn bardzo długo chodził w czapeczce, gdzieś do 3 roku życia. Dlaczego - musiałam zasłaniać mu uszy - oczywiście wtedy , kiedy na dworze był wiatr. Przy bezwietrznej pogodzie czapki nie używałam. Były to bardzo lekkie czapki- raczej z odsłoniętym tyłem głowy. Pierwsze zapalenie ucha miał w wieku 1 mca. Ja straciłam słuch w lewym uchu w dzieciństwie. Dlatego nie uważam, że lekka bawełniana czapka to przestępstwo - nawet przy 30 st( ale z wiatrem) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
yula Re: Nie przegrzewaj 25.07.03, 14:24 ariana1 napisała: > Gość portalu: ewka napisał(a): > > > Hejka > > > > To ciekawe, co piszecie. Bo ja nie widziałam jeszcze za ciepło ubranego > > niemowlaka. O tej porze roku - z reguły w body i bez skarpetek, no i czas > em > w > > czapeczce. > > Jeżeli widziałaś niemowlaka w czapeczce o tej porze roku i w te upały, to > znaczy ,że JUZ widziałaś za ciepło ubrane dziecko. Jak można zakładać > niemowlęciu czapkę ( nawet cieniutką bawełnianą ) w upał 30 st. powiedz to babci i lekarzom maly mial zapalenie uszek po urodzeniu tak ze teraz mnie zmuszaja pare razy byl wlasnie w czapeczce i pampersie I po co skoro > jeżdzi na leżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
yula Re: Nie przegrzewaj 25.07.03, 14:20 ja widzialam teraz mam manie zagladania do wozkow innych mam i mi sie zdazalo widziec, mama idzie w krotkim rekawku, a dziecko w polarku Sama to czasami ubieram go lzej od siebie, bo musze miec oslone pirsi od wiatru, troche mnie przewieje i juz pirsi bola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moboj Re: Nie przegrzewaj IP: 62.233.250.* 23.07.03, 20:43 ja i mój brat bylismy wychowywani tak: żadnych czapek w domu, żadnych grubych swetrów poza zimowymi dniami, latem na podwórku na golasa, albo w gaciach, w domu na boso, zimne picie z lodówki, lody, w sypialni 18-19 stopni i odpowiednie nawilżenie (w domu było ogrzewanie na piece węglowe) efekt: żadnych infekcji, angin itp. schody zaczęły się, gdy przenieślismy się do mieszkań w blokach, a tam jakis inteligentny człowiek "przykleił" farbą pokrętła od kaloryferów, więc były nieruchome i totalnie bezuzyteczne. to sie dopiero choróbska zaczęły, bo zima było zawsze 25 stopni w mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
bmagda1 Re: Nie przegrzewaj 23.07.03, 22:15 Dzisiaj, pewnie było ok.+30 stopni, widziałam kobietę w bluzce bez rękawów niosącą , może dwumiesięczne dziecko w nosidełkach. Dziecko było ubrane w czapeczkę, grube śpioszki z długim rękawem. Nie dość, że nosidełka wymuszają bliskość ciała dziecka i matki, co powoduje uczucie ciepła, to jeszcze ten strój!!!! Miałam ochotę coś jej powiedzieć, ale pewnie by mi powiedziała, że to nie moja sprawa. Ciekawe dlaczego ta kobieta się nie ubrała cieplej???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja Re: Nie przegrzewaj IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 13:57 Moj lekarz kiedys powiedzial ze 19 stopni to jest max(zima). Ale nie to jest najwazniejsze,najgorsze sa nagle zmiany temperatury, niewskazane jest np. wchodzenie do klimatyzowanego sklepu itp... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGAU Re: Nie przegrzewaj IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 22.11.03, 13:26 Nie zgadzam się, że cienki ten artykuł, on jest baaardzo cienki. Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: Nie przegrzewaj 22.11.03, 15:00 A moje dziecko spi przy 18 do 19 stopni w samym body (bez rekawkow i nogawek) i przykryte kocykiem i potrafi sie zbudzic spocony. Inna sprawa ze ja wole go ubrac lzej niz cieplej, bo uwazam ze to bezpieczniejsze. Maly ma 7 miesiecy i to ja czesciej lapie katar czy inne przeziebienie niz on. Ogolnie dopoki my nie zniesiemy jakiegos wirusa chorujac to dziecko nic nie choruje. Ale zawsze znajda sie przewrazliwione mamy, ktore zaloza o 3 wastwy wiecej na swoja pocieche niz trzeba. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BasiaK Re: Nie przegrzewaj IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 23.11.03, 11:01 Ja od poczatku uwazalam ze dziecko powinno byc ubrane tak jak ja jesli nie lzej, urodzilo sie zima, mialo jedna bawelniana czapke, od marca zero czapki. Zapalenia uszu dostalo w lecie kiedy mialo chusteczke na glowie. Od tego czasu koniec z czapkami, teraz tez nie nosi, dopiero kiedy bedzie naprawde zimno. Zapalenie ucha mimo grozb rodziny nie wrocilo. Odpowiedz Link Zgłoś