Dodaj do ulubionych

PALENIE W CIĄŻY.

04.11.03, 12:41
Dziewczyny, błagam, tylko mnie nie zlinczujcie. Jestem w czwartym miesiącu i
nie mogę sobie poradzić z rzuceniem palenia. Ciągnie mnie jak cholera. Czy Wy
też tak miałyście? Może doradzicie mi jakieś sposoby na rzucenie tego
cholerstwa. Dzięki z góry za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • yola66 Re: PALENIE W CIĄŻY. 04.11.03, 12:54
      Generalnie paliłam dużo i od dawna, ale w momencie kiedy dowiedziałam się, że
      jestem w ciąży to rzuciłam od ręki. Na mnie najlepiej działaly artykuły w
      gazetach i w książkach o tym jak bardzo szkodzi się dziecku. Pomyśl o tym, czym
      grozi palenie: jest duże prawdopodobnieństwo, że Maluch będzie miał problemy z
      płucami, oskrzelami i całym systemem oddechowym. Do tego jeszcze praktycznie
      skazujesz go na nałogowe palenie jak dorośnie. Bardzo się też bałam, że Maluch
      urodzi się chory. Pomyśl jak bardzo go kochasz i jak bardzo pragniesz jego
      szcześcia. Nie wiem mnie takie myślenie pomagało i cała ciążę byłam dzielna.
      Przyznam z żalem, że niestety abstynencja długo nie trwała, bo zaczełam znowu
      palic jak tylko skończyłam karmić piersią.
      Chciałabym Ci jakoś pomóc i coś doradzić (nie wiem czy moja argumentacja,
      chociaż trochę Ci pomogła), bo wiem, że nie jest Ci łatwo, ale pamiętaj, że
      zdrowie dziecka jest najważniejsze. Teraz już nie jesteś sama i ponosisz
      ogromna odpowiedzialność za swojego dzidziusia i to od Ciebie zależy czy będzie
      zdrowy i silny... Dbaj o niego i walcz wszystkimi możliwymi sposobami z
      nałogiem....
      Powodzenia

      P.S. Może zapytaj w aptece o jakieś środki wspomagające walkę z uzależnieniem.
      Walcz!!! Powodzenia i duzo siły!!!!!
      • pletwa Re: PALENIE W CIĄŻY. 04.11.03, 13:44
        Dziękuję Ci bardzo za ciepłe słowa i rady. Przed ciążą też twierdziłam, że jak
        tylko się o niej dowiem, to rzucę. Okazało się inaczej. Zero nieprzyjemnych
        objawów ciąży, za to pociąg do palenia ogromny. Ale obiecuję, ze będę się
        starała z tym walczyć.
        • madeyowa Re: PALENIE W CIĄŻY. 04.11.03, 15:48
          Potrzeba do tego silnej woli i kogoś kto będzie Cię wspierał w tym
          postanowieniu. My oboje z mężem rzuciliśmy pół roku przed poczęciem pierwszego
          dziecka. Nie powiem, łatwo nie było, tym bardziej, że każde z nas wypalało
          dziennnie 1,5 paczki i to już od ładnych kilku lat. Wspieraliśmy się nawzajem,
          trochę pilnowaliśmy jedno drugiego i się udało. Nie palimy już od ponad 4 lat.
          W tej chwili odrzuca nas sam zapach papierosa i naprawdę nie ciągnie mnie do
          palenia. A ile pieniędzy w portfelu przybyło!
    • monisa1 Re: PALENIE W CIĄŻY. 04.11.03, 15:59
      TO nie jest wcale takie proste, ja wiem. Udało mi się rzucić w miesiąc po tym
      jak sie dowiedzialam o ciąży. Przez ten czas dojrzewałam do tego czynu.
      Paliłam co raz mniej i mniej aż w końcu przestałam. Zaraz za mną przestał mój
      mąż, bo inaczej nie miałoby sensu to moje niepalenie. Wydaje mi się, że po
      mału, po mału i rzucisz (tylko żeby to nie trwało całą ciążę smile)) ). Niestety
      wróciłam do palenia 1 miesiąc po odstawieniu małego od piersi.
    • hanka03 Re: PALENIE W CIĄŻY. 04.11.03, 18:32
      Oczywiście najlepiej byłoby rzucić, ale jeśli to jeszcze dla Ciebie za trudne,
      postaraj się ograniczyć palenie. I przebywaj jak najwięcej na powietrzu, to
      wprawdzie nie rekompensata, ale Ty lepiej dotleniona to skarb dla Malucha.

      I jeszcze jedno - jak zobaczysz taką Małą kruszynę, będzie Ci łatwiej
      wyobrazić sobie o co chodzi. Zapraszam do mnie, moja Malutka ma 5 tygodni.
    • a_nieszka Re: PALENIE W CIĄŻY. 04.11.03, 19:07
      Kiedy urodzi się Twoja maleńka istotka nie będziesz w stanie zrozumieć jak
      mogłaś ją truć. Wiem jak trudno rzucić palenie w ciązy, też przez to
      przeszłam. Teraz jednak patrząc na moją córeczkę wiem, że parę dni "noszenia
      się" za paleniem jest niczym do zdrowia Twojego dziecka. Rzuciłam bez
      zastanowienia (paliłam ok.30 szt. dziennie). Kiedy chcialo mi się palić tak
      mocno, że aż bolało w mózgu to zaczynałam głośno opowiadać swojemu brzuszkowi
      jak to będzie po narodzinach mieszkańca tego brzuszka. Planowałam imię,
      wyprawkę itd. Tydzień był trudny, potem zapomniałam o odczuwaniu przyjemności
      z palenia bo potem już cieszyłam się zdjęciem z USG, na którym widać było moje
      dziecko.
    • jamila Re: PALENIE W CIĄŻY. 04.11.03, 19:18
      Witaj.

      Wszystkie Cie rozumiemy smile) Ale walka jest bardzo wskazana, zebys nie miala
      kiedys poczucia winy, gdyby zdrowko maluszka bylo nie takie...

      Mnie pomoglo wspomniane wlasnie ograniczenie papierosow do 4 dziennie (Pall
      Mall superlight - mialam nadzieje, ze przy tak malej dawce nikotyny to bedzie
      jak 1 papieros...)tak to sobie troszke trwalo (niestety), ale pare razy
      zdenerwowalam sie w ciazy i przez to...a moze to tylko wykretwink)
      w krotkim czasie przekonalam sie, ze czasem nie pamietam o cmikach, a gdy juz
      wypalalam, poczucie winy tak mnie dobijalo, ze byl wstretny...i coraz
      wstretniejszy. POtem dociagnelam do tygodnia bez palenia (to byl dla mnie
      rekord) i znow pojedyncze cmiki, i znow tydzien bez...Za kazdym razem
      udowadnialam sobie, ze nie tylko potrafie spokojnie taki tydzien przezyc, ale
      zapominam o cmikach kompletnie. Po trzech takich przerywanych tygodniach bez -
      przestalam i tak jest do dzis. (Niestety nie karmie juz piersia, ale pomimo
      kilku cmikow 'z ciekawosci' a nawet paczki kupionej z jakiejs tam okazji
      (wyplalam ja przez ponad 2 tygodnie) wcale nie wrocilam do nalogu. Kazdy
      papieros wydaje mi sie juz niedobry (i zal forsy).
      Trzymam kciuki za Twoje 'poczucie winy' - skutecznie zohydza szlugi! wink)))
    • magdzik221 Re: PALENIE W CIĄŻY. 04.11.03, 19:42
      Witam Cię serdecznie i doskonale Cię rozumiem.
      W moim przypadku na szczęście nie paliłam w ciąży- aczkolwiek przez pierwszy
      miesiąc życia mojego dzidzia nieźle go podtruwałam (ale nieświadomie), byliśmy
      wtedy z mężem na wakacjach i wiesz... papieroski, imprezki, alkohol...
      natomiast zaraz po powrocie z wakacji zrobiłam sobie test ciążowy i okazało
      się....że jestem w ciąży- w pierwszej chwili pomyślałam o tym dzieciątku - co z
      niego będzie, ale w tym samym momencie poczułam wstręt do papierosów. Na sam
      zapach mnie mdliło , odrzucało i w ogóle źle sie czułam,( chciałam zaznaczyc ,
      że zawze mnie wkurzał dym papierosowy i jak było kilka osób palących to wolałam
      palić jednego papierosa za drugim niż czuc i wdychać dym osoby, która obok mnie
      paliła). Byłam tą szczęściarą , która nie kopciła w ciąży, ale co z tego jak
      ledwo jak urodziłam śliczne, zdrowe ( na szczęście)dziecko to zaczęło mnie
      ciągnąć do papierosów i tak powoli, jeden mach , potem papierosek jeden
      dziennie i tak do dzisiaj - a przy tym karmię piersią to dziecie i w związku z
      tym też dostaje troszkę nikotyny do swojego organizmu, ale nie zauważyłam żeby
      ono to jakoś źle znosiło, jest radosne, pogodne i nadal zdrowe ( odpukać). Mimo
      to sięgając po papierosa mam ogromne wyrzuty sumienia - co ja robię??????
      skazuje swoje dziecko na bycie palaczem !!!!! Jestem wredną matką ...ale nie
      potrafię temu się oprzeć. Kończąc życze ci wytrwałości i jednak postaraj sie
      nie czynić takiego zła temu maluchowi- tymbardziej że ono się ma dopiero
      narodzić, a co jak będzie chore??, lub z jakimiś wadami ??? Powodzenia.....
      • pletwa Re: PALENIE W CIĄŻY. 04.11.03, 22:43
        DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ WAM BARDZO! Za "strachy", rady, życzenia i w ogóle. Bałam
        się totalnego potępienia, a otrzymałam wyrozumiałość (ale nie zezwolenie smile ).
        Będę próbować wszystkich sposobów i będę Was informować o moich zmaganiach.
        NAJWIĘKSZE WYRZUTY NA ŚWIECIE PRZYBYWAJCIE!!! big_grin

        P.S> Haniu, jak jesteś z Opola lub okolic to jutro jestem u Ciebie wink
        • hanka03 Re: PALENIE W CIĄŻY. 05.11.03, 14:42
          Niestety, jestem z Warszawy. Po prostu wiem, że jak się raz zobaczy taką
          dzidzię, to o niebo łatwiej sobie wszystko wyobrazić i poukładać w głowie smile
          Pozdrowionka dla Ciebie i brzuszka i dużo cierpliwości wobec samej siebie!
    • katarzyna.br Re: PALENIE W CIĄŻY. 05.11.03, 17:16
      Nie chce nikogo linczować a już najbardziej kobiet w ciąży, ale uważam, że to
      po prostu nieodpowiedzialne. Ja również dużo paliłam i lubiłam wieczorem napić
      się wina albo piwa ale zdawałam sobie sprawę z tego, że jeżeli zdecyduje się na
      dziecko będe musiała pożegnać się ze swoimi używkami. No i powiem szczerze, że
      było mi trudno ( nie tylko oczywiście z tych powodów) dlatego zwlekałam dosyć
      długo z zajściem w ciąże ( mam 30 lat i miesiąc temu urodziłam swoje pierwsze
      dziecko). Gdy zaszłam w ciąże szybko sobie uświadomiłam, że najważniejsze jest
      zdrowie dziecka a nie moje zachcianki. No i tak popadłam w przesadę jesli
      chodzi o dbanie o to żeby nie zaszkodzić dziecku.

      Pozdrawiam i mam nadzieję że rzucisz palenie bo szkoda dzidziusia.
      • mamaoscara Re: PALENIE W CIĄŻY. 05.11.03, 21:57
        Gdy byłam w ciąży i strasznie chciało mi się palić, przypominałam sobie
        filmik, który gdzieś tam kiedyś widziałam: kobieta zaciaga sie papierosem, a w
        jej brzuszku dziecko krztusi się i kaszle. Bardzo przekonujące!!
    • jaga2003 Re: PALENIE W CIĄŻY. 06.11.03, 16:31
      To ja na odmianę Cię postraszę (chociaż Cię absolutnie nie potępiam, bo sama
      tęsknię a papierosami)
      Moja koleżanka, paląca nałogowo przed ciążą i paląca w trakcie - niestety -
      urodziła w 7 miesiącu sad( Wcześniak w inkubatorze przez 2 miesiące, zero
      karmienia naturalnego i strach. Chłopak zawsze był mniejszy niż równieśnicy,
      późno mówił itp. Pewnie, że przyczyn mogło być wiele, ale nikotyna też tak
      działa, niestety. Nawet jest na to jakaś medyczna nazwa - zespół
      ponikotynowy ? - nie pamiętam dokładnie ale coś podobnego jak u dzieci
      alkoholiczek.
      No, to teraz na pewno masz stracha i natychmiast odstawisz to świństwo smile)
      Życzę Ci powodzenia w rzucaniu i żeby wszystko było dobrze,
      jaga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka