Dziewczyny jestem załamana dzisiaj maly byl od rana markotny i
rozpalony,sprawdziłąm temp a tu 37,9st,doczekałam 2 godz a tu 38,3st-podałam
paracetamol w syropie,po kolejnych 3 godz sprawdzam tem a tu już 38,6st

Pojechałam na pogotowie,malemu przepisano enterol bo oprócz goraczki brzydkie
kupki zaczal robic i kazal brac paracetamol w czopkach

Jak przyjechaliśmy do domu to od razu zrobił rzadką kupke,az mu plecami
wyleciała,po upływie 10 min zrobił następną kupkę w sumie to juz była 3 kupka
dzisiaj bo jedna rano zrobił sad
Dzwoniłam do pediatry,kazał podac ten enterol i czekac co sie bedzie
działo,jesli zrobi jeszcze kupke to mamy na nic nie czekac tylko szybko do
szpitala

Zawsze robi co 2 dni lub codziennie po jednej kupce .
Mąż właśnie pojechał po skierowanie-tak na wszelki wypadek bo potem czasu nie
bedzie ale mam nadzieje ze nie bedzie potrzbne -bo bez nie przyjmą .
Ale się boję dziewczyny,wpatruje sie w synka i mam nadzieje ze to tylko zwykla
kupka,zeby nie rota

Wesprzyjcie prosze tak mi smutno

Czy któreś z dzieci przechodziło przez rotę? jakie były obiawy?
Odpiszcie prosze