Dodaj do ulubionych

powrót do pracy

18.11.03, 16:32
e-Mamy mam pytanie - ile miały wasze pociechy kiedy wracałyście do pracy? I
jak to jest w życiu - z tego co przeczytałam dochodzę do wniosku że łatwiej
znoszą rozstania paromiesięczne niemowlęta aniżeli dwulatki. Ja wracam do
pracy za 2 miesiące - wtedy mój synek skończy 5 miesięcy, zostaje pod dobrą
opieką niani - naszej zaprzyjaźnionej cioci bardzo energicznej i
odpowiedzialnej kobiety ale i tak mam mnóstwo wątpliwości i rozterki jak to
wpłynie na jego rozwój. Podzielcie się doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • yola66 Re: powrót do pracy 18.11.03, 18:58
      Mój synek miał skończone 6 miesięcy kiedy wróciłam do pracy, a było to 1,5
      miesiąca temu. Bartek zostaje z opiekunką i wygląda na bardzo zadowolonego
      kiedy wracam z pracy. Wbrew moim wcześniejszym obawom i doświadczeniom innych
      osób nie było źle. Opiekunka przychodziła praktycznie miesiąc wcześniej i
      przyzwyczajaliśmy się wszyscy do siebie. Nie zauważyłam u niego żadnych zmian w
      zachowaniu, itd. nadal jest pogodnym dzieckiem. NAjważniejsze to mieć zaufanie
      do niani i obserwować malucha! Najgorsze chyba w tym wszystkim nie jest samo
      rozstanie z dzieckiem, ale zmęczenie jakie dopada po paru dniach w pracy.
      Trudno jest pogodzić wszystkie obowiązki; pracę, opiekę nad dzieckiem, dom no i
      mieć jeszcze czas dla męża i siebie. Z czasem dla siebie jest najgorzej, bo jak
      tylko uda mi się wygospodarować parę minut i usiąść to od razu zasypiam!
      Życzę powodzenia i dużo sił.... a i dużo pracy w pracy, bo wtedy się nie myśli
      za dużo o dziecku i o tym czy była to dobra decyzja (u mnie to działa!)
    • effka74 Re: powrót do pracy 19.11.03, 10:40
      Ja musze wrocic do pracy, kiedy dziecko skonczy 6 miesiecy. Jak poradzilyscie
      sobie wtedy z karmieniem piersia? Odciagalyscie pokarm w pracy czy wczesniej
      udalo sie Wam tak wyregulowac karmienia, ze nie trzeba bylo tego robic? Jaki
      laktator kupic? I czy probowac nadal karmic piersia powiedzmy rano, po
      przyjsciu z pracy i w nocy? Przyznam, ze problem z karmieniem mnie przeraza.
      Sama jestem alergikiem na mleko krowie i nie chce dawac dziecku kaszek itp. na
      taki wlasnie mleku. A o innych nie mam komlpetnie pojecia. Mozecie doradzic,
      jakie sa najlepsze? Juz teraz slabo mi sie robi na mysl, jak my to przetrwamy...
      • yola66 Re: powrót do pracy 19.11.03, 11:57
        Ja bardzo chciałam karmić dziecko nadal piersią po poworcie do pracy.
        Specjalnie wyregulowałam dzień w ten sposób, żeby karmić malego rano, po
        przyjsciu z pracy i wieczorem. Niestety stało się to przed czym przestrzegało
        mnie wiele pracujacych mam, że pokarm zniknal w pare dni od momentu powortu do
        pracy. Zmiana rytmu dnia i stres spowodowal, ze niestety skonczyl mi sie
        pokarm, chociaz wczesniej narzekalam raczej na nadmiar a nie niedomiar. Ale tym
        nie powinnas sie martwic, bo znam wiele kobiet, ktore po poworcie do pracy
        nadal karmiły. My niestety musieliśmy się przerzucić na sztuczne mleko z
        proszku (jemy NAN2) i chociaz wczesniej Maluch z obrzydzeniem patrzyl na
        sztucznosci, jednak glod spowodowal, ze zajada sie ze smakiem. NAN2 nie zawiera
        mleka krowiego, a po za tym są jeszcze inne preparaty dla niemowlaków
        przeznaczone dla alergików.
        Co do laktatorów to polecam produkty z AVENTU. A i jeszcze z rad to możesz
        zamrozić trochę mleka, na wypadek niespodziewanego napadu głodu podczas Twojej
        nieobecności. AVENT ma specjalne woreczki do mrożenia.
        Effka74, jakbyś miała jeszcze jakieś pytania to pisz na priva:
        niewiadj@waw.ebrd.com
    • ewamama Re: powrót do pracy 19.11.03, 11:53
      Wbrew pozorom powrót do pracy od razu po macierzyńskim to nie jest coś tak
      strasznego jak się to na początku wydaje. Ja właśnie tak wróciłam i wszystko
      się ułożyło. Jest to jakaś odskocznia zawsze. Mimo, że kocham synka bardzo i
      chciałabym z nim spędzać więcej czasu, nie żałuję powrotu do pracy. Mały ma
      skazę białkową dostaje mleko Bebiko HA lub NAN HA i kaszki bezmleczne 9 a poza
      tym zupki, soczki, deserki i od dzisiaj danonki), jemu nie robi różnicy cycek
      czy butelka smile))Oczywiści karmię małego nadal, rano przed wyjściem i po
      powrocie aż do rana smile. Z cyckami można sobie poradzić, ja nie używam
      laktatora, ze 2 razy dziennie w pracy wyciskam sobie ręcznie (ha) troszkę
      mleczka żeby był przepływ i jest ok. I jak na razie o końcu karmienia nie ma
      mowy, nie straciłam pokarmu ani nic z tych rzeczy mały kończy dzisiaj 9 m-cy
      (czyli już 4 pracuję). Tak więc nie trzeba się martwić, będzie dobrze. Takiemu
      maluchowi nie powinno zrobić różnicy z kim zostaje. Mój dopiero od jakiegoś
      czasu cieszy się jak przychodzę do domu, nie ukrywam jest to miłe smile))
    • yola66 Re: powrót do pracy 19.11.03, 12:01
      a co do powrotów z pracy do domu to chyba najmilszy moment dnia!!!! Mój Bartuś
      (7m) jak mnie widzi to cały aż szaleje z radości. Macha rączkami i nóżkami i do
      tego się śmieje na głos. To naparwdę cudowne i wynagradza wszelkie
      niedogodności związane z powortem do pracy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka