Dodaj do ulubionych

Łzy złości

21.11.06, 17:23
Znalazłam na moim blogu taki oto komentarz do notki o tym, że minęło 18 miesięcy od śmierci Szymona:
"Współczuję Tobie ale trochę to chore wszystko co piszesz......... jeżeli nie możesz miec dzieci to po co było to drugie staranie... jeżeli wyszło tak samo .......Życzę powodzenia"
Aż mnie zatkało z bezsilności...czuję się, jakby mnie ten głupi babsztyl spoliczkował. Nie przeczytała nic więcej i zawyrokowała- że moja miłość, moje starania o bycie mamą są chore. Dziewczyna nie tylko nie wie, co pisze, ale jeszcze nie rozumie, co czyta.Siedzę i płaczę ze złości.

Tutaj cały jej wpis: inezzka.blog.onet.pl/2,ID150750823,index.html

www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec192.htm
Inez
Obserwuj wątek
    • monikarz Re: Łzy złości 21.11.06, 17:41
      Inezko nie płacz, na głupotę ludzką nie ma lekarstwa
      szkoda nerwów
      zawsze znajdą się takie osoby
      jesli masz taką opcję na blogu to po prostu usuń komentarz
      i nie przejmuj się
      czytam Twój blog i widze, że wiele osób jest Ci bardzo przychylnych, ciepło
      mysli o Tobie i trzyma kciuki - ja też
      Pozdrawiam

      tymoteuszkowi.blog.pl/
    • redudek Re: Łzy złości 21.11.06, 17:56
      ja czytałam kiedys twoj blog,raczej sie nie wpisywałam,ale przyznam sie że
      płakałam.
      Nie przejmuj się ludzkim takim gadaniem,warto zawsze sie starać aby mieć
      dzidziusia,mocno wierze że tak będzie.
      Przesyłam ci ciepłe i dobre mysli,Sara też nie mogła miec dzieci,uchodziła
      nawet za bezpłodną a w starosci urodziła syna ( z Biblii)
      musisz wierzyc że i tobie się uda.
      Dla twoich Aniołków (***)
      Renata
    • magapi Re: Łzy złości 21.11.06, 18:00
      Te słowa są beznadziejne i spróbuj je usunąć...na to zasługują...Pozdrawiam!
    • danusia1958 Re: Łzy złości 21.11.06, 18:03
      ...no coz...sa jeszcze ludzie na tym swiecie tryskajacy glupota tak dluga ja
      swiat stary...widac , ze dziewczyna nie wie co to pragnienie macierzynstwa...
      a tym bardziej strata dziecka...
      Ja Inezko i Wam tu kochane Mamy, moge powiedziec tylko tyle...-nikt nie ma
      prawa ingerowac w wasze uczucia, serca ,a tym bardziej takie osoby, ktore nie
      wiedza nic o Matkach (O Matkach przez duze M)
      Nie przejmuj sie...zyj ...chwytaj swoje swoje okruchy szczescia wedle
      pragnienia Twego serca...Bo tam jest cala prawda o Tobie...
      przytulam cieplo...

      danusia babcia Aniolka Natalki i 7mcy Julki

      www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec410.htm
    • inezka6 Re: Łzy złości 21.11.06, 18:09
      Dziękuję Wam. Niby wiem, że nie powinnam się przejmować takimi rzeczami, ale aż mnie zatrzęsło, kiedy to przeczytałam. Skasowałam już ten wpis, trochę mi lepiej. Widać rzeczywiście na głupotę i bezmyślność nie ma lekarstwa.


      www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec192.html
    • moniquev Re: Łzy złości 21.11.06, 20:08
      witaj inezko
      ja rowniez czytam twojego bloga, nie wpisuje sie bo...brak mi odwagi? wlasnie
      przeczytalam kolejny komentarz podejrzewam od tej....co ci wczesniej
      napisala...to jakas kretynka jak mozna takie glupoty wypisywac,jak sie jej nie
      podoba to niech na twojego bloga nie wchodzi!uwazam ze twoje dzieci sa
      szczesliwe ze rozmawiasz z nimi w ten sposob...to co robisz jest piekne:) (*)
      dla twojego szymonka i stasia...pozdrawiam
    • mari40 Re: Łzy złości 21.11.06, 20:24
      nie wiem czy ci to pomoże,ale nie zwracaj na takich ludzi uwagi,wiem,że to trudne ale nic innego nie zrobisz,takich ludzi jest niestety sporo i szkoda na nich zdrowia,u mojego chorego synka na blogu też były głupie a wręcz podłe komentarze,więc moja córa zrobiła blokadę i bez zalogowania się nikt nie wpisze żadneego głupiego i obrażzliwego komentarza,,
      życzę ci aby Twoje starania i marzenia stały się faktem,a za twego aniołka sie pomodlimy
      ania
    • zabkab Re: Łzy złości 21.11.06, 20:35
      Niektórzy ludzie (a wśród nich ta osoba) mają nawet nie zerową, ale ujemną
      inteligencję emocjonalną i empatię. Są uczuciowymi kalekami. Ranią innych bez
      pardonu nie widząc w tym niczego złego. W pewnym sensie im współczuję im, bo to
      kalectwo ich kiedyś zaboli. Ta osoba mogłaby przynajmniej siedzieć cicho jak nie
      ma nic mądrego do powiedzenia. Bardzo mocno Cię przytulam.
    • aania25 Re: Łzy złości 21.11.06, 20:40
      Inezko, bardzo mi przykro ze posrod bolu i tesknoty po Twoich dzieciach musisz
      jeszcze uporac sie z przykrymi komentarzami i niezrozumieniem wsrod otoczenia.
      Tak to juz jest, ze nie kazdy jest w stanie zrozumiec co czuje matka ktora
      straci dziecko. Zycze Ci spokoju ducha i wsparcia od Twoich anielskich pociech.
      Zapalam dla nich swiatelko (*)(*)(*) a Ciebie wirtualnie przytulam.
      Ania
    • nisar Największe pojęcie nieskończoności 21.11.06, 21:12
      daje ludzka głupota.
      Albo podłość.

      Nie warto w ogóle brać pod uwagę takich głosów. Dlaczego miałoby Cię to
      obchodzić? Bo ktoś ma gąbkę zamiast mózgu i nie rozumie nic, co nie jest różową
      kiecką mini? Inezka, proszę!
      • to-wlasnie-ja Re: Największe pojęcie nieskończoności 21.11.06, 21:24
        Inezko, Einstein napisal- "Dwie rzeczy sa nieskonczone - wszechswiat i glupota ludzka. Nie mam pewnosci co do wszechswiata. "
        Juz dawno zauwazylam, ze to jedna z madrzejszych rzeczy, jak kiedykolwiek przeczytalam.
        MASZ ABSOLUTNE PRAWO STARAC SIE MIEC DZIECI, JESLI TYLKO SAMA DASZ RADE PODZWIGNAC KOLEJNE RYZYKO.
        Przytulam mocno :)
    • inezka6 Re: Łzy złości 21.11.06, 21:17
      Zastrzegłam pisanie komentarzy na blogu tylko dla osób zalogowanych. Nie wiem,
      czy ta osoba będzie miała odwagę zostawić swój adres. I skasowałam wszystkie
      jej komentarze, ale ręce mi się trzęsą ze złości. Najbardziej nie podobało jej
      się to, że znalazła link do Światełek pamięci, ten sam, który jest na dole- i
      zobaczyła zdjęcie Szymona. Jedyne, jakie mam- po śmierci. To jej zdaniem jest
      chore, ja jej zdaniem jestem chora i mój blog. Napiszcie mi, czego ona tam
      szukała? Jeszcze ma czelność mnie karcić za kasowanie jej wpisów...

      www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec192.htm
      • mentafolia Re: Łzy złości 21.11.06, 21:29
        Kochana
        Po świecie chodzi całe mnóstwo nieczułych i niedelikatnych gburów,których
        głownym celem w życiu jest wbijanie szpil innym.Jedyna rada na nich to
        ...olać!Tak po prostu.Użyłabym innego słowa,ale nie chcę tu robic smietnika.
        Pozdrawiam ciepło,ściskam.
        • katarzynabobak Re: Łzy złości 21.11.06, 23:12
          Inezka wiem, że to boli i trudno wymazać z pamięci takie durne gadanie.
          Mocno Cię przytulam
      • mari40 Re: Łzy złości 22.11.06, 07:54
        przykro mi to pisać,ale chwilami podłość i głupota ludzka nie ma granic,ta osoba wie jak cię zranić i dlatego tylko to robi,żal mi tej osoby za jej głupotę,bo ona sama nie wie co ją w życiu czeka,możemy jej tylko współczuć,jej bezmyślności,
        ciebie mocno przytulamy i jesteśmy z Tobą,abyś mogła przetrwać,te bezmyślne i chore postępowanie tej osoby,
        niech Twoje Aniołki opiekują się Tobą
        • maretta111 Re: Łzy złości 22.11.06, 08:47
          inezko podłaść ludzka nie zna granic, pewnie już nie raz przekonałaś sie o tym
          (*)(*)(*)dla wszystkich aniołków
          • kasia19812 Re: Łzy złości 22.11.06, 08:57
            Inzez nie zamartwiaj się takimi komentarzami, widzisz ciebie być może nikt nie
            uświadomił, że jest to choroba genetyczna i nie poinformował o możliwości
            powtórzenai się styuacji, lekarze zazwyczaj bagateizują.
            Nie wiem czy mnie pamiętasz ale mój synek miał torbielowatość nerek, sekcja
            wykazała że odzidziczył ją autosomalnie receswynie, genetyk nam powiedział, że
            mamy 75% szansy na zdrowe dziecko a 25% ze sytuacja sie powtórzy.
            Dobrze że dzis to wiemy bo tak bardziej "ostrożnie" podchodze do tematu ciązy,
            boję się w nią zachodzić, boję się że wada się powtórzy, jestem pewna że gdybyś
            wiedziała, gdyby lekarze nie bagatelizowali sprawy byłoby być może inaczej.
            Tak bardzo cię rozumiem i trzmam za ciebie kciuki, gdzieś mi w twoich wątkach
            przemknęla inforamcja że chcesz sie starać o adopcję poniżej wklejami ci link (
            jest on z tego forum) może to byłaby jakaś alternatywa.

            serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3437720.html
            www.invicta.pl/index1.php?h=h4&l=l1&p=p1&c=pbadania_pgd
            • ela2225 Re: Łzy złości 22.11.06, 09:10
              Wiem co czujesz u mnie też się czasem takie pojawiały.
              To bardzo przykre.
              U nas też się takie pojawiały i to boli bardzo bo jak ktoś kto nas nie zna i
              nic o nas nie wie .........nie ma do tego prawa i już.
              Mocno Cię przytulam.
    • mmmmmm2 Re: Łzy złości 22.11.06, 10:59
      Niejaka ona2006 udziela się na różnych forach dotyczących ciąży, dzieci, itd.
      Sama ma dziecko z tego co wyczytałam. Widocznie ma zbyt dużo czasu albo jakieś
      chore hobby - czytanie o ludzkich tragediach. Zdaje sie się, że życie jej
      jeszcze nie doświadczyło.
      Inezka, wyluzuj, bo na świecie nie tylko takie parapety istnieją, znam gorsze
      przypadki.
      Pozdrawiam Cię, nie myśl już o "onej" bo nie warto.
    • kasjach Re: Łzy złości 22.11.06, 18:49
      zwykle na podobne komentarze ogarnia mnie gorzki rechot, ale teraz nawet tego
      zabrakło, tak mi przykro Inezko, że dotarła do Ciebie tak durna kreatura w
      buciorach z najgorszego szamba
      • evi85 Re: Łzy złości 22.11.06, 19:49
        faktycznie ten komenarz byl nie na miescu, ja wlasnie czytam bloga
        nigdy nie zabilabym wlasnego dziecka, chocby nie wiem jakie mialo wady, nie
        znioslabym tego, wolalabym zeby umarl kiedy ma juz wszystko wyksztalcone i zyl
        tak dlugo jak Bog na to pozwoli, a nie jak kazdy oddech boli, dotkniecie, skora
        jest jak papier....
        nie krytykuje nikogo, ale pochodze z bardzo wierzacej rodziny i poprostu nie
        pozwoliloby mi na to sumienie
    • vinga_o Re: Łzy złości 23.11.06, 17:40
      Inezko, powtórzę za dziewczynami - spróbuj jak najmniej myśleć o tej czarownicy
      i nie przejmować się osobnikiem o wrażliwości ameby czy pantofelka. I kasuj
      wszystkie jej komentarze - bez skrupółów, czytania i bez dyskusji.
      Wiem, że jej posty dotknęły Cię bardzo, bo przecież pisała na Twoim blogu, ale
      tu też zdarzały się takie trolle (odpukać, długo jest spokój). Pojawiali się
      tylko po to, by nas obrazić, wzbudzić zainteresowanie i sensację, a na koniec
      wyprowadzić nas z równowagi. To są osoby zakompleksione, rozpieszczone przez
      życie i chcące zaistnieć - tylko szkoda, że w taki sposób :(

      Inezko, przytulam Cię i życzę sił.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka