Dodaj do ulubionych

Jest nas więcej !!!

15.03.09, 17:04
Chodzi mi o mamy maluchów, które lada chwila skończą rok, a jeszcze nie stają, nie chodzą, czy nawet nie raczkują! Dość często pojawiają się na forum posty dotyczące tego problemu. Ale jak widać nie jesteśmy odosobnione, jest nas tu sporo. Skoro tak to może fakt, iż nasz maluchy jeszcze nie raczkują, nie stają i nie chodzą nie jest żadną nieprawidłowością!!!! Może nasze dzieciaki tak po prostu mają, że nie stawiają w pierwszym rzędzie na rozwój ruchowy tylko intelektualny. Wydaje mi się, że źródłem naszego zmartwienia nie są raczej maluchy, ale presja otoczenia i - jak ktoś kiedyś napisał - moda na rehabilitację!!!
Obserwuj wątek
    • deela Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 17:07
      jakby roczniak ani nie wstawal ani nie raczkowal to bym jednak sie tym
      niepokoila, a nie uspokajala sie na forum
      to nie jest chyba normalne ze roczniak tylko siedzi albo lezy
      • ewuncia.a Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 17:16
        Wiesz moja córka ma 11 m-cy i co prawda nie raczkuje ani nie staje, ale robi
        mnóstwo innych rzeczy - siedzi, siada, pełza, obraca się na wszystkie strony,
        gaworzy na potęgę, jest super kontaktowa, potrafi zrobić papa, dać cześć itp.
        itd. Byłam jednak u neurologa - stwierdził, że jest ok.
        • deela Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 20:51
          wiec jednak bylas u neurologa smile tez uwazam ze to wymaga konsultacji i tyle
    • aleksandra1977 Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 17:17
      co to za wytlumaczenie, ze "nasze dzieciaczki tak po prostu maja"?
      Nie jest to dla Ciebie zastanawiajace, niepokojace, dziwne?
      Gdy patrzysz na rowiesnikow Twojego dziecka i okazuje sie, ze Twoje
      dziecko jest w tyle, daleko w tyle?
      Roczne dziecko chodzic jeszcze nie musi, ale z raczkowaniem,
      siadaniem, wstawaniem nie powinno miec problemow.
      Dla mnie takie opoznienie na pewno bylo by powodem do niepokoju.
      • ewuncia.a Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 17:26
        Przecież napisałam wyżej, co potrafi moja córka. I nie uważam, by była ona w tyle (jak to nieładnie ujęłaś) tylko dlatego, że jeszcze nie staje na nóżki. Poza tym nie jest ona jedynym maluszkiem, który nie potrafi stawać na nóżki - stąd wniosek, ze nie zawsze brak tej umiejętności u prawie roczniaka oznacza jakieś nieprawidłowości. Byłam u neurologa, bo chciałam mieć pewność, że jest ok. Diagnoza - mała ma takie tempo. Słowa pediatry - NIE MUSI jeszcze stawać.
        • aleksandra1977 Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 17:38
          a co jest zlego w tym, nazwalam rzecz po imieniu?
          Miedzy dziecmi sa roznice rozwojowe, ale nie uwierze, ze jesli
          obserwuje sie rowiesnikow i widzi sie wyrazne roznice na niekorzysc
          ktoregos, to nie zaczniesz sie tym niepokoic lub chociaz
          zastanawiac, dlaczego tak jest.
          Napisalas post, w ktorym dajesz do zrozumienia, ze roczne dziecko,
          ktore nie potrafi robic wielu rzeczy odnosnie rozwoju ruchowego, nie
          powinno martwic rodzicow, bo "dzieci tak maja". Tak odebralam Twoj
          post. A z tym sie nie zgodze. Zreszta za chwile wyjasnilas, ze
          jednak u neurologa bylas, a wiec nie do konca bylas spokojna i
          pewna, ze nic sie nie dzieje...
          • ewuncia.a Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 17:43
            Oczywiście, że nie byłam spokojna i dlatego byłam u neurologa. Chodzi mi po
            prostu o to, że każde (jak to nazywasz po imieniu) opóźnienie wcale nie musi być
            opóźnieniem, bo dziecko może mieć po prostu takie tempo rozwoju! Nie sądzisz
            chyba, że rozsądna mama po przeczytaniu mojego posta zrezygnuje z wizyty u
            lekarza w razie, gdy ma jakieś wątpliwości.
      • taby Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 21:41
        To ja mam do Ciebie pytanie sympatyczna i empatyczna mamo aleksandro1977. Co mamy zrobić z naszymi zacofanymi dzieciakami? Zmuszać je do rehabilitacji mimo ich płaczu? Zamartwiać się tym codziennie aż dziecko zacznie odczuwać nasze zaniepokojenie? Co mamy Twoim zdaniem robić w sytuacji gdy dziecko po prostu rozwija się fizycznie wolniej swoim tempem a lekarze nie potrafią określić tego przyczyny? A autorce wątku odpowiem - tak, jest nas więcej. Tak się składa, że ostatnio słyszałam od różnych paru osób o znanych im dzieciach (tak się dziwnie jakoś składa, że dziewczynkach), które wolno się rozwijały, aż w końcu w tym swoim wolnym, niesatysfakcjonującym otoczenie, tempie wszystko jak trzeba osiągnęły. A do lekarza zawsze można się wybrać, bo może dziecko ma jakieś obniżone napięcie, albo za mało żelaza (nie wiem, nie znam się, strzelam przykładami). Pozdrawiam.
        • aleksandra1977 Re: Jest nas więcej !!! 16.03.09, 09:29
          Rozumiem, ze nie spodobalo Wam sie okreslenie "opoznienie", ktore
          uzylam w stosunku do dziecka. A wiec jak nazwac sytuacje, gdy
          dziecko czegos nie robi/nie umie, w porownaniu do swoich
          rowiesnikow? Nie chodzi mi tu o zachowania wyuczone (typu papa, kosi-
          kosi), ale to, co naturalnie powinno umiec, bo to wynika z jego
          rozwoju?
          Nigdzie nie napisalam, ze jestem zwolenniczka rehabilitacji, gdy nie
          jest ona wskazana.
          Chodzilo mi o to, ze powinno byc zastanawiajace, gdy dziecko rozwija
          sie wolniej niz jego rowiesnicy. I taka sytuacja wymaga nadzoru
          lekarza. I jesli przyczyna jest jakies schorzenie, ktore potwierdzi
          lekarz, to trzeba rehabilitowac, a nie przyjmowac wytlumaczenie,
          ze "nasze dzieciaczki tak maja". I guzik mnie obchodzi, co mowi
          sasiadka na temat mojego dziecka.
          • elzbieta_1983 aleksandra1977 16.03.09, 12:45
            To czy i kiedy dziecko zdobywa nowe umiejętności itp. zależy od masy czynników,
            i akurat porównywanie do rówieśników najlepszą miarą nie jest. Nawet taka
            umiejętność zdaje się oczywista jak przewroty na brzuch i na plecy mają swoje
            uwarunkowania (jak np. czy i od kiedy dziecko było kładzione na brzuch, czy
            miało problemy typu ulewanie, refluks)-akurat to mi przyszlo na myśl bo moja
            miała problem z chlustaniem, wracaniem treści żołądka i kładzenie na brzuszku
            było mocnym dyskomfortem, stąd też przewroty zaczęła dopiero jak miała 5,5
            miesiąca! a jej rówieśnicy niektórzy już siadali w tym wieku.
            Ważne jest by dziecko stale się rozwijało, i te wszelkie granice rozwojowe kiedy
            dziecko powinno to czy tamto są dość rozległe, i tyczą się indywidualnie do toku
            rozwoju każdego malucha a nie do tego jak syn Kowalskiej biega a syn Nowakowej
            tego samego dnia urodzony dopiero siadasmile Dla mnie porównywanie dwu różnych
            maluchów, rówieśników większego sensu nie ma. Jak zauważam że mała coś nie halo
            robi to podpytuję pediatrę, a nie pytam go dlaczego córa koleżanki już siedzi a
            moja jeszcze nie (to przykład, moja siadła sama jak miała 8 miesięcy i 2 dnismile
            nie podpierana, nie sadzana nigdy)
            • aleksandra1977 Re: aleksandra1977 16.03.09, 12:53
              elzbieta_1983, tez mam dziecko z refluksem i na brzuchu moje dziecko
              nie lezalo nigdy, wlasnie z tego powodu. Oczywiscie, ze sa pewne
              uwarunkowania i powody, dla ktorych dziecko nie robi tego, czy
              tamtego. Refluks do tych powodow nalezy. Z dzieckiem, ktore cierpi z
              powodu tej dolegliwosci trzeba sie obchodzic wyjatkowo delikatnie,
              ale o tym pewnie juz wiesz.
              Caly czas probuje napisac, ze jesli dziecku nic nie jest, a jednak
              odbiega znaczaco od swoich rowiesnikow pod wzgledem umiejetnosci
              ruchowych, to trzeba sprawdzic, czy nie ma jakis powaznych przyczyn.
              I wskazana jest konsultacja u specjalisty i ewentualna
              rehabilitacja, a nie przyjmowanie wytlumaczenia, ze "dziecko tak ma".
              • elzbieta_1983 Re: aleksandra1977 16.03.09, 13:36
                mojej minęły chlustania (refluksu nie miała),a ja z uporem maniaka będę
                twierdzić, że porównywanie z rówieśnikami większego sensu nie masmile
                pozdrawiam
    • buszynska Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 18:01
      Dziewczyny czego sie czepiacie, ze autorka postu chce troche
      cieplych slow pociechy albo czeka na posty mam o podobnych klimatach.
      Przeciez dziewczyna napisala, ze byla u neurologa.......
      A moze to, ze moja corka zaczela chodzic w 10 miesiacu zycia jest
      tak samo "nienormalne' jak rozterki autorki?

      Troche empatii dziewczyny!!!!!!!!!!
      • annaa77 Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 18:12
        buszynska napisała:


        > A moze to, ze moja corka zaczela chodzic w 10 miesiacu zycia jest
        > tak samo "nienormalne' jak rozterki autorki?
        >
        dopiero w dziesiatym????winkmoja w 9 chodzilatongue_outbig_grin
    • zoska7373 Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 18:28
      kochane mamy nad wyraz rozwiniętych ruchowo ( o inteligencji nie
      wspomnę) dzieci każdy rozsądny ortopeda i neurolog pewnie też nie
      będzie zachwycony jak dziecko chodzi w 9 msc-u bo to ciut za
      wcześnie dla młodych stawaów , podobnie jak wysadzanie na nocnik 8-
      miesięczniaka chociażby. autorka postu chciała byc może uspokoić
      inne zatroskane matki, którym wszystkie sąsiadki żyć nie dają ,że
      jak to np 10 miesięcy i nie tańczy oberka winkno dramat prawdziwy wink
      pozdro dla ewuncia.a
      • annaa77 Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 18:35
        nigdy ZADEN lekarz nie powiedzial mi ze corka za wczenie usiadla
        (5,5m)raczkowala (6,5m) czy wstala przy lozeczku(7m).byla na to
        gotowa i robila to SAMA.
      • aleksandra1977 Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 18:41
        zoska7373 napisała:

        > kochane mamy nad wyraz rozwiniętych ruchowo ( o inteligencji nie
        > wspomnę)
        ta zlosliwosc nie byla potrzebna...

        Autorka watku w pierwszej swojej wypowiedzi napisala, ze nie ma
        powodow do zmartwien, gdy 11 miesieczne dziecko nie siada czy nie
        probuje siadac, to jest OK, bo "nasze dzieci tak maja".
        A z drugiej strony idzie do lekarza, by sie upewnic, a wiec jednak
        cos ja niepokoi.
        Nie sadzisz, ze to dosc infantylne wytlumaczenie? Myslisz, ze nie
        znajda sie tu mamy, ktorych te slowa uspokoja i moga przeoczyc jakas
        nieprawidlowosc w rozwoju dziecka?
        • ewuncia.a Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 18:53
          aleksandra1977 - radzę uważniej czytać posty!!! Ja nie pisałam o
          11-miesięczniakach, które nie siadają i nie próbują siadać!!! Pisałam o
          maluchach, które w tym wieku nie raczkują (raczkowanie nie jest obligatoryjnym
          choć ważnym etapem rozwoju ruchowego) albo nie stają!!!
        • kasik31 Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 18:58
          Po przeczytaniu tego wszystkiego w ogole juz zglupialam.Moja mala ma 9 i pol
          miesiaca,siedzi pewnie ale dopiero od niedawna siada sama,nie raczkuje,nie
          staje,o chodzeniu narazie nie ma mowy.Pediatra uznal ze potrzeba jej gimnastyki
          (rehabilitacji) i tam tez z nia chodze dwa razy w tygodniu.Sama narazie nie wiem
          jak sie do tego ustosunkowac,mala placze mocno podczas cwiczen,zreszta rowniez w
          domu kiedy cwiczymy to sie jej to nie podoba.Czytalam wiele na ten temat,dzieci
          moga ale nie musza w tym wieku robic tego wszystkiego aczkolwiek kiedy czytam
          ze czyjes dziecko juz daaaaaaaawno temu zaczelo samo siedziec czy raczkowac to
          jestem co najmniej zaniepokojona sad
        • kasik31 Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 19:00
          Dodam jeszcze ze moj syn mial 10 miesiecy jak zaczal raczkowac a okolo 14-15
          miesiecy jak zaczal chodzic,nie pamietam dokladnie bo bylo to 10 lat temu.W tej
          chwili jest "normalny" mimo tego ze zaczal tak POZNO chodzic.
          • elzbieta_1983 Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 19:18
            Moja nie podpierana nigdy żadną poduszką, nie sadzana usiadła jak miała 8
            miesięcy i dwa dni. Oczywiście ból wielki bo dziecko w tym wieku w rodzinie
            usiadło w wieku 6 miesięcy, ale podpierane, od 3 miesiąca w pozycji półleżącej,
            w wózku niemalże na siedząco, sadzana jak się dało i kiedy się dało. Od taka
            refleksja jakie to moje dziecko wg niektórych opóźnionesmile
            Dziecko na to by zacząć chodzić ma czas do 18 miesiąca. Niektóre nie raczkują,
            inne od wstania do pójścia potrzebują kilku dni lub tygodni.
            Jesli w zachowaniu dziecka nie ma niczego niepokojącego to czym się denerwować?
            Nie sądzę, że jest tu jakaś mama, która mając wątpliwości czy wszystko oki, nie
            pyta o to swojego pediatry.
            A Autorka wątku ma rację, sporo maluszków które nie usiadły samodzielnie w wieku
            6 miesięcy a przed rokiem nie zaczęły chodzić, może trochę wynika to z tego, że
            nie są np.sadzane, wsadzane do chodzików itp.
            A mamom, których maluchy samodzielnie "łąpią" wcześniej różne osiągnięcia to
            tylko pogratulowaćsmile
            Ważne by maluch rozwijał się stale, a m.in. przejawia się to w tym, że nabywa
            sukcesywnie pewnych umiejętnoścismile
        • zoska7373 Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 20:53
          bez złosliwości, zapatrzyłam się na post aleksandra1977 złośliwości
          tam nie uświadczy a empatia prawdziwie zniewalajaca (ech taka
          wieczorna rozrywka dla matki czyli mnie;winkwinkwinkwink)
    • kasik31 Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 19:10
      Dodam jeszcze ze 33 lata temu kiedy ja bylam mala nie do pomyslenia bylo zeby
      klasc dziecko na podlodze czy w jakikolwiek stymulowac jego rozwoj(nikt o tym
      nawet nie mowil,wiem to od mamy : ))a wbrew temu wszystkiemu ja tez jestem
      normalna...
      • ewuncia.a Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 19:14
        No właśnie, ja też tak sobie pomyślałam. Myślę, że jeśli dziecko boryka się z
        prawdziwym problemem (tzn. takim, który rzeczywiście utrudnia lub uniemożliwia
        prawidłowy rozwój ruchowy) to albo matka dziecka, albo pediatra podczas
        rutynowej wizyty bez problemu to wychwyci. Cała reszta to zwykle szukanie dziury
        w całym. Ja nie raczkowałam, a chodziłam mając ok. 20 m-cy i też jestem normalna
        smile
    • belzio Re: Jest nas więcej !!! 15.03.09, 20:35
      a swoją drogą nadzwyczajna jest ta presja otoczenia w przedmiocie co
      powinien umieć lub nie umieć maluch w danym wieku
      • kasik31 Re: Jest nas więcej !!! 31.03.09, 15:33
        Drogie Mamusie.Przeczytajcie w dziale Opieka i pielegnacja a rozwoj dziecka
        odpowiedz pana Zawitkowskiego na temat "zaburzenia rozwoju ruchowego???"To cos
        podobnie jak o naszych dzieciach.Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka