olaolika
19.09.07, 09:23
Moja coreczka ma obecnie 8 m, do 6 m byla aniolkiem, przesypiala
noce i byla bardzo grzeczne. Od 7 m zaczela budzis sie coraz
czesciej w nocy, teraz budzo sie nawet co 2 h i czeka na cycka albo
tylko po to bym wziela ja na rece i utulila. Od miesiaca nie moge
sobie dac z nia rady, ciagle chcialaby byc u mnie na rekach, krzyczy
nawet u taty, nie bawi sie sama (kiedys sama ladnie sie bawila,
pelzala po dywanie , lezala w lezeczku itd), jak tylko probuje ja
gdzies polozyc od razy krzyczy i placze. Nie wiem co sie dzieje,
niec nie moge zrobic w domu, mam tez wyrzuty sumienia ze mniej
zajmuje sie moja druga corka - 3 latka ktora zaczela chodzic do
przeczkola i jak wiadomo potrzebuje teraz duzo mojej uwagi .
Zastanawiam sie czy to kiedys minie ????/Moze ktores dziecko
zachowywalo sie podobnie a potem wszystko wrocilo do normy????