Dodaj do ulubionych

maruda, martwię się, pocieszycie?

09.03.09, 11:27
Moja Janka ma 8 miesięcy i cos się jej poprzestawiało w mentalnoścismile.
Dotychczas była bardzo radosną dziewczynką, od dwóch dni jest małym potworem.
Dobry humor ma jakąs godzinę po obudzeniu, potem zaczyna się dramat. W nocy
budzi się często z płaczem, tulę ja i w miarę pomaga. Gorączki nie ma, mocz
miała niedawno robiony, też jest ok. Może zęby (nie ma jeszcze ani jednego),
ale maść średnio pomaga. Może to skok rozwojowy, czasowo by się zgadzało.
Jeśli tak, to w porządku, jakoś sobie poradzimy, martwię się tylko czy to nie
jakaś choroba. Wizyta u lekarza dopiero za jakiś miesiąc, a nie chcę jej
ciągnąć między chore dzieci, jeśli nic takiego się nie dzieje. Może któraś ma
dzieci w podobnym wieku i wie o co może chodzić? Dziekuję i przepraszam, na
ogół nie jestem taka bezradnawink
Obserwuj wątek
    • matysiaczek.0 Re: maruda, martwię się, pocieszycie? 09.03.09, 11:32
      a czytałaś mój wątek "nerw naruszony"? Witamy w klubie bezzębnych-marudzących-z-byle-powodu...tylko że Ty czujesz się bezradna i zmartwiona a ja rozdrażniona po nocy i wkurzona...kupię chyba ten bobodent, moze pomoże, a moze dam sobie na przeczekanie...
    • w_miare_normalna Re: maruda, martwię się, pocieszycie? 09.03.09, 11:43
      pewnie zęby idą.
      --
      MojE DzIeCko,MojE SzCzĘśCiE-Roxankasmile
    • black-mama Re: maruda, martwię się, pocieszycie? 09.03.09, 13:03
      Mój synek jak miał 8 miesiecy (teraz ma 9) to szły mu górne zeby i
      budził się w nocy czasami po 20 razy- strasznie marudził, czasmi
      budził sie w nocy z krzykiem..kilka dni temu wyszły 2 zęby nagle
      zaczął spać..także poczekaj - wyjda zeby i będzie ok..
      Ps.nasza pediatra kazała dawać przez 3 dni czopki przeciwbólowe i
      rzeczywiście jak miał ten najgorszy okres kiedy budził się nawet co
      5 minut to te czopki pomogły także możesz spróbować smile
    • pacynka27 Re: maruda, martwię się, pocieszycie? 09.03.09, 15:55
      Przeczytaj swój post. DWA dni dziecko marudzi a Ty panikujesz. Każdy ma prawo
      mieć gorsze i lepsze dni. Dziecko też. Wypij sobie melisę na uspokojenie.
    • errmaris Re: maruda, martwię się, pocieszycie? 09.03.09, 18:07
      mam to samo!
      tylko to trwalo tydzien... pozniej tydzien przerwy i teraz znow
      tydzien marudzenia strasznego

      dzisiaj troche lepiej, ale nie wiem, co bedzie dalej

      i zebow jak bylo 0, tak jest nadal!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka