Dodaj do ulubionych

krzyk przy ubieraniu

27.03.08, 17:06
Czy to jest przejsciowe czy po prostu moj syn to taki typ? Ma 7 miesiecy i
przed kazdym spacerem wrzask przy ubieraniu, przy czapce jest kulminacja.
Czasami to az mi sie nie chce wychodzic... Moze na wiosne bedzie mniej ciuchow
to i nerwow mniej?
Pozdrawiam
Martka
Obserwuj wątek
    • aga_seba_lenka Re: krzyk przy ubieraniu 27.03.08, 17:13
      też pocieszam się, że wiosną będzie lepiej - mniej ciuszków na niuni
      i na mnie - teraz z 1-go piętra znoszę wózek i oblewam się potem
      ufff....BYLE DO WIOSNY!!!!
    • fajnylipka11 Re: krzyk przy ubieraniu 27.03.08, 17:16
      Moja córci ma to samo, ale to nie chodzi o to że dziecko jest nerwowe tylko
      poprostu nikt nie lubi jak zakłada mu sie na siłe kurtke(wygina rączki przy tym
      i wyje) a o czapce nie wspomne bo też nie cierpi ! To jest dla mnie normalne nie
      widziałam jeszcze dziecka które przy tych czynnosciach by nie marudziło..choć
      powiem, że moja córcia ostatnio sie powstrzymuje od płaczu bo chyba powoli
      rozumie że jak ubieramy kurtke to znaczy że idziemy na spacerek smile
      • anulka.4 Re: krzyk przy ubieraniu 27.03.08, 17:33
        Kochana mój synek to klonik twojej córci, oczywiscie co do jego
        ubierania. Jest niesamowity ryk przy ubieraniu, wyjście z nim na
        spacer to po prostu wielka wyprawa. Najpierw zniesc wózek , wrócić,
        ubrać siebie , najgorsze- małego. no i heja! Będąc już przed klatką
        odpoczywam. nam mamuśką nalezy sie złoty medal za cierpliwość
    • pengua Re: krzyk przy ubieraniu 27.03.08, 21:13
      Ha, ha. Jak dobrze to znam! Moj synek ma 5,5. U nas to samo! Przy
      ubieraniu darcie ryja wink powoli sie rozkreca. Czapka to apogeum wink
      Staram sie tym nie przejmowac oraz szybko przeprowadzac cala operacje
      ubierania, tak zeby byc "single-minded" wink
    • mpjlycha Re: krzyk przy ubieraniu 27.03.08, 21:20
      U mnie rowniez to samo, tylko ze ja mam to razy dwa bo bliźniaki. Na sama mysl o
      spacerze dostaje dreszcze, zwłaszcza jak wychodze sama. Najpierw ubieram jednego
      krzykacza, drugi zazwyczaj sie wtedy cieszy, potem szybko sie biore za drugiego,
      a an sam koniec kiedy dwojka juz wrzeszczy ubieram trzylatka, jak cała ekipa
      jest ubrana, to zostaje jeszcze ja. A najzabawniejsze jest to ze jak juz sie
      pakujemy do windy to maluchy milkna i sa szczesliwe. Jeszcze troche to zaczne je
      ubierać w windzie, to moze obejdzie sie bez wrzaskusmile
      • magda.tyl Re: krzyk przy ubieraniu 28.03.08, 08:37
        Ja mam marudę 8mies, który szaleje przy każdej zmianie spodni, body,
        jednym słowem nienawidzi przebierania. Nawet zmiana pieluchy to
        powód do stękania. Jestem może trochę wyrodną matką, ale zamykam
        buzię smoczkiem, czasem pomaga.
    • j-online Re: krzyk przy ubieraniu 28.03.08, 08:40
      U nas to samo,Jonas okropnie wrzeszczy przy ubieraniu.Z
      niecierpliwoscia czekam(my)na lato.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka