bulion3
24.09.03, 21:33
witajcie
Czy to jest normalne, że moja córcka /9 m-cy/, która w miarę
normalnie /czasami trzeba ją dobrze czymś zaciekawić/ jadła do tej pory
zupy, Sinlac i deserki od kilku dni wybrzydza i dostaje spazmów na sam widok
łyżeczki??????? Ma tendencję do azs. więc za przykazaniem pediatry alergeloga
codziennie je ten sam zestaw jedzonkowy: rano Sinlac z gruszką lub jabłkiem,
na obiad zupkę z Kuchni Alergika z krolikiem i deserek: gruszka lub jabłko,
oprócz tego cycusia. Zaznaczam, że cycusia je nadal chętnie, aczkolwiek musi
być cisza, aby nic jej nie rozpraszało.
Cholera, dlaczego tak jest? Mam nadzieję, że to przejściowe, bo już dzisiaj
wysiadły mi nerwy i parę razy na nią krzyknęłam.
Czy któraś z Was to przechodziła i jak dałyście sobie radę?
Czekam na odpowiedzi.
Pozdrawiam cieplutko
Bulion i Oliwia /1 styczeń 2003 r./