Dodaj do ulubionych

Wodne igraszki

27.08.07, 23:12
planem Partii i Narodu
Obserwuj wątek
    • adegie Do boju o wygodne i stabilne przewijaki 27.08.07, 23:13
      .
    • bezportek Czysta woda zdrowia doda 28.08.07, 00:55
      Z akcentem na "czysta". Basen publiczny, jak tez publiczny szalet,
      dom czy skandal, nie zalicza sie do obiektow bezpiecznych dla
      zdrowia i zycia. Skreslamy - ryzyko zrobienia wlasnemu dziecku
      krzywdy na cale zycie jest po prostu za duze. Dorosle, duze
      dziewczynki (i chlopcy) nie bardzo maja inne wyjscie. Ale maluchowi
      wystarczy dymany basenik w ogrodzie, na tarasie czy za domkiem
      campingowym. Sloneczko z gory przygrzewa, nie ma koniecznosci
      zwalczania zarazy przywleczonej przez proletariat, bachurek dostaje
      szalu z radosci, pluska sie i zasuwa pieskiem az milo.
      Eksperymentowalem w tej dziedzinie sportow wodnych z obiema corkami,
      hen w czasach smierdzacej i brudnej komuny. Komuna wziela i zdechla,
      smrod i brud w narodzie pozostal. Sam wlasnej skory bym nie zamoczyl
      w szczynach setek meneli, z lekka rozrzedzonych chlorowanym
      koktajlem potu ze sladami H2O, co dopiero narazac niewinne dziecko.
      • m0cna Re: Czysta woda zdrowia doda 28.08.07, 11:18
        Byś nie plótł głupot. Akurat woda w domowym dmuchanym baseniku to doskonałe
        środowisko do rozwoju bakterii - wystarczy, że postoi parę godzin w słonku, nie
        filtrowana, nie ozonowana/chlorowana.

        m.
        • muhi1 Re: Czysta woda zdrowia doda 28.08.07, 12:29
          m0cna napisała:

          > Byś nie plótł głupot. Akurat woda w domowym dmuchanym baseniku to
          doskonałe
          > środowisko do rozwoju bakterii - wystarczy, że postoi parę godzin
          w słonku, nie
          > filtrowana, nie ozonowana/chlorowana.

          A ty w morzu nie kąpałaś się jako dziecko? Ile razy byłam nad
          morzem, zawsze jakieś berbecie siedziały na plazy w wodzie. A tam
          słońce świeci i wody nikt nie zmienia.

          Dla małych dzieci(do 3 lat) najlepszy jest basenik, w którym oswoją
          się z wodą, jej temperaturą i nie nabawią się chorób trudnych
          później do wyleczenia. Jakież to bakterie mogą się namnozyć w wodzie
          stojacej kilka godzin w dmuchawcu? Chyba tylko własne, wniesione na
          własnym ciele dziecka. One nie są dla niego groźne - groźniejsze są
          bakterie pochodzące od innych osób, w którymi(bakteriami) dziecko
          nie miało wcześniej kontaktu. Ostatecznie, jak ktoś sie upiera,
          mozna co godzinę wylewać wodę, wyszorować chlorem basenik i ponownie
          napełnić wodą, koniecznie chlorowaną . Sama tak chowałam dzieci -
          jedno na balkonie w bloku, a drugie już we włsnym ogrodzie.
          Oczywiście basenika nie szorowałam, wystarczyło zwykłe umycie pod
          bieżącą wodą. Oboje poszli po raz pierwszy na publiczny basen mając
          6-7 lat na nauke pływania. Zaznaczam publiczny, bo wcześniej bywały
          na prywatnym basenie u zaprzyjażniomych osób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka