anel_ma
23.01.09, 15:25
Pomóżcie, bo już jestem załamana i niedługo chyba sobie w łeb
strzelę.
Moja córka świetnie przesypia noce (ostatnio po 9h), za to w dzień
właściwie nie mam chwili dle siebie.
Lepiej już chyba było - jak była mniejsza. Chyba ją rozpieściłam.
Generalnie książki kłamią: "po 3. miesiącu jest lepiej"; "nie da sie
rozpieścić dziecka przytulając i nosząc na rękach"...
Dziecina jest z dnia na dzień coraz gorsza: nie spi w dzien, chyba,
że przyśnie przy cycu, na poduszcze do karmienia (ja jestem wtedy
unieruchomiona);
bawi się sama gryzakami z 5 min, potem marudzi;
ze mną bawi się świetnie w różne "kociłapci", łaskotki, rowerki,
akuku itp, ale jak tylko odchodzę (np do łazienki) - jest ryk. Kładę
do łóżeczka - to samo.
Z Zazdrością słucham znajomej, jak mówi, ze jej synek (2 mies) jest
ładnie ustawiony - o określonych porach jedzenie, spanie...
Jak to się robi, może już jest za późno?
Mam wrażenie, że karmienie na żądanie spowodowało tylko chaos, może
należało z zegarkiem co 3 h? teraz właściwie nie mamy stałych pór
ssania, bo przystawiam ją jak tylko płacze i wiem, o co chodzi...
Pytania:
- jak wychować/ustawić takiego bobasa, żeby wprowadzić trochę ladu w
ten chaos?
- czy może wiecie, czy ktoś mógłby mi w tym pomóc?
jakaś "superniania" dla niemowląt? opiekunka doświadczona? ile to
może kosztować?
człowiek niby inteligentny, wykształcony, a głupieje przy własnym
dziecku... zwątpiłam w siebie, bo nie umiem wychowywać takiego
maleństwa, to co będzie dalej...
tego posta pisałam 2 dni - bo nie miałam kiedy...
pomocy