Witam, mój 3-mies. synek od 2 tygodni ma sporą wysypkę na klatce
piersiowej i łokciach. Pediatra, po wypytaniu mnie o karmienie (mały
ma dodatkowo skazę białkową, ale ta objawia się mu na buzi), w czym
piorę (Lovela) itp, zawyrokowała, że to uczulenie na kurz i roztocza
z pierza. Właśnie dziś zmieniłam wszystkie kołdry i poduszki na
sztuczne, dywanów nie mamy, tylko panele, zasłon też nie. Będę
obserwować. Wydaje mi się, że wpływ mogła też mieć pościel, w której
z nami śpi, prana w normalnym proszku - teraz też będę ją prała w
Loveli - pytanie tylko, czy to może właśnie ten proszek go uczula?
Wiem, że po Jelpie bywają sensacje alergiczne, po Loveli pewnie też,
choć wg mojej pediatry to nie proszek go uczula. Czy są tu mamy z
podobnym problemem? Może którś posłuży radą