saha_ra
02.12.07, 23:16
O rany dziewczyny, zaczynam rozumiec przyczynę problemów jakie miało
wiele moich koleżanek z niemowlętami. Było to niewłaściwe żywienie
dzieci. niektóre były niedożywione i malo spały, bo mamy nie wpadły
na to aby zwiększać wartośc kaloryczną posilków. Inne były
przekarmiane, bo..... chciały jeść i ładnie potem spały, a efekty
niestety obecnie widać. Po rozmowie z lekarką i
własnych "odkryciach" pojęłam, że nie należy ślepo ufać napisom na
etykietach produktów (zalecenia ile na jedną porcję). Zalecenia są
uśrednione, a przecież dzieci w tym samym wieku mają rozne gabaryty
i potrzeby. Ponadto trzeba czytać podane wartości kaloryczne,
zwłaszcza gdy zwleka się z rozszerzaniem diety. Moja córeczka
zaakceptowała np sloiczek z kremem jarzynowym dopiero w 6mcu życia,
ale na tyle ją znam, ze widziałam że jest dalej głodna i dopomina
się o coś konkretnego. Podawałam więc jeszcze mleko i wypijala go
full. Dlaczego? Bo porcja Nana Aktive dawała jej 140 kcal, a zupka
ze złoiczka ......40kcal. Serio. Sprawdźcie swoje słoiczki. Niezłe
jaja!
Moja szwagierka nie sprawdzała i dzieciak całymi dniami marudził, po
nocach nie spał. On byl głodny! Druga kumpela wlewała w dziecko ile
wlezie tez nic nie licząc i jej córce się teraz nogi pokrzywiły jak
pałąki (nie dały radę po ciężarem korpusu - opinia ortopedy). To są
sluchajcie niestety fakty.