Dodaj do ulubionych

Pytanie do mam które same gotuja dziecku

21.06.07, 08:53
Witam i bardzo prosze o podpowiedz pytanie pewnie bedzie z
kategorii "niemądrych" ale jako mama 1 dziecka czuje sie nieco
usprawiedliwiona. Jak pisałam w watku o nie przybieraniu na masie moj maly
konczy 8 miesiecy a wazy 6,500 presja otoczenia szczegolnie babcuncertain nie dawaj
sloikow jak mu ugotujesz to zacznie lepiej przybierac no sama nie wiem moze i
jakies ziarno prawdy w tym jest? tylko hm dziewczyny wytlumaczcie mi po kolei
jak gotujecie dziecku zupe? < no sama widze ze pytanie glupie> hehe ale
podpowiedzcie ze sloika maly je wszystkie warzywa bez problemu wiec rozumiem
ze ugotuje mu marchewke piertuszke etc osobno miesko zmiksuje i gotowe? ale
jakie proporcje miesa do warzyw? czy gotujecie na wodzie mineralnej? jaki
tluszcz dodajecie do zupy? dosalacie? poratujcie bo zaplanowalam na dzis ten
debiut. Poza tym zauwazylam ze maly jednak ma problemy z rozdrabnianiem
pokarmu nie ma zadnego zeba i jak podalam mu zupke po 7 miesiacu hippa taka z
kawaleczkami jedzenia to skonczylo sie wymiotamiuncertain a u niego to niestety
niedopuszczalne ze wzgledu na wage. Jak kurcze nauczyc rozdrabniania
dziaslami czegos o innej konsystencji niz totalna papka?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pikolakszpak Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 21.06.07, 09:06
      ja gotuję w takim specjalnym robocie kuchennym dla niemowlakow, ale to w sumie
      bez znaczenia bo mechanizm taki sam:
      gotuję na parze wszystkie warzywka razem (w takich proporcjach: 2 marchewki, 1
      ziemniak, 1/2 pietruszki, ugotowane miksuję z łyżeczką oliwy z oliwek i z wodą
      z gotowania, ew, dodaję jeszcze wody. Używam przefiltrowanej wody z kranu.
      W bardzo małej ilości wody długo gotuję mięsko na małym ogniu (zazwyczaj jest
      to polędwiczka z indyka), miksuję to z częścią zupki, bo wtedy się ładnie
      miksuje, mieszam wszystko razem, ew. dodaję wody jeśli jest za gęste (celem dla
      mnie na razie konsystencja musu).
      Z takiej ilości mam ok 4 porcje zupki, które zamrażam. Do takiej bazy możesz
      dodać potem jeszcze inne warzywa, np. dynię, szpinak, brokułka - żeby trochę
      urozmaicać.
      powodzenia, może z opisu wygląda to na skomplikowane, ale w rzeczywistości jest
      bardzo proste, zajmuje to ok 30 minut.
      pozdrawiam
    • skaluz Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 21.06.07, 09:18
      Mysle, ze rozdrabnianie pokarmu przyjdzie z wiekiem. Na poczatku jak
      probowalismy dac synkowi jedzonko "nie-papke" mial odruchy wymiotne, krztusil
      sie, wyciagal jezyk i pokazywal co na nim ma i plul. Po jakims miesiacu
      sprobowalismy znowu i od razu zalalpal, nie bylo zadnych problemow. Moze nauczyl
      sie na chrupkach kukurydzianych.

      Co do gotowania - ja daje 1 marchewke, pol ziemniaczka i jakies inne warzywka
      (np. kalafior, brokuly, dynia), gotuje na wodzie mineralnej, nie sole ani nie
      daje innych przypraw. Gotuje ok 25 min. Osobno gotuje miesko. Potem wszystko
      miksuje (kiedys na papke, teraz juz nie), dodaje kleiku ryzowego (kiedys nie
      dodawalam, ale teraz moj synek duzo schudl) i lyzeczke oliwy z oliwek. I gotowe.
      Zupki sa naprawde pyszne, o wiele lepsze niz te za sloiczkow.

      Pozdrawiam
        • patkawawa Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 21.06.07, 09:24
          dzieki dziewczynysmile no to dzis sprobuje i dodam ten patent z kleikiemsmile dla
          mojego kalorii nigdy doscsmile co do chrupek ja podaje gdzies od miesiaca co
          prawda moj jak zje 1 calego to ze 4 rozmaze wkolo i wetrze w siebie ale cos tam
          do brzucha trafiasmile bardziej mi wlasnie chodzi o to zeby gryzl ale i tak
          chrupkami troszke sie czasem krztusi plus zawsze daje wode do popijania i
          rozpuszczenia pozostalosci w buzismile
        • eseska77 Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 21.06.07, 10:57
          Ja podawalam od 6 miesiaca, jak zaczelam rozszerzac diete, wczesniej Maly byl
          tylko na piersi. Na poczatku jakos niechetnie do nich podchodzil, tylko je lizal
          wink. Po jakims czasie jednak zaczal je normalnie rozgryzac i tak jakby zuc.
          Podaje mu kilka na dzien. Czasem wcale.
          • nowamz Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 21.06.07, 12:27
            Ja gotuje na wodzie z kranu na piersi z indyka bądź kurczaka lub na króliku
            jeżeli nie daje mięsa to w tedy daje oliwę z oliwek, raz w tg robie mu zupkę z
            żółtkiem na twardo bez mięsa i oliwę w tedy raz daje raz nie.
            Zupki jakie mu podaje to baza jest z ziemniaka marchewki pietruszki seler jak
            jarzynowa to w tedy brokuł i kalafior, jak pomidorowa to daje pomidory smażone
            miałam jeszcze słoiczki z pomidorami z zimy bez ziemniaka z kluseczkami własnej
            roboty, jak mały miał 8 miesięcy jadł też żurek, a jak miał10 miesięcy dałam mu
            zupę ogórkową,a 9 m. krupnik,acha mięso ja gotuje razem z warzywami, w 7
            m.gotowałam osobno.Warzywa jeśli chodzi o ilość to daje na oko:90%warzyw i 10%mięska
            Zupki wkładam do słoiczka nie do pełna bo pęknie i zamrażam
            Pozdrawiam!
    • anjak27 Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 21.06.07, 10:19
      Ja gotuję tak samo jak bacia14, też na kranuwie, ale daję oliwę bo alergia na
      nabiał (masło). Gotuję za zapas i mrożę w słoiczkach po deserkach, po
      rozmrożeniu dodaje ugotowane mięsko (lekarka kazała dawać małemu kawałek
      wielkości pudełeczka zapałek). Mój również nie toleruje zupek ze słoiczków
      tylko deserki, ale jak nabierzesz wprawy to gotowanie obiadków to będzie
      pestka. Dodaję również do gotowej zupki kleik kukurydziany (1 łyżeczkę jak jest
      zbyt rzadka) i nieraz koperek. Polecam stronę
      www.gotowanie.wkl.pl/grp_przep.php?grp_prz=77Pozdrawiam
    • mak752 Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 21.06.07, 10:23
      moja Kasia nie toleruje niczego ze słoiczka - czego bardzo załuję bo to i
      szybko i wygodnie, ale wcale jej sie nie dziwie - jedzenie sloiczkowe jest
      obrzydliwe (w smaku). zmuszona wiec do gotowania wcale nie przejmuje sie
      jakimis tam proporcjami - tyllko np. gotuje co mi do glowy przyjdzie - dzisiaj
      ziemniaczki - marchewka, jutro piers z kurczaka, pojutrze buraczki, itd. nie
      zastanawiam sie nad proporcjami (moze nieslusznie) ale juz samo gotowanie jest
      dla mnie wyzwaniem. na poczatku zajmowalo mi prawie caly dzien - balagan
      olbrzymi, bo staralam sie wszystko gotowac oddzielnie , miksować, zawsze
      świerzutkie, nigdy podgrzane. szybko jednak zmienilam taktyke. gotuje wszystko
      razem - mieska, warzywka, a i chlebek upiekesmile i budyn ugutuje! nie miksuje
      tylko rozdrabniam widelclem, ew. przecieram przez sitko, ale nie wszystko, zeby
      dziecko mialo wieksze kawalki - papki corcia nie zje - wypluwa. musi czuc
      strukture jedzenia. rozdrabniania nauczyla sie na skórkach chlebowych i
      kukurydzianych chrupkach i bananie (podawane po skonczeniu 6 miesiąca).
      generalnie zauwazyłam, ze jak Kasienka nie jest na cos gotowa do zjedzenia - to
      nie zje - tak bylo z jajkiem np. a podane dwa tyg. pozniej (np. purre
      ziemniaczane z groszkiem z torebki) wtedy kiedy my jjemy obiadek. zeby sie
      uczyla - w przeciwnym wypadku niczego nie zje lyzeczka, wszystko sama swoimi
      lapkami albo z moich paluszkow niestety.
    • deela Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 21.06.07, 11:07
      gotuje ziemniaka i marcheweke osobno (na razie nic wiecej nie dodaje, bo poluje
      na co mlody ma alergie) a mieso osobno (nie gotuje sie na rosole bo jest
      uczulajacy) na zwyklej wodzie to wszystko, kroje i miksuje
      dodaje lyzke oliwy z oliwek
      a porcja miesa do zupy: mniej wiecej wielkosci orzecha wloskiego
      z mies najlepsze sa: indyk i cielecina
      --
      Zaczynam się tam gdzie inni się kończą....
    • basiadn Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 21.06.07, 11:11
      gotuję na kranówie, mięsko (pierś z indyka lub szynka wieprzowa) zalewam
      wrzątkiem (od 8 mc gotuję na wywarze ), po zagotowaniu dodaję warzywa -
      marchew, por, piertuszka, seler, koperke, ziemniak albo ryż albo kaszkę
      kukurydzianą albo kaszkę jaglaną, brokół albo kalafior albo czerwony burak,
      ewent. przecier pomidorowy.
      dodaję oliwę z oliwek i miksuję (córka ma 9 mcy ) od kilku tygodni nie używam
      opcji turbo i zostają większe kawałki warzyw i włókna mięska.
      przed podaniem rozgniatam widelcem w miseczce żółtko i zalewam zupą.
      moja córeczka należy do tych dzieci które dławią się wszystkim i bardzo opornie
      idzie jej nauka połykania, często ma odruchwymiotny więc niec na siłe - daję
      bananka i po ugryzieniu też czasami ma kłopot ale memlać uwielbia, ma 5 zębów i
      jak dostaję jabłuszko do łapki to casami skrobie ząbkami a czasami pakuje całe
      do buzi i nie ma koncepcji co z tym dalej zrobić sad
      próbowała dać jej taki obiad z gerbera : młode ziemniczki z kpoerkiem i
      indykiem - miał spore kawałki mięska i ziemniaków i niestety nie przełknęła ale
      wczoraj rozdrobniłam ugotowanego ziemnika, podałam jej i sama po kawałeczku
      pakowała do buzi i połykała.
      powodzenia
    • kaska_b77 Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 21.06.07, 16:21
      Po kolei:
      -jeśli gotować samemu to wyłącznie warzywa z pewnego źródła - nie opryskiwane,
      nie nawożone azotanami. Najlepiej z własnej działki lub certyfikowane ze sklepu
      ze zdrową żywnością. Gdybym nie miała dostępu do takich warzyw, odpuściłabym
      sobie gotowanie.
      -ośmiomiesięczniak powinien zjadać 15 g mięsa dziennie w 180 g zupy
      -ja gotuję na parze, moja córka woli takie zupki
      -dodaję wody mineralnej, teraz jest Gerber i chyba zacznę ją kupować, żywca
      radzę unikać
      -żadnych przypraw typu sól, cukier. jeśli dzieciak woli lekko słodkie jedzenie,
      mozna mu dodać do zupy jabłko, suszoną śliwkę itp
      -do zupy daję olej słonecznikowy, można też niskoerukowy olej rzepakoway dodać.
      Ważne, żeby nie były tłoczone na zimno.
      -najpierw przyzwyczaj syna do swojej kuchni, a potem zacznij się zastanawiać nad
      większymi kawałkami. Dwóch nowości raczej nie przełkniesmile Ja bym mu powoli
      podawała po jednaj łyżeczce czegoś mniej zmiksowanego, ale to potem.

      Zawsze spróbuj zupę przed podaniem dziecku. Może się okazać, że jest bez smaku,
      bo dodałaś za dużo wody i będziesz się wkurzać, że dzieciak nie jesmile
      To tyle na podstawie moich walk z gotowaniem córce zupeksmile
      Powodzenia.
      • komyszka Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 24.06.07, 10:48
        -warzywa z rynku- średniej urody
        - nie gotuje na parze
        - zupki na zwyczajnej wodzie kranowej (mleko zresztą od poczatku tez)
        - od czasu do czasu troche soli ,czasami cukru
        - tłuszcz- prawdziwe masło
        mały nie ma zadnych alergii czy kłopotów gastrycznych.

        --
        <a
        href="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10721;28/st/20060611/n/Igorek/k/b5fa/age.png"
        target="_blank">tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10721;28/st/20060611/n/Igorek/k/b5fa/age.png</a>
    • asiach11 Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 22.06.07, 13:20
      kochana jeśli twoje maleństwo ma apetyt i nie ma żadnych reakcji alergicznych
      to może spróbuj pomału podawać mu obiadki dla dorosłych - czyli koniec z
      podwójnym gotowaniem?!
      nie mówię o jakiś plackach ziemnaiczanych czy fasolce po bretońsku, ale zupy mu
      chyba nie zaszkodzą - 8 miesięcy to już duża dzidzia! moja kończy 11 m-cy i je
      przktycznie wszystko to samo co my - więc może zacznij i ty?...
    • jakw Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 24.06.07, 08:51
      Pierwsze zupki dla małej gotowałąm na mineralnej, nie soliłam. W wieku 8,5 m-ca
      możesz już gotować mięso i warzywa razem (chyba że dziecko alergik i są
      przeciwskazania). Możesz gotować z mrożonek - bierzesz kawałek mięsa (miałam
      poporcjowane na zupkę w zamrażarce), trochę mrożonej włoszczyzny i dodatek
      smakowy (kilka fasolek szparagowych, groszek, trochę brokuła czy kalafiora -
      może być z mrożonki lub swieże o tej porze roku - czy jakiś pomidor (obrany ze
      skórki) + kartofel albo odrobina ryżu/kaszy krakowskiej/jaglanej/kukurydzianej
      (jeśli młody jada już gluten - masz jeszcze do wyboru wszelkiego rodzaju
      makarony i kaszę jęczmienną). W którymś momencie zaczęłam gotować ogólną zupę
      dla wszystkich (na kranówie), tylko dla młodej odlewałam przed doprawieniem.


      --

      • patkawawa Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 25.06.07, 17:03
        dzięki dziewczyny za odzewsmile od kilku dni juz gotuje małemu sama. Jak pisałam
        mało przybiera na wadze 6500 kilo dzis konczy osiem miesiecyuncertain ale jest lepiej
        jednak gotowane ida mu lepiej i w wiekszej ilosci jak sloikowe. gotuje z
        mlodych warzyw w smaku przypomina jakby krem rosolowy<zdolniacha ze mnie;P> ale
        jednak troche mu dosladzam i dosalam bo przyprawione delikatnie idzie lepiej no
        i maly zjada ilosciowo grubo ponad 200ml co sie wczesniej nie zdarzalo jak
        zjadl sloiczek to gora a tu teraz wcina mam tylko nadzieje ze zacznie
        rzybierac. do zupy dodaje mimo miesa ciut oleju z pestek winogron i gotuje na
        żywcu. a teraz mi poradzcie jak go przekonac do zoltka na twardo bo za nic nie
        chce jesc wyczuwa w zupie i odruch wymiotny gotowy. Można podać na miękko? albo
        w jakiejsc innej formie? Wazne to dla mnie bo lekarz po badaniach zalecil jak
        najwiecej białka zwierzęcego bo malemu wyszlo bialko na granicy 5,9 norma jest
        6,0. Czekam na pomoc i pozdrawiam serdecznie
        • siostra_grimm Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 25.06.07, 20:33
          Jeżeli mogę jeszcze coś wtrącić, unikaj młodych warzyw - to bomby pestycydowe.
          Lepiej, dopóki jeszcze są wybierać stare (marchew, pietruszkę, seler, buraki
          dostaniesz bez problemu).
          Próbowałac dodawać do zupek kasze?
          Ja dorzucam czasem do zupki łyżeczkę jaglanej lub kus kus, jest na tyle drobna,
          że maluch sobie z nią bez problemu poradzi.
          --
          Z(A)MIENNICY Z POZNANIA I OKOLICYtutaj możesz sprzedać, zamienić, kupić coś dla dziecka
    • maxima13 Re: Pytanie do mam które same gotuja dziecku 25.06.07, 17:58
      a poźniej dziwicie sie, ze wasze dzieci maja alergię... Tez kocham swoje
      dziecko i chce dla niego jak najlepiej , ale nie cackam sie tak. Do zupki
      zwykła kranówa (przeciez i tak sie zagotuje), warzywka z bazarku, nie gotuje na
      parze. Od 9 m-ca je prawie to co my, tylko drobno posiekane.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka