Witam i bardzo prosze o podpowiedz pytanie pewnie bedzie z
kategorii "niemądrych" ale jako mama 1 dziecka czuje sie nieco
usprawiedliwiona. Jak pisałam w watku o nie przybieraniu na masie moj maly
konczy 8 miesiecy a wazy 6,500 presja otoczenia szczegolnie babc

nie dawaj
sloikow jak mu ugotujesz to zacznie lepiej przybierac no sama nie wiem moze i
jakies ziarno prawdy w tym jest? tylko hm dziewczyny wytlumaczcie mi po kolei
jak gotujecie dziecku zupe? < no sama widze ze pytanie glupie> hehe ale
podpowiedzcie ze sloika maly je wszystkie warzywa bez problemu wiec rozumiem
ze ugotuje mu marchewke piertuszke etc osobno miesko zmiksuje i gotowe? ale
jakie proporcje miesa do warzyw? czy gotujecie na wodzie mineralnej? jaki
tluszcz dodajecie do zupy? dosalacie? poratujcie bo zaplanowalam na dzis ten
debiut. Poza tym zauwazylam ze maly jednak ma problemy z rozdrabnianiem
pokarmu nie ma zadnego zeba i jak podalam mu zupke po 7 miesiacu hippa taka z
kawaleczkami jedzenia to skonczylo sie wymiotami

a u niego to niestety
niedopuszczalne ze wzgledu na wage. Jak kurcze nauczyc rozdrabniania
dziaslami czegos o innej konsystencji niz totalna papka?
pozdrawiam