Dodaj do ulubionych

Dziecko mi sie resetuje...

04.09.08, 19:19
No wlasnie...moja Mała ma 6,5 tygodnia.
Generalnie to pogodne, rozgadane, nieplaczliwe malenstwo, ktorego hobby jest
ssanie piersi mamy, ale wlasnie odkryla swoje piastki, wiec moze jej sie
odmieni wink
W kazym badz razie sa takei chwile kiedy Mala lezy sobie, gada z nami, wodzi
wzrokiem itd. az tu po chwili - reset. Patrzy w jeden punkt i nie reaguje.
Trwa to chwile i mija.
Wasze tez tak maja?

Pod koniec miesiaca idziemy do neurologa w zwiazku z lekka asymetria, ale do
tego czasu galopiada mysli mnie pewnie wykonczy...
Obserwuj wątek
    • dorota_ig Re: Dziecko mi sie resetuje... 04.09.08, 19:41
      Moja mała ma dwa miesiące i zdarzyło jej się coś takiego dwa razy.
      Póki co mnie to nie niepokoi, czasami nawet dorosły się "zawiesza".
      Ale będę ją obserwować, co dalej. Jakbyś się dowiedziała czy to coś,
      czym należy się niepokoić, to daj znać.
    • siasiunia1 Re: Dziecko mi sie resetuje... 04.09.08, 20:52
      moje się tak resetowało przed nabyciem nowej umiejętności.
      Ale czasami miałam wrażenie że się musi jakoś odreagować po chwilach gdzie miała jakąś rozrywkę. Jak w nie płacz to może własnie w reset systemu wink
      • macda Re: Dziecko mi sie resetuje... 04.09.08, 21:29
        Ooooo to mi się podoba...! smile
        • erni.live Re: Dziecko mi sie resetuje... 04.09.08, 22:29
          Jeśli wierzyć tracy hogg, autorce książki"Język niemowląt", to takie jak piszesz
          "resetowanie" jest drugą po ziewaniu fazą zasypiania dziecka. Moje też tak ma.
          Może poczytaj w.w książkę (można ściągnąć z internetu elektroniczną wersję ,tam
          znajdziesz więcej na ten temat.
          • smerfetka8801 Re: Dziecko mi sie resetuje... 05.09.08, 08:32
            reset-fajnie to nazwałaś.moja też tak czasem ma tylko ja byłam mniej asertywna i
            nie wpadłam na to,że to reset tongue_out ale teraz to już wszystko jasne tongue_out
    • mamajaneczki Re: Dziecko mi sie resetuje... 05.09.08, 09:11
      Moja też tak ma jak jest zmęczona, ale nigdy mnie to nie niepokoiło bo widać
      bylo że odpoczywasmile. I we wszystkich książkach piszą że takie patrzenie w dal
      to objaw senności i zmęczenia. Dorośli też tak czasem robią, zauważyłaś?smile))
      • salatka Re: Dziecko mi sie resetuje... 05.09.08, 10:10
        Potwierdzam. Moja też się czasem resetuje - i to znak że najwyższy czas do
        łóżeczka odkładać. A nie resetuje się stale, bo czasem odkładam po ziewaniu, a
        czasem bo wiem że już czas na sen. Wtedy zapewne resetuje się w łóżeczku czego
        zwykle już nie widzęwink.
    • macda Re: Dziecko mi sie resetuje... 05.09.08, 10:27
      Dzieki dziewczyny! smile
      Kurcze nie wpadlam na to, ze ona sie resetuje przed snem. Moze dlatego, ze
      zazwyczaj usypia przy cycku, ktory to cycek dostaje mniej wiecej po tym jak sie
      zresetuje wink
      Musze sie temu przyjrzec smile
    • mama_frania1 Re: Dziecko mi sie resetuje... 05.09.08, 21:17
      sluchaj, a moze ona wtedy siusia? bo zauwazylam, ze jak moj dziec siedzi na nocniku (no wie, starszy jest) i bawi sie zabawka to jak na chwile przestaje - to znaczy, ze zaraz go bedzie mozna z nocnika zzsadzic smile trwa to moment i zaraz wraca do przerwanego zajecia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka