nika28wawa
30.10.03, 17:55
od dwóch godzin uspokajam moją małą Baśkę ( 2 miesiące ) ( tzn tera zjak to
pisze śpi już wkońcu). Brzuch miękki, płacz straszny. Koszmar. To weżmie
cyca to zaczyna płakać przy nim i tak w koło Macieju. Dławi się z cycem w
buzi i jeszce gorzej ryczy, robi się czerwona. Zmierzyłam jej temperaturę w
pupie - 37,2 - to chyba nie tak strasznie. Jak myślicie co to moze być?
Wczoraj też tak miałam ale krócej. Zaczyna sieokoło 15-15,30 a kończy
około17-17,30. Muszę ją nosić żeby się uspokoiła. A jest coraz cięższa. Czy
wy też miałyście takie jazdy z dzidzią. Noce przesypia bez problemu i resztę
dnia leży sobie spokojnie gada do sibie, jest super. Dopiero po 15 zaczyna
się.
Czy wy też to miałyście ze swoimi szkrabami?
Monika