odporność maluszka??

01.09.08, 23:26
Witam wszystkie mamusie!
Za kilka dni przyjdzie na świat mój maluszek, cała rodzina mocno zaangażowała
się w doradzanie (jest to moje pierwsze dziecko) jak wychowywać maluszka. I tu
zaintrygowało mnie jedna sprawa. Kuzynka (ma rocznego synka) usilnie namawia
mnie abym zaniechała odwiedzin rodzinki i znajomych przez pierwszy miesiąc
życia(tak aby mały miał styczność wyłącznie z domownikami). Jej synek był tak
"chroniony" i jeszcze ani raz nie zachorował. Ja natomiast wyczytałam, że taki
maluch nie powinien być izolowany, gdyż dzięki "kontaktowi" z potencjalnymi
nosicielami bakteriismile nabiera właśnie odporności. A jak wy zachowywałyście
się po powrocie do domu z maluszkami?? Jak długo unikałyście odwiedzin
rodzinki?? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź. Pozdrawiam.
    • ez-aw Re: odporność maluszka?? 01.09.08, 23:44
      Ja mam wcześniaka, więc bardziej uważałam. Jednak jak tylko wyszedł ze szpitala
      (2 tygodnie) to była w odwiedzinach najbliższa rodzina: dziadkowie i moja
      siostra. Starałam się zapraszać na raz małą ilość osób i zwracać uwagę by te
      osoby zawsze były zdrowe. Generalnie odwiedziny znajomych były dopiero po 3
      miesiącu życia. Przed tym czasem widziało go w domu około 10 osób (oczywiście
      nie liczę lekarzy i osób na spacerze).
    • lunaa2 Re: odporność maluszka?? 02.09.08, 07:39
      dziecko po narodzeniu widzieli tylko dziadkowie i rodzenstwo ,ale z daleka nie
      dotykali dziecka, przez pierwsze 1,5 mca nikt obcy nie był, zreszta zobaczysz
      jak wrocisz do domu i zacznie sie samodzielne zajmowanie dzieckiem, odechce ci
      sie odwiedzin ,bedziesz zmeczona niewyspana, poza tym trzeba czesto karmic...
      nikt z dalszych nie nalegal na odwiedziny, bo kazdy wie ze do takiego malenkiego
      dziecka nie ma co przychodzic od razu po porodzie. Dziecko ma teraz 4,5 mca
      wogole nie chorowalo ani jeden raz.
    • mw144 Re: odporność maluszka?? 02.09.08, 07:54
      Nie unikałam odwiedzin, od początku (pierwszy raz jak miał 4 dni)
      chodziliśmy z dzieckiem do supermarketów, sklepów, na imprezy
      plenerowe. W wieku 2 tyg był na swoich pierwszych wakacjach w
      Polsce, w międzyczasie mieszkaliśmy w Afryce. Ma ponad dwa lata,
      nigdy nie chorował, nie wie nawet co to katar. Jestem zdecydowanym
      przeciwnikiem trzymania dziecka pod kloszem.
      • emilka_x Re: odporność maluszka?? 02.09.08, 10:15
        Ja swojego dziecka nie izolowałam,pierwsze odwiedziny były zaraz w dniu wyjścia
        ze szpitala,oczywiście tylko najbliższa rodzina,ale rodzinę mamy dużą,oczywiście
        pilnowałam żeby nikt z katarem się nie zjawiał i żeby nie podchodzili do dziecka
        od razu tylko nabierali pokojowej temperatury gdyż córcia urodziła się zimą
    • lidka.w Re: odporność maluszka?? 02.09.08, 11:53
      spotkalam w sklepie babke z 4 dniowym dzieckiem. mozna i tak, choc ten przypadek
      to w mojej opinii przesada (chyba, ze ktos nie ma wyjscia. natomiast jesli
      rodzina jest zdrowa i z maluszkiem ok, to niech odwiedzaja, ale tak jak napisaly
      dziewczyny wyzej - niewiele osob na raz. dla noworodka przyjscie na swiat to
      szok/trauma. nagle znajduje sie w nieznajomym otoczeniu. jak nad glowa na raz
      zaczna mu swiergolic babcie, ciocie itp. to na pewno nie wplynie na niego to
      uspokajajaco. poza tym sama bedziesz wymeczona i moge sie zalozyc, ze przed
      wizyta znajomych (rodzina to co innego), chcialabys miec jakies poczucie
      kontroli nad biegiem dnia i doprowadzic siebie do "zadowalajacego" stanu smile
      sama ocenisz na co bedziesz miala sily i ochote i przede wszystkim jak malenstwo
      bedzie sie zachowywalo na poczatku.
    • mikams75 Re: odporność maluszka?? 02.09.08, 12:07
      ja tez bym sie nie martwila tak o malucha wizytami i jego odpornoscia i ile
      goscie sa zdrowi i nie sa to tabuny.
      Ale pomysl o sobie, gwarantuje ci, ze nie bedziesz miala ochoty nikogo widziec,
      ty sie bedziesz chciala odizolowac.
      Ja pozwolilam na maly najazd w szpitalu a pozniej w domu przez pierwszy miesiac
      nikt u mnie nie byl i tak mi bylo dobrze.
    • memphis90 Re: odporność maluszka?? 02.09.08, 12:20
      Heh, pamiętam "życiowy" wykład z immunologii na studiach. Bezpośrednio po
      narodzinach dziecko trzeba troszkę odizolować- czyli im mniej wokół niego obcych
      osób, tym lepiej. W tym czasie maluch- szczególnie karmiony piersią- zyskuje
      pewną odporność, matczyne immunoglobuliny i związki przeciwdrobnoustrojowe i
      staje się gotowy na spotkanie z rodziną i wszystkim, co ze sobą przyniesiesmile
      Potem, około 3.5-4m-ca następuje u dzieci spadek odporności- ale rodzinka już
      się zdążyła maluchem nacieszyć, więc natura dobrze to obmyśliła, bo akurat wtedy
      kończą się pielgrzymki oglądające potomkasmile Bezwzględnie trzeba izolować małe
      dziecko od osób chorych, zasmarkanych, kaszlących- to jeszcze nie pora na
      zdobywanie odporności przez kontakt z silnie zakaźnymi wirusami.
    • kruszonka84 Re: odporność maluszka?? 02.09.08, 13:14
      Dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Nie chcę izolować malucha przez cały miesiąc,
      a te pierwsze dwa tygodnie to chyba każdy jest w stanie zrozumieć, że mogę się
      nie czuć na siłach żeby przyjmować tabuny gości.Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje.
      • asia.b.1 Re: odporność maluszka?? 02.09.08, 13:40
        A ja jestem bardzo towarzyska i nielubie siedziec sama zamknieta
        wdomu.Maly urodzil sie w marcu i tydzien po narodzinach zaczelismy
        normalne zycie-sklepy,spacery i wizyty.Nawet bylismy u fryzjera jak
        maly mial 3tyg.jedna pani mnie ciela i farbowala a reszta nianczyla
        malego.Maly niewie co to czapka a skarpetki ubieram mu tylko wtedy
        jak wychodzimy,jest karmiony butla i jak do tej pory nawet kataru
        niemial.Moim zdaniem odpornosc jest dziedziczna.
      • memphis90 Re: odporność maluszka?? 02.09.08, 18:55
        Pewnie, odczekaj- najbliższa rodzina w tym czasie może trochę pomóc podczas
        odwiedzin, a dalsza i znajomi z całą pewnością zrozumieją. A i Ty poczujesz się
        do tego czasu lepiejsmile
    • smerfetka8801 Re: odporność maluszka?? 03.09.08, 10:39
      zacznijmy od tego,że już w szpitalu dziecko ma kontakt z całym tabunem obcych
      ludzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ja nie unikałam wizyt ani rodziny ani znajomych.póki co mała ma miesiąc i
      wszystko jest ok
    • deodyma Re: swojego dziecka nigdy nie izolowalam... 03.09.08, 13:43
      gdy wyszlismy ze szpitala, odwiedzali mnie znajomi, przyjaciele i
      rodzinasmile co innego, gdy dziecko ma stycznosc z chora osoba. wtedy
      rzeczywiscie moze cos zlapac. w sobote moju maluch skonczy 10 msc i
      jeszcze nam nie chorowal. z tym izolowaniem dziecka nie co
      przesadzac. nie mam zamiaru trzymac dziecka pod 'kloszem'.
Pełna wersja