Dodaj do ulubionych

ciągle płacze jak nie je i nie śpi

17.03.08, 11:42
mój syn skończył wczoraj miesiąc. Od 5 dni jest dramat, ryczy w
kółko jeśli nie śpi i nie je. noc przesypia całkiem w porządku,
karmiony jest piersią (bardzo okrojona moja dieta), dzień natomiast
to dramat, potrafi nie spać po 5-6 godzin i nieustannie płacze
(głównie ran, ale i po poludniu i wieczorem, no cały czas). Na
początku myślałam, że to uczuzulenie na mleko krowie, bo ponownie
wprowadziłam je do mojej diety - ale piłam tylko dwa dni. Na samym
poczatku miał koleczki, od tametego czasu podejemy mu sab simplex -
przez daw tygonie było super. Obecnie ma czerwone krostki na twarzy
z białymi czubkami. jutro wizyta u pediatry, ale ja juz dostaje
szewskiej pasji, co to moze byc. je ładnie, kupy śliczne, nie mam
pojecia o co mu chodzi...moze ktoś miał podobny przypadek
Obserwuj wątek
    • sylwiawenta Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 17.03.08, 11:49
      moja mała sie tak zachowywała i okazało sie ze jest przełamana,
      lekarze w to nie wierzą, ale ja szłam do babki która umie nastawiac
      kręgosłup i jak ręką odjoł, najleprzy sposób by sprawdzić samemu czy
      dziecko jest przełamane, to rozebrać do naga, położyć na brzuszku i
      dopasować lewą ręke i prawą noge jak sie złączą to jest wszystko
      wporządku i odwrotnie prawą reke i lewą noge, jak sie nie łączą to
      dziecko jest przełamane, dziecko musi być nadczo, z pełnym
      brzuszkiem nie wyjdzie, nie każdy w to wierzy, ja uwierzyłam i
      bardzo małej ulżyłam,bo przestała płakać, zaczeła wiecej jeść,
      wiecej spać.spróbuj.
      • ka_ag Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 17.03.08, 11:57
        Mamy XXI wiek...
        • sylwiawenta Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 17.03.08, 12:12
          jak by mojej małej miały pomóc metody chociaż z samego średniowiecza
          to bym sie nie zastanawiała nawet chwili, ja znam z mojego otoczeni
          dużo osób których dzieci były przełamane a teraz dziekują bogu że są
          jeszcze ludzie którzy sie potrafią takimi rzeczami zająć, jak by
          była koniecznośc to poszła bym drugi raz, a ty nie musisz wierzyć
          nikt ci nie karze.
    • novy_adam Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 17.03.08, 12:02
      Mój mały w tym wieku też generalnie raczej tylko płakał, aż nie
      chciało się żyć, widząc jego permanentny dyskomfort. Jak miał 4
      tyg. to zaczął się uśmiechać, i od tego czasu był już coraz
      bardziej radosnym dzieckiem. Prawdopodobnie przestał tak ciągle
      płakać, jak ustąły kolki. A kolki ponoć ustają wówczas, jak
      wystarczająco rozwinie się układ pokarmowy dziecka. Jednak nie
      jestem lekarzem i popieram twoją decyzję odwiedzenia pediatry.
    • sandraa3 Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 17.03.08, 12:17
      Dwa dni picia mleka to bardzo dużo. U niektórych dzieci wystarczy
      kropelka i wyją.
      Co jesz?
      • akura_t Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 17.03.08, 13:15
        Hej,

        na poczatku, w szpitalu i tuż po jadłam mleko - były koleczki, ale
        nie jakies straszne, dawałam espumisan i jak tesciowie przywiezli
        sab simplex to zaczelismy uzywac tego. Przez dwa tygodnie bylo
        całkiem ok. Mleko wypiłam w zeszłą środę rano i w czwartek. W środe
        nic, w czwartek sie zaczelo wycie i tak do dziś. Ja przez ten czały
        czas jadłam niewiele ale jadnak nabiału - serki w plasterkach
        hochlandu, troche śmietany... wydaje i się ze jeszcze przed wypiciem
        tego mleka wyszło troche tych krostek, ale tylko na buzi, a potem
        się nasiliły.

        Obecnie jem: białe pieczywo (po raozwym zielone kupy), chudą
        drobiową wędlinę, dżem porzeczkowy, serek kozi, margarynę (masło
        odstawiłam), kurczaka, indyka, polędwiće wieprzową, marchewkę,
        ziemniaki, ryż , kuskus, kaszę, oliwę z oliwek, buraki, jabłka i od
        dwóch dni - deserki dla dzieci gerbera. Piję tylkó wodę i herbaty
        owocowe (malinową i z owoców leśnych).
        • bionicteddy Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 17.03.08, 13:40
          z tej diety powinien jeszcze zniknac ser kozi, a jablka tylko bez
          skorki (bo wzdyma) i wedliny malutko (bo konserwanty). tak przykazal
          alergolog. moi panowie tez tak ryczeli, wlasciwie non stop, nawet
          jesc nie mogli przez ryk i wyginanie sie. ostatnio, zeby nie
          zapeszyc, jest duzo lepiej (13ty tydzien), ja drugi dzien zjadlam
          jogurt i chyba jest ok. pediatra powiedzial, ze niestety do konca
          3go miesiaca drzec sie beda i juz. i w gruncie rzeczy wcale nie tak
          wiele dzieci ma skaze bialkowa.
          zauwazylam tez, ze lekarstwo, ktore poczatkowo dziala, po jakims
          czasie przestaje. u nas sprawdzil sie esputicon, teraz jest infacol.
          podobno nalezy tez zrbic badanie moczu, bo objawy infekcji sa
          podobne do kolki.
          powodzenia, pogody ducha i duzo wytrzymalosci. bedzie lepiej.
        • eiza Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 17.03.08, 13:52
          Jesz dużo produktów na które Twoje dziecko może źle reagować - dżem
          porzeczkowy, serek kozi, herbaty owocowe (malinową i z owoców
          leśnych). Moje dziecko do dziś ma uczulenie na konserwanty zawarte w
          dżemach, uczulać mogą też porzeczki, maliny, truskawki i inne owoce
          drobnopestkowe. Poza tym jeśli Twoje dziecie ma uczulenie na białko
          krowie to bardzo prawdopodobne, że na kozie również i sojowe też.
    • olafasola25 Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 17.03.08, 13:34
      jakbym czytała o moim dziecku: ten sam wiek, krostki na twarzy no i
      płacz. ..., jest najedzona, przewinieta itd - czy ktoś może cos
      poradzić?
      Ola
      • aannaa6 Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 17.03.08, 14:23
        A robiłyście test na tolerancje laktozy? Bada sie kał.
        Mój maluch tez ciągłe płakał, ale były to kolki (do 6 miesiąca), sab simplex
        trochę pomógł ale kolki nadał były cały dzień (może nie tak silne ataki jak bez
        leku). Teraz ma rok i cały czas kiepsko toleruje produkty mleczne, jedynie
        jogurt może jeść z nabiału.
        O rany, o co chodzi z tym przełamaniem???????
    • edycia07 Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 17.03.08, 14:17
      Nie martw sie u mnie było tak do 4 miesiąca. Po 4 miesiacu przestal
      płakać, a wył na okrągło. ja dostawałam głupawki. Chodziałam po
      lekarzach, robli mu USG brzucha i wszystko było ok. Zawołałam nawet
      mojego znajomego rehabilitanta od dzieci, ale on stwierdzil że jest
      ok. W przełamywanie nie wierze, ale ten rehabilitant mówił że dzieci
      płaczą np. jak zwichną sobie bark. Sama nie wiem. Na pewno po 4
      miesicu mu przejdzie, tak jak u mojego brzdąca. Wiem że to jest
      bardzo męczące zwłaszcza dla Ciebie, ale musisz to jakoś wytrzymać.
      U nas nie pomgagały żadne kropelki. Pozdrawiam.
      • kasiadamianka Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 17.03.08, 21:09
        a może to jakis skok rozwojowy?
        • monikapie Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 18.03.08, 09:04
          moja mala tak plakala jakies 2 moze 3 miesiace. myslalam, ze zycie skoncze.tez
          malo spala w dzien. ma refluks i byc moze u nas to bylo powodem. teraz ma 5,5 i
          jest o niebo lepiej. chcociaz jest mala maruda ale przynajmniej nie wrzeszczy
          calymi dniami. (do tego ma tak donosny glos,ze pol ulicy ja slyszalo smile nie
          zartuje. znam wiele dzieci, ale placza jakos tak delikatniej)
          • skateskate Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 18.03.08, 10:47
            Ja mam to samo od wczoraj (synek ma 2,5 tygodnia).
            Wyje to mało powiedziane... Aż zachłystuje się od wrzasku sad
            teraz wyjątkowo lezy ale juz zaczyna sad(((((

            pa
    • toffi4 Re: ciągle płacze jak nie je i nie śpi 18.03.08, 12:19
      Nie jestem lekarzem, ale z opisu wysypki można wywnioskować, że to trądzik
      niemowlęcy-czerwone krostki z białymi czubkami,brzydko wygląda ale nic z tym nie
      należy robić, bo samo przejdzie.Moja córeczka ryczy tak samo a jest już trochę
      starsza, ma 2 miesiące i 8 dni-szukaliśmy przyczyny i w końcu lekarz stwierdził,
      że ten typ tak ma teraz czekamy aż skończy trzy miesiące, bo podobno wtedy jest
      szansa że wszystko się unormuje.
    • ebielo zaden dramat 18.03.08, 12:41
      1. krostki na twarzy- ma je bardzo wiele dzieci, znikaja ok 6-8 tyg.
      zycia. To zmainy hormonalne- zupewlnie normalne. Nic zlego sie nie
      dzieje. Nasz tez wygladal jak nastolatek z tradzikiem.
      2. placz dziecka.
      Nie zawsze winna jest dieta.
      Mysmy tez mieli dziecko placzka. Wyl tak jak twoj, i nawet w nocy.
      Bylam z nim wszedzie, u lekarzy, na seminariach itd.: zadnych kolek,
      nic mu nie bylo. A wyl.
      I natknelam sie na madra ksiazke dr. Karpa ( po ang. the happiest
      baby on the block), ktora bardzo mi pomogla.
      On twierdzi, ze niektore wrazliwe dzieci nie moga przystosowac sie
      do nowego swiata tuz üpo porodzie i reaguja placzem. Powoli ucza
      sie, ze sa na zewnatrz brzucha i potrzebuja ok 3 miesiecy bay sie
      wyciszyc. Opracowal 5 rokow, aby dziecko sie wyciszylo. U nas
      zadzialalo.
      a) Kup sobie chuste, dziecko przy sercu mamy, jej cieple jest
      szczesliwe i czuje sie jak w brzuchu.
      b) Sprobuj wlaczyc odkurzacz- czy uspokaja sie przy jego dzwieku?
      Dzieci 9 miesiecy w brzuchu slyszaly syszace dzwieki przeplywu krwi
      i podobne dzwieki je uspokajaja.
      c) sporbuj, czy dziecko ciesno opakowane w recznik sie uspokaja.
      Mousialabys znalezc w internecie opis metody, jak dziecko owijac,
      aby nie machal raczkami i nozkami. W tym wieku rzadza dzieckiem
      jeszcze refleksy, nie rozumie, ze nagle rusza mu sie reka czy noga i
      sie wyraznie przestrasza.
      d) nigdy nie odkladaj dziecka na plecach- wlacza mu sie odruch moro,
      to pozostalosc po przodkach z drzewa. Jak maluszek spadal z mamy
      brzucha to lecial na plecy i musial sie drzec, machac raczkami itd.,
      aby mama go zauwazyla i nie zapomniala. Kladz ne boku .
      e) ssanie- ale to juz wiesz, przy piersi dziec szczesliwy. Moze
      podziala smoczek ( u nas nie dzialal).
      To wszytsko to wieeelki srkot.
      U nas pomogl tez osteopata. W PL bardzo ciezko znlezc tego
      specjaliste z uprawnieniami do leczenia dzieci.
      Ja mialam cesarke i mi synka troche nadwerezono ( dzieci przy
      cesarce wyciaga sie z cala sila). 3 wizyty bardzo pomogly. Nasz
      synek to dzis najweselsze dziecko na swiecie.
      Zycze powodzenia.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka