Dodaj do ulubionych

samotna mamuska:)

09.11.08, 22:45
Od 8 miesiecy wychowuje core, jestem samotna matka, ojciec chodz
znany to nie znany, nie podalam go przy rejestracji dziecka, zreszta
i tak nie odzywa sie do mnie od kad zaszlam w ciaze., pomagaja mi w
tym rodzice czyli dziadki ktorzy sa nie zastapieni.Ja nie pracuje i
obie z cora jestesmy na ich utrzymaniu.Na razie jest ok, ale
strzasznie sie boje przyszlosci, rodzice nie beda wiecznie zyli i
boje sie ze zostanae sama z mala i co dalej...Jak sobie poradze.Tak
bardzo sie boje.Moze to glupi temat ale spedza mi sen z powiek...
Obserwuj wątek
    • puellapulchra Re: samotna mamuska:) 09.11.08, 22:55
      Nie martw się na zapas, młoda jesteś, a na dziecku świat się nie
      kończy. Teraz koncentrujesz się na maleństwie - co jest
      naturalne smile - ale nadejdzie czas, kiedy wrócisz do pracy (lub
      podejmiesz nową), znajdziesz się między ludźmi i również naturalną
      rzeczy koleją zaczniesz się oglądać za mężczyznami. I oni za Tobą.
      Na jednym facecie świat się nie kończy, nie musisz być sama do końca
      życia. Natomiast jeśli chodzi o stronę finansową, sama musisz o nią
      zadbać. Jeśli cięzko Ci będzie o pracę, są kursy, bezpłatne szkoły
      eksternistyczne dla dorosłych itp. Warto w siebie inwestować, na
      każdym etapie życia. Niezależność jest bardzo ważna, pomyśl o tym,
      jak odchowasz trochę swojego skarba smile
      Powodzenia i nie martw się - będzie dobrze smile
    • julia_olszak Re: samotna mamuska:) 09.11.08, 22:56
      To czemu nie idziesz do jakiejkolwiek pracy??
      • mamajulusi Re: samotna mamuska:) 10.11.08, 10:38
        bo wychowuje dziecko.nie martw sie z czasem wszystko się ułoży.
        • mamabuberka Re: samotna mamuska:) 10.11.08, 21:01
          Każda z nas wychowuje dziecko (dzieci), a gro kobiet jakoś pracuje. Jedno nie
          wyklucza przecież drugiego.
          • agaqwerty Re: samotna mamuska:) 11.11.08, 11:09
            zgadzam się z mamabuberka. Masz dziewczyno luz , powinnaś się
            cieszyć że masz rodziców którzy ci pomagają i możesz jak maluch
            podrośnie szukać pracy. Wyobraź sobie prawdziwą samotnie wychowującą
            matkę która nie ma rodziny która by została z maluszkiem. Co taka
            kobieta ma zrobić?? nie zostawi malucha z niańką bo nie ma czym
            zapłacić , bo nie ma pracy. Pracy nie znajdzie , bo siedzi z
            maluchem i takie błędnę koło. To dopiero bida.
    • otrzewna Re: samotna mamuska:) 10.11.08, 10:59
      pierwsze co mi sie cisnie na usta to: podaj o alimenty - koniecznie,
      nie zaleznie od tego kim jest ojciec dziecka czy go stac czy nie itp
      podaj i to szybko, nie unos sie duma bo to w tym momencie najmniej
      wazne - te kilkaset zl przyda sie Wam, do momenu kiedy córa bedzie
      sie uczyc bedziecie mialy zabezpieczenie, wyobraz sobie ze dziecko
      wyjedzie do innego miasta na studia - koszty ogromne a w ten sposob
      bedzie mialo np na oplacenie stancji

      jak odchowasz to pojdziesz do pracy, mysle ze spokojnie sobie
      poradzicie, to pewne,poza tym zycie przed Toba nigdzie nie jest juz
      zaklepane ze bedziesz sama smile uwierz w siebie - nie Ty pierwsza i
      nie ostatnia, pozdr
      • smerfetka8801 Re: samotna mamuska:) 10.11.08, 21:07
        popieram apel otrzewnej.
        kiedy moja mama w sądzie podczas sprawy o alimenty powiedziała
        "najchętniej bym nic od niego nie brala ,ale mam taką a nie inną
        sytuację finansową" sąd skomentowąl to krótko-niewystąpienie o
        alimenty to dzialanie NA SZKODĘ DZIECKA .schowaj dume do kieszeni.
        a jak maluszek podrośnie idź do pracy
        • ewika0502 Re: samotna mamuska:) 10.11.08, 21:37
          Popieram powyższe wypowiedzi. Wystąp o alimenty koniecznie. Odpowiedzialni za
          dziecko jesteście oboje, nie tylko Ty.
    • lauresia Re: samotna mamuska:) 10.11.08, 22:48
      Ja też od 3 miesiąca ciąży jestem sama,mieszkam z mamą i jestem na jej
      utrzymaniu.Postanowiłam wziąść się w garść jeszcze będąc w ciąży tzn.z wielkim
      brzuchem poszłam do szkoły-2 letnie liceum dla dorosłych i już w maju będę
      zdawać maturę ,a z pracą wcale nie jest tak łatwo ,pewnie że bym poszła już
      dawno lecz tu gdzie mieszkam miejsc w żłobkach brak a co z małą zrobie?? Póki co
      na weselach w wekeendy sobie dorabiam i jakoś leci,a alimentów jak nie było tak
      nie ma a córka rok skończy za 2 dni ,bo z tymi polskimi sądami to tak właśnie
      jest sad Pozdrawiam i więcej optymizmu życzę.
    • deela Re: samotna mamuska:) 11.11.08, 11:42
      pojdziesz do pracy
      to chyba normalne?
      co to nzaczy ze rodzice nie beda zyli wiecznie? a dlugo na ich plecach
      zamierzasz jeszcze jechac?
      i nie histeryzuj ze dziecko jest za male
      ja poszlam do pracy jak mlody mial 5 m-cy
      mam swoja godnosc i nie pozwalam sie utrzymywac
    • moj_malutki Re: samotna mamuska:) 11.11.08, 14:08
      A ja mam identyczną sytuację jak iwonsita24 ,ojciec mojego dziecka jest znany (
      chociaż przy rejestracji syna też nie podałam go i jest nieznany,wychowuję
      dziecko sama ) bo nie wiem gdzie mam go szukać,jak...Historia z zakrętami.Też
      jesteśmy z synem na utrzymaniu mojej mamy a ja otrzymuję na dziecko tylko
      zasiłek rodzinny + dodatek z tytułu samotnego wychowania dziecka.Więc wiemy z
      iwonsita24 ile tych pieniązków na miesiąc mamy.Powiem tak,nie widzę obecnie
      absolutnie żadnej ale to żadnej możliwości podjęcia pracy,no jak,zostawię swoje
      dziecko i pójdę opiekować się innym? Mój syn nie jest na to gotowy i długo
      jeszcze nie będzie.Jest mi ciężko w dodatku jestem w paskudnej trochę sytuacji
      bo na każdym kroku za przeproszeniem dosrywają mi ( rodzina,sąsiedzi ),że mam
      dziecko i jestem w ogóle mamą.Czasami nie mam już sił chociaz staram się być
      silna.iwonsita24 ,jak chcesz porozmawiać to zapraszam na pocztę.Pozdrawiam
    • camel_3d samotny tatus:) 11.11.08, 15:58
      no a ja wychowuje mojego maluszka od 31.10. czyli od urodzenia. Mama nie mogla
      si eniem zajac - z roznych przyczyn. Co nie znaczy ze go "odrzucila". Po prostu
      roznie w zyciu bywa.
      Ale powiem wam, ze jest fajniesmile Mialem wczoraj troche dola, bo jestem w trakcie
      przekwalifikowywania zyciasmile wiadomo duzo si ezmienolo. Ale co tam..kocham
      mojego synka i na pewno nie zaluje decyzjibig_grin
      • cudko1 Re: samotny tatus:) 11.11.08, 17:10
        mogę Cię tylko podziwiacsmile chciałabym aby tatus mojego dzidziusia
        myślał tak samo, ale ja tez tak jak ty kocham swoją córcie i jest
        fajowosmile
        • camel_3d Re: samotny tatus:) 13.11.08, 16:23
          smile hehe..jedyne co moge powiedziec to to, ze maly rozwalil mi caly lifestyle i
          trzebabylo sobei zycioryc przeorganizowac...ale wogol eto jest supersmile))
    • silawoli Re: samotna mamuska:) 12.11.08, 16:21
      też zostałyśmy same z córką.Boję się ,że nie dam jej tego co mogłaby
      mieć w pełnej rodzinie.Może znacie odpowiedź dlaczego to
      tatuś,facet,mąż odchodzi jak czuje się "zmęczony" ale wg
      całej "świętej rodziny" to wina kobiety bo takiego wybrała. Cudnie
      prawda.prawda
      • angelsik Re: samotna mamuska:) 12.11.08, 19:58
        Mam trzy kolezanki, które zostały same juz bedac w ciązy- tatusiowie
        nie dorosli do swojej roli..wszyststkie uniosly sie honorem- mowily
        ze nie chca od tych drani nawet złotówki...szybko przejrzaly na
        oczy, a niech mają!!!Podały w koncu o alimenty, zyje im sie lepiej,
        nie myslą o kazdej złotówce jak do tej pory.Jedna za niedługo
        pojdzie pod ołtarz z innym, nowym tatusiem ktory uwielbia oliwkę,
        opiekuje sie nią jak własny ojciec( dziecko ma 3 latka), druga
        kolezanka, która ma 14 mies. synka r ówniez jest w nowym zwiazku i
        jest bardzo szczesliwa.Dziecko niczego nie przekresla, sa wspaniali
        faceci, którzy potrafia pokochac dziecko swojej wybranki.A co do
        alimentów- nie darujcie im tego, niech odpowiadaja za swoje
        czyny..sa dorosli..nalezy im sie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka