renatar-d
06.01.09, 23:10
Witam. Jestem mamą 10-dniowej dziewczynki, i mimo ze to moje drugie dziecko to
trochę się wieczorem przestraszyłam... mianowicie przy przemywaniu kikuta
pępowiny, na patyczku został ślad świeżej krwi, wcześniej tak nie było...
zastanawiam się czy to coś poważnego czy zostawić to i dalej pielęgnować tak
jak wcześniej. Tak sobie pomyślałam, ze jak krew to i ranka więc przemywanie
spirytusem może malutką szczypać. Trudno mi stwierdzić czy ją to boli, bo od
początku bardzo płakała przy pielęgnacji pępka. Już było za późno by dzwonić
do położnej a do jutra to mi to nie da spokoju... Czy któraś z mam też tak
miała ze swoim dzieckiem?