Moja córeczka właśnie skończyła 5 miesięcy. Od paru tygodni coraz
czesciej domaga się jedzenia (szczególnie w nocy- co 1,5 godz.).
Wiem, że w jej wieku to normalne. Pediatra poradziła mi, zebym
wieczorne mleczko zagęściła kaszką ryzowo-kukurydziana Nestle
Bifidus, to może zaśnie na dłużej. Jestem juz wykończona tymi
nocnymi pobudkami

chciałabym tę kaszkę podać butelką ze smoczkiem. Od paru dni
próbujemy z mezem podac Malej butlę z moim odciągnietm pokarmem,
jednak nie jest to takie proste. Mała zaczyna bawic się smokiem i
tylko czeka na moją piers. Dodam jeszcze, ze do usypiania uzywamy
smoczka-uspokajacza Tommee-Tippee i butelkę tez kupiłam z tej firmy.
Próbowałam też z innymi butelkami - historia się powtarza! Mała umie
ssać smoka, problem tkwi w tym, ze mleko je tylko z cyca i za zadne
skarby nie chce z butelki.
Proszę o pomoc jak przyzwyczaić córeczkę do butelki. zalezy mi na
tym, bo od czasu porodu nie mogę wyjść z domu na dłużej niż 1,5
godz, bo przeciez cyca nie zostawię

)) Moze ktoras z mam miała
podobny problem???