redblum
05.08.08, 17:49
Witam,
moja corka ma 26 miesiacy i od 2 tygodni przechodzimy nocne meki. Budzi sie z
placzem i biegnie do naszego lozka z kotrego pozniej nie chce wyjsc.
Oczywiscie zaprowadzam ja do jej pokoju czekam az zasnie, taka sytuacja
powtarza sie okolo 3-4 razy w nocy... Zawsze spala sama w swoim pokoju
przesypiala noce bez pobudki 12 godzin. I nagle takie zmiany. Zabki juz ma
wszystkie nie widze zeby ja cos bolalo, lekarz tez nie widzi zadnej przyczyny
tych pobudek. Nie wiem czy to normalne w tym wieku, czy tylko u nas taki
wyjatek. Czy ktos tez mial taka sytuacje? Jak postepowac w takim przypadku...