Dodaj do ulubionych

fotelik samochodowy

09.12.08, 16:16
wiele mam ma dylemat czy dziecko w foletliku przywieźć ze szpitala czy może na
rękach więc ku przestrodze obejrzyjcie i same zdecydujcie.

www.youtube.com/watch?v=TuhzRdJftqk&feature=related
www.youtube.com/watch?v=otgH6sFECoM&feature=related
szkoda że u nas takich reklam nie ma . Nie byłoby więcej dyskusji na ten
temat. pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • bafami Re: fotelik samochodowy 09.12.08, 16:19
      o Jezu....
      • agsa22 Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 20:52
        Tam gdzie rodzilam ze szpitala nie wyjdziesz bez nosidla(fotelika).Super tylko
        niech mi ktos napisze co zrobic jak juz dziecko z nosidla(bardzo
        porecznego,wygodnego zreszto)juz niestety wyrosnie i trzeba bedzie jezdzic
        gdzies czasem samochodem(nie swoim bo swojego sie nie posiada).Chyba musze kupic
        fotelik samochodowy(taki wielki,a nie dla niemowlecia)i wlec go ze soba do
        taksowki i kiedy bede chciala zeby znajomy zawiozl mnie na lotnisko.I nie wiem w
        ktorej rece bede ten wielki fotelik trzymala.Ci co tworza te filmiki mogliby sie
        pofatygowac troszke o wyposazenia taksowek i autobusow,ktore wyjezdzaja poza
        miasto(tak tak,bo w Anglii dziecko ma miec w takim autobusie fotelik i ja
        rowniez zapiac musze pasy).A tak spokojnie to musze powiedziec,ze ciezko jest o
        fotelik taki dla wiekszego szkraba kiedy sie nie ma swojego samochodu.Chyba
        trzeba kupic samochod...
        • jvstys Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 22:31
          nadal twierdzę że fotelik jest niezbędny jedyne co mogę polecić to kupić takowy
          co będzie służył z większym przedziałem wiekowym
          www.allegro.pl/item493757413_fotelik_samochodowy_4baby_rico_9_36kg_super_gratis.html
          np. taki
          • agsa22 Re: fotelik samochodowy 11.12.08, 10:47
            No wielkie dziekismileOto akurat sie nie pytalam.Nie dziekuje.Po dlugich namyslach
            doszlam do wniosku ze nie kupie fotelika,bo niby jak to sobie wyobrazasz,ze bede
            go targala gdzie niby?Pod pacha???Troche wyobrazni.Mam go do taksowki sobie
            przytaszczyc i do wszystkich innych samochodow znajomych,ktorzy kiedykolwiek
            beda mnie gdzies podwozic?Tylko niech mi nikt nie pisze o taksowkach z
            fotelikami.Nie wiem czemu u mnie nie ma takich.Ciekawa jestem ile bym musiala
            zaplacic na lotnisku za przelot tego fotelika w jedna i w druga strone...Czasami
            bez podwozki sie nie mozna obejsc.Ktos powinien cos zrobic i wymyslec jakis
            jeszcze wynalazek podobny do nosidla,ktore podpina sie pod wozek i do siedzenia
            samochodu.Tylko dla wiekszych dzieci odrobine.A ja bede musiala wpakowac swoje
            dziecko do tego za malego nosidla.Innego wyjscia nie widze.Mimo,ze kilogramy sie
            zgadzaja to jemu wystaje glowa i nog tez nie moze wyproatowac jak to jest
            przymocowane tylem do kierunku jazdy.Wszyscy gadaja o tym,ze fotelik ma byc i
            kropka ale nikt sie nie zastanowil nawet przez moment co zrobic w sytuacji kiedy
            sie nie ma za bardzo jakiegos wyjscia i wszystko jest okropnie
            utrudnione!!!Szczerze to jestem zbulwersowana tylko nie moge jednoznacznie
            okreslic na co.Chyba na niedociagniecia i na ograniczenia.I choc sie bardzo chce
            to jednak przestrzeganie jazdy w foteliku nie zawsze moze byc.Chyba ktos
            powinien to dla bezpieczenstwa zmienic.Powiecie:"JAk dziecko fotelika nie ma to
            nie powinno wsiadac do samochodu...".Tak??To co ma byc uziemione w jednym
            miejscu,az do momentu kiedy juz nie bedzie potrzebowalo fotelika????Troche nie
            bedzie znalo calej swojej rodziny dzieki najnowoczesniejszym technologiom.
            • id.kulka Re: fotelik samochodowy 11.12.08, 12:15
              agsa22 napisała:

              > No wielkie dziekismileOto akurat sie nie pytalam.Nie dziekuje.Po
              dlugich namyslach
              > doszlam do wniosku ze nie kupie fotelika,bo niby jak to sobie
              wyobrazasz,ze bed
              > e
              > go targala gdzie niby?Pod pacha???Troche wyobrazni

              No właśnie - TROCHĘ WYOBRAŹNI. Obejrzyj te filmy i przez chwilę się
              zastanów, pomyśl - choć trochę. Co jest naważniejsze...
              I o co w zasadzie masz pretensje? Że nie masz samochodu i Ci to
              życie utrudnia? No pech, ale to akurat niczyja wina, a przynajmniej
              nie nasza smile
              Nie moga Was znajomi z fotelikiem podwieźć na lotnisko i przechować
              fotelik w czasie Waszego pobytu w Polsce? A w Polsce byście
              korzystali z taksówek z fotelikiem/z pożyczonego fotelika/z
              komunikacji miejskiej? Ja wiem, że to trochę upierdliwe, ale chodzi
              chyba o bezpieczeństwo Waszego dziecka, a nie jakieś czyjeś głupie
              widzimisię.

              > Szczerze to jestem zbulwersowana tylko nie moge jednoznacznie
              > okreslic na co.

              No właśnie smile Pretensje masz do całego świata, ale chyba nie do
              końca uzasadnione smile

              > Chyba ktos
              > powinien to dla bezpieczenstwa zmienic.

              Ale kto, co ma zmienić? Dlaczego inni mają się przejmowąć
              bezpieczeństwem Twojego dziecka, skoro Tobie się nie za bardzo chce?

              Powiecie:"JAk dziecko fotelika nie ma to
              > nie powinno wsiadac do samochodu...".Tak??To co ma byc uziemione w
              jednym
              > miejscu,az do momentu kiedy juz nie bedzie potrzebowalo
              fotelika????Troche nie
              > bedzie znalo calej swojej rodziny dzieki najnowoczesniejszym
              technologiom.

              Jak ja lubię taki dramatyzm smile
              • agsa22 Re: fotelik samochodowy 12.12.08, 18:43
                "Ale kto, co ma zmienić? Dlaczego inni mają się przejmowąć
                bezpieczeństwem Twojego dziecka, skoro Tobie się nie za bardzo chce?"

                Hej sorki ponioslo mnie.Ale gdybym nie bardzo sie przejmowala bezpieczenstwem
                mojego malucha to wogole o fotelik bym sie nie pytalasmileJa zadalam pytanie w
                innym watku i prosilam o jakas odpowiedz co ja mam zrobic,bo w mojej sytuacji
                nie widzialam dobrego wyjscia i dla mnie i dla dziecka.Ale sprawa juz
                zamknieta.Dostalam wreszcie bardzo pomocna podpowiedz i moje dzicko bedzie
                bezpieczne i mnie bedzie wygodnie.
    • agnieszkaela Re: fotelik samochodowy 09.12.08, 16:27
      Podobne mozna obejrzec na www.fotelik.info

      Przyznaje ze zdarzalo mi sie wyciagac niemowlaka z fotelika przy
      dlugiej drodze, jak bardzo plakal. Odkad zobaczylam kilka takich
      filmow, NIGDY nie woze mojego syna bez fotelika.
      • jvstys Re: fotelik samochodowy 09.12.08, 16:31
        Ja żałuje że w naszej telewizji nie ma takowych, bo nie o to chodzi że musi się
        coś stać strasznego ale no właśnie zawsze jest to ale. A po co potem żałować i
        płakać do końca życia.
    • monikaa13 Re: fotelik samochodowy 09.12.08, 16:49
      Ojej tyle się o tym mówi i ciągle za mało, to fakt.
      Uważam, że wyjmowanie niemowlaka z fotelika w czasie jazdy, jak i
      nie przewożenie go w foteliku, jak i przewożenie w niezapiętych
      pasach itd. za objaw wielkiej głupoty, bezmyślności i
      nieodpowiedzialności.
      Rodzice przewożący dzieci bez pasów i fotelików powinni być srogo
      karani. Tylko pytanie kto to ma robić jak policja chyba nawet nie
      zwraca na to uwagi.
      Ja już wiele razy tu na forum opisywałam sytuacje z życia wzięte,
      widziane przeze mnie osobiście jak rodzice zapięci a pasach, a
      dzieci nie. Widzę dzieci jadące na przednim siedzeniu, widzę dzieci
      w fotelikach ale w niezapiętych pasach, widzę dzieci bez pasów,
      widzę dzieci na kolanach, widzę dorosłych bez pasów. Jest to
      naprawdę częste. Za głowę się chwytam i pytam co człowiek,który tak
      postępuje ma w głowie. Czy on w ogóle myśli co robi? To nie jest do
      końca normalne i żadne tłumaczenia mnie nie przekonają, sory.
      Tu na forum dużo mam przyznaje się do takiego postępowania, że tylko
      na chwilkę, na momencik. Sory ale DZIECKA NIE WOLNO WYJMOWAĆ Z
      FOTELIKA NAWET NA MOMENCIK.
      Już nie chcę nikogo obrażać ale może te filmy coś im uzmysłowią.

      To samo dotyczy też dorosłych jeżdżących bez pasów.Powiedzcie
      dlaczego oni to robią. Czy pasy są naprawdę tak niewygodne czy
      raczej chodzi o jakiś szpan, bo ja nie wiem.
      Sytuacja z zeszłego tygodnia. Siedzimy ze znajomymi i jeden się
      chwali:
      "Ostatnio jechałem i patrzę policja zatrzymuje ludzi za brak pasów,
      a ja akurat fuksem miałem" No faktycznie szczęście, że hej.Ludzie
      opamiętajcie się choć trochę.
      • jvstys Re: fotelik samochodowy 09.12.08, 17:13
        dlatego tym bardziej należy głośno krzyczeć nie takim osobą i powielać właśnie
        takie filmy i pokazywać tym "mądrym" rodzicom że fotelik i pasy wymyślone
        zostały nie dla wygody ale dla bezpieczeństw przede wszystkim.
      • memphis90 Re: fotelik samochodowy 09.12.08, 17:51
        > To samo dotyczy też dorosłych jeżdżących bez pasów.Powiedzcie
        > dlaczego oni to robią.
        Z głupoty... Kilka miesięcy temu była podobna dyskusja i naprawdę zdziwiła mnie
        ilość opowieści z cyklu "przeżyłam tylko dlatego, że nie miałam pasów". Jedna
        idiotka przekonywała nawet, że jak auto dachuje i koziołkuje, to bezpieczniej
        jest nie mieć pasow, bo wtedy bezpiecznie (!!!) opada się na fotel pasażera...
        Ręce opadają, jak się czyta podobne brednie. Niestety, głupota kwitnie w narodzie.

        Mnie też krew zalewa, jak widzę dzieci bez fotelików, a zdarzają się i takie
        "kwiatki" jak dziecko wywalone do połowy za okno samochodu, dziecko na kolanach
        kierowcy (!!!) lub pasażera na przednim siedzeniu, dziecko na przednim siedzeniu
        baz pasów...

        > Rodzice przewożący dzieci bez pasów i fotelików powinni być srogo
        > karani. Tylko pytanie kto to ma robić jak policja chyba nawet nie
        > zwraca na to uwagi.
        No właśnie... Powinna być możliwość chociaż zawiadomienia policji o czymś takim-
        ale to raczej i tak nic nie da. Niedawno szwagier 3 razy dzwonił i zgłaszał, że
        nawaleni w sztok nastolatkowie jeżdżą samochodem po osiedlu- zero reakcji,
        radiowóz nawet minął ten jadący zygzakiem pojazd i... nic!
        • monikaa13 Re: fotelik samochodowy 09.12.08, 17:58
          No właśnie też mam wrażenie, że policja zajmuje się wszystkim tylko
          nie tym co potrzeba i nie dotyczy to tylko pasów. Nie wiem co oni
          mają za zadanie ale na pewno nie to co myślimy.
          U nas w mieście jest taka wielka krzyzówk, na której nie można
          zawracać ale i tak większość samochodów zawraca i nic. Nigdy nie
          widziałam tam policji. Koleżanka mówiła, że też zawracali tam i
          akurat policja ich złapała ale tylko pouczyła i już. No jak tak
          będzie działaś to na pewno nikt się nimi nie będzie przejmował.
          To samo z pasami, pewnie jak już złapią to tylko pouczą, a kierowca
          dalej w drogę.
          • jvstys Re: fotelik samochodowy 09.12.08, 18:10
            Nie chce bronic policji ale wstawię się trochę za nią. Mój mąż jest policjantem
            i coś mogę powiedzieć na temat jego pracy. Przede wszystkim jest deficyt ludzi
            do pracy jak w każdym zawodzie a co za tym idzie niestety policjanci się nie
            rozdwoją.Mąż pracuje na zmianach 12 godzinnych i często zdarza się że niestety
            nie kończy pracy po tych 12 h gdyż musi skończyć co zaczął. dla przykładu zaczął
            o 18 a wrócił do domu dnia następnego o 16 a nie jak powinien o 6 rano bo musiał
            papierki wypełnić z wypadku. Więc to nie ich wina że nie zawsze są tam gdzie
            powinni być. Nie wiem jak inni ale mój mąż jak tylko zobaczy dziecko nie zapięte
            w foteliku to nie ma że boli że święta czy inne.a na marginesie to właśnie mój
            mąż pokazał mi te filmiki i podsunął pomysł z tym wątkiem.
            • monikaa13 Re: fotelik samochodowy 09.12.08, 18:49
              No ok. pisałam tak ogólnie, a co do biurokracji to każdy wie, że
              chyba nigdzie indziej na świecie nie ma takiej jak w naszym
              wspaniałym kraju.
    • mea8 Re: fotelik samochodowy 09.12.08, 17:21
      Jvstys fajnie, ze wkleiłas te linki. Mialam na to ochote za kazdym
      razem jak widzialam posty na ten temat.
    • monfor74 Re: fotelik samochodowy 09.12.08, 17:41
      ... aż się ubeczałam :,-(.... szkoda tylko, że na tych bez wyobraźni
      żaden film nie zadziała.... bo przecież tylko na sekundę wyjmę
      dziecko z fotelika.... przecież jedziemy tylko kilkaset metrów... a
      tu czasem ta sekunda czy ten metr są na wagę życia naszego
      dziecka... NIGDY O TYM NIE ZAPOMINAJMY !!!!!
      • kasiuchna_symphonica Re: fotelik samochodowy 09.12.08, 18:10
        o matko gdyby u nas takie reklamy były... tak byłomi przykro jak to
        obejrzałam że mi łzy poleciały
        zawsze małego trzymałam w foteliku tylko wyjątkowo go brałam jak
        płakał ale już nigdy tego chyba nie zrobię
      • maleninki Re: fotelik samochodowy 09.12.08, 18:16
        straszne, ale prawdziwe sad głupców nie sieją - sami się rodzą..
    • jvstys Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 12:38
      dla tych wszystkich mam którym uciekł ten wątek wczoraj.pozdrawiam
    • mamainki Re: fotelik samochodowy 11.12.08, 15:16
      Obejrzałam i jestem wstrząśnięta.Takie filmy powinny być pokazywane ku
      przestrodze.Widok jest drastyczny, ale jakże prawdziwy,I dotyczy to kazdego z
      nas.Sama mam dwie córki(małe zresztą;3 letnia i 2 miesieczna)i nie wyobrazam
      sobie aby przez moja nieodpowiedzialnosc lub oszczednosc cos takiego im zafundowac.
      Do mamy z problemem;my tez nie mamy swego samochodu, tylko słuzbowy męża.Ale
      obydwie moje córki są włascicielkami fotelików i podróżuja tylko w nich.
    • wiolka1313 Re: fotelik samochodowy 13.12.08, 11:54
      o kurcze... aż mi ciarki przeszły, a rzadko mi się to zdarza.
      Z tego co zauważyłam to niemowlaki już raczej podróżują w
      fotelikach, ale widok kilkulatków podskakujących na tylnym
      siedzeniu, zwłaszcza na środku jeszcze z głową między przednimi
      fotelami to widok codzienny...
    • osa551 Re: fotelik samochodowy 13.12.08, 16:03
      Straszne wrażenie robią te filmiki. Szkoda, że nie pokazują takich w naszej TV.
      Niektórzy ludzie to niestety debile.

      Moje dzieci jeżdżą tylko w fotelikach. Nawet młody jak się darł wniebogłosy jak
      miał ze 2-3 miesiące to siedział w foteliku i tyle. I to tylko z tyłu, bo z
      przodu bym go nie wsadziła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka