cetebe 02.06.03, 12:20 Witam i pozdrawiam wszyskich! Mam pytanie czy na spacery można wychodzić np. ok. godziny 17-18 kiedy jest tak gorąco? Jakub ma 5 tygodni. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
umasumak Re: spacery 02.06.03, 12:26 Najlepiej wychodzić rano i po 16. Ale i wtedy trzeba unikać pełnego słońca. Najlepszy jest spacer w parku, w cieniu drzew. Acha i lepiej nie stawiać budy, bo dziecku jest duszno. Znacznie lepiej jest używać parasolki jako osłony przed słońcem. Odpowiedz Link Zgłoś
zarra Re: spacery 02.06.03, 15:57 Cetebe, w takie upały spacery tylko w takich godzinach. No chyba ,że rano wstajesz to wtedy do 10 można wyjść ( my wtedy jeszcze śpimy. W takie gorące dni dzidzia na spacerze po prostu się męczy. W budzie wózka jest okropnie duszno. Ja raz tak się wybrałam ( koło 14) i to był koszmar.Wracałam z nią na rękach ( w pełnym słońcu!). Najlepiej jest na działce (lub we własnym ogrodzie)-cały dzień jest wtedy na dworze, cały czas w cieniu, pod drzewkami... Ech, już niedługo, starsza córka wyjeżdża na kolonie, a my na działkę )) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cetebe Re: spacery 03.06.03, 07:32 witam niestety czasami udaje nam się cudownie zaczynać dzień o 6 rano! Jakub ma charakterek tatusia i nie lubi spać sam i nie mieć z kim pogadać chodzimy na spacery o 16 ale wczoraj wybrałam się z nim ubierając go w cienką czapeczke i nie przykrywając i spotkałam się z ostrą krytyką że dziecku jest zimno! i jak to brzmi z waszej strony? Zazdroszczę Wam tej wyprawy na działkę Ja we wrześniu chyba wracam do pracy pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: spacery 03.06.03, 09:30 Takimi krytykami nie masz się co przejmować. Ja też niejednokrotnie spotykałam się z opiniami że chcę "zamrozić" dziecko, ponieważ przy temp +25 ubierałam córkę "tylko" w bawełniane body i batystową czapeczkę. Kiedyś będąc na spacerze jakaś pańcia spytała się mnie zatroskanym głosikiem: " czy temu dziecku nie za zimno?" . Upał na całego, a ona się pyta czy dziecku nie za zimno. Więc się spytałam czy jej przypadkiem nie za zimno bo był ubrana w sukienkę na ramiączkach i nawet czapeczki batystowej nie miała . Podziałało - babsko się zmyło. Trochę się uniosłam, ale szlag mnie trafia na takie uwagi. Albo jak widzę te biedne niemowlęta poubierane jak na sybir i jeszcze przykryte pokrowcem ( żeby przypadkiem chociaż trochę powietrza się do wózka nie dostało). Pozdrawiam Cię i życzę miłych spacerków ) Odpowiedz Link Zgłoś
kamabs Re: spacery 03.06.03, 09:37 Hej, a ja mam taki fajowy wozeczek, ze moge postawic budke, ktora chroni od slonca, a podniesc caly tył i dzidzia ma super przewiew Poza tym zawsze smaruja ja kremem z filtrem nr 30. Uwielbiam lato, mozna karmic w parku Odpowiedz Link Zgłoś
anna.michal Re: spacery 03.06.03, 10:34 A dlaczego nie? W ubiegłym roku jak Michałek się urodził (06.05.2002) to wychodziliśmy na spacery przeważnie po 17. Najczęściej była to jednak 18-19 bo wtedy było już znośniej - słońce tak bardzo nie świeciło i robiło się troszkę chłodniej. I ubrany był w cienkie śpioszki i bluzeczkę, a potem jak był troszkę starszy to w body. Do przykrycia miałam zawsze flanelkę, którą czasem pod wieczór używałam Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
laura14 Re: spacery 03.06.03, 10:57 Moja coreczka jest troszke starsza od waszych bobasow malutkich , ma 9 mies. Ale uwielbiam wychodzic z nia na spacerki wczesnie rano. Ok. 8 nie ma jeszcze "tloku w parku " i cudownie sobie dosypia poranna drzemke. Poludnie spedzamy w domu i z powrotem ok. 16-17 wychodzimy. Strasznie mi zal tych dzieci, z ktorymi mamy wychodza w najwiekszy upal w poludnie, nie ma wtedy czym oddychac. Ja tak wychodzilam Z Natasia, jak byla malusienka, ale to byla jesien i zima Pozdrawiam laura Odpowiedz Link Zgłoś