tola_30
24.10.07, 16:08
,,Dziecko śpi i mama śpi" - tak mowila moja polozna w szkole
rodzenia. Mowila, ze mama kladzie sie spac lub zdrzemnąć zawsze gdy
tylko dzidzi spi. Okazalo sie to wielką bzdurą, przynajmniej w moim
przypadku. Gdy dziecko śpi, to ja zabieram sie do pracy, dopiero
wtedy mam naprawde spokoj i czas by sprzątać, prać, gotować i
nareszcie coś zjeść w spokoju. Gdy dziecko spi to ja pracuje
podwójnie, pracuje ciężko i to na dodatek przyspieszam obroty by
zdążyć przed jego obudzeniem się. Dziecko ma juz 5 miesięcy i
czuję, że moje siły się juz wykończyły. Bolą mnie plecy od
podnoszenia, jestem niewyspana, bo ani razu nie pol.ozylam sie spac
w dzien a za to poźno w nocy sie klade, bo wieczorem też cieżko
pracuje przy czynnościach domowych. Czasem lapię się na tym, ze nie
uczesalam sie nawet , bo nie mialam czasu, nie umylam twarzy - za to
dziecko zawsze jest w swiezych ubrankach, nigdy nie nakladam mu
drugi raz ubran, ale zawsze piore i po jednym nalozeniu znowu piore.
W nocy przewijam dziecko, chodze na spacery w dzien - dzidzi jest
zadowolone z zycia, usmiecha sie do obcych ludzi, nie boi sie. Ja za
to od kilku dni czuje bol w ktregoslupie od podnoszenia go coraz
ciezszego, rece mam z zeschla skora - bo nie mam czasu i sily ich
nakremowac.
Nie wiem czy wy radzicie sobie inaczej. Chodzi mi o dziewczyny,
ktore nie maja pomocy , lub gdy ta pomoc jest naprawde mala. Widze
czasem, ze babcie dzieci biora je na spacer, wtedy mama dziecka
siedzi w domu i moze sie soba zajac lub polozyc sie spac , ale mi
chodzi o te dziewczyny, ktore same sie zajmuja dzieckiem. Czy w
waszym przypadku jest tak, ze dziecko wasze spi i wy spicie? Bo moj
maly spi w dzien trzy razy po pol godziny, a ja w tym czasie zmywam
naczynia, i robie inne czynnosci ale nie zwiazane ze mna.