Krzyk

12.08.08, 21:42
Witam,
dzisiaj po raz pierwszy w życiu byłam bezradna i wpadłam w szok. Moje dziecko
nagle zaczęło, po krótkim płaczu, wykręcaniach się i puszczaniu bąków,
potwornie krzyczeć. W życiu nie myślałam, że istota żywa, w dodatku taki
maluszek (3 tygodnie, wcześniaczek z 37 tygodnia), potrafi tak potwornie
wrzeszczeć. Trwało to jakieś 5 - 10 minut, więc krótko, ale tak intensywnie,
że nie da się tego opisać. Skończyło się, kiedy mała zrobiła kupkę. Czy to
była kolka? Czy muszę się przyzwyczaić? Czy można się do tego przyzwyczaić? A
może to było coś o wiele bardziej niepokojącego?
Brandywina
    • beamek8 Re: Krzyk 12.08.08, 23:15
      Ja bym porozmawiała o tym z lekarzem. Dzieci nie wrzeszczą bez powodu, trzeba
      jakoś pomóc.

      Czy ta kupka była twarda? W tym wieku kupki powinny być rzadziutkie. Jeśli
      karmisz sztucznym mlekiem, to czy na pewno mieszasz go w odpowiednich proporcjach??

      Kolka trwa ok 3 godzin, ale płacz chyba nie jest aż tak intensywny.
      • ameliaand Re: Krzyk 13.08.08, 00:27
        Moja córka miała kolki od 8 do 12 rano i 18 do 24 wieczór. Nie jadłam nic co by
        mogło jej zaszkodzić, a i tak krzyczała tak bardzo że ja schudłam w ciągu 3 tyg
        ok 20 kilo. Lekarze nie mieli jak pomóc. Tylko cierpliwość mówili, a ona
        płakała, ja nad nią. Straszne to było. Dopiero homeopatka dała jej kilki i to
        pomogło. Nie wierzyłam że mogą ale pomogły...
        Życzę dużo spokoju i wytrwałości, będzie dobrze smile
        • brandywina Re: Krzyk 13.08.08, 11:57
          kupki są rzadkie, takie jak powinny być. W ogóle poza tym dziecko jest spokojne
          i pogodne. Ładnie też rośnie jej waga.
          A co do mieszanki no to hm, chyba żadna filozofia. Po prostu stosuję się ściśle
          do wskazówek na opakowaniu...
          Więc problem jest gdzie indziej. Może po prostu niedojrzały układ pokarmowy?
          Tylko czemu aż tak strasznie to dziecko cierpi!
        • london26 Re: Krzyk 13.08.08, 12:07
          Hej
          taz mialam ten problem. Nasz corka miala kolki, ale czasem pojawial sie taki
          placz zupelnie niespodziewaznie i niesamowicie donosny.
          Pediatra przepisla nam Debridat i pomoglo. Wydaje mi sie ze sa to jakies
          problemy z brzuszkiem, moze wzdecia, Debridat powinien to uregulowac.
          • brandywina Re: Krzyk 13.08.08, 13:33
            Dzięki za radę. Jak długo u Twojej córci trwały te "ataki"?
            B.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja