adria-3
07.02.08, 11:58
Moja trzecia córeczka ma 3,5 miesiąca. Karmię ją wyłącznie piersią.
Próbowałam z mężem nauczyć ją pić z butelki, gdyż studiowałam zaocznie. Efekty
były marne. Kończyło się płaczem, wrzaskiem. Skończyły się wykłady, to i
przestałam próbować. Od dziś biorę antybiotyk (na szczęście tylko trzy dni),
mam anginę. W nocy nie mogłam spać, bo bałam się jak ona zniesie butelkę. Rano
porozmawiałam z nią (moja koleżanka twierdzi, że jak się dziecku wszystko
wytłumaczy to ono lepiej znosi różne sytuacje). I tu totalne zaskoczenie,
ciągnie butlę, jakby całe życie tylko to robiła. Może mimo wszystko
wcześniejsza nauka nie poszła w las. Nie wiem, co będzie dalej, mam nadzieję,
że jej się nie odwidzi. Postanowiłam na przyszłość unikać takich sytuacji. Raz
dziennie będę podawać jej butlę. Czy Wasze dzieci też Was kiedyś pozytywnie
zaskoczyły?