gosik34
19.08.03, 19:54
Mój synek ma 8 tygodni. Po narodzinach była wielka radość i euforia. Wszyscy
byli tak zafascynowani Mikołajkiem, że nosili oraz usypiali go na rękach i
byli głusi na moje prośby, ażeby mały spał w łóżeczku. Teraz mąż wrócił do
pracy, mojej mamie skańczył się urlop a teściowej znudziło się nosić. Efekt
jest taki, że zostałam sama z maluszkiem, który jest ciągle na rękach.
Począwszy od śniadania przez cały dzień wszystko robię z Mikołajem na ręku
(teraz też!!!). Odłożenie do łóżeczka lub leżaczka kończy się przeraźliwym
płaczem.
Czy jest jeszcze nadzieja, ażeby nauczyć synka spać w łóżeczku i żeby kilka
chwil poleżał sam w leżaczku?
Proszę pomóżcie i podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami. Czekam na
Wasze rady, za które bardzo dziękuje.
Małgosia