A pochwalę się,co mi tam

Jeszcze dziś rano pisałam,że sama nie siada

Kombinowała,raczkowała,wyginała się i w końcu złapała równowagę.Strasznie szybko to idzie do przodu.Trzy tyg temu wyrosły jej zęby,zaraz potem ruszyły raczki,a dziś siedzi i podpiera się nogą,żeby wstawać.No w tym tempie,to ja nie wyrabiam za nią

Jutro kończymy pół roczku.Pozdrawiam