taksido08
24.11.08, 16:47
Proszę o pomoc.
Siostra mojej narzeczonej ma 8 miesięczną córeczkę. Od pewnego czasu gdy się
spotkamy mała płacze na mój widok jakby ktoś jej krzywdę zrobił. Nie można jej
uspokoić. Nie ma mowy żebym się do niej zbliżył albo pokazał. Gdy mnie nie
widzi wszystko jest ok. Kiedyś było wszystko ok, mała nie płakała. Nic małej
nie zrobiłem. Nie miałem z nią specjalnie kontaktu po za tym iż widziała mnie
jak się spotykaliśmy więc powinna być do mnie przyzwyczajona i chyba była. Od
jakiegoś czasu jednak jest tylko ryk. Co może być tego przyczyną i ewentualnie
jak można temu zaradzić ??