Dodaj do ulubionych

marudzenie- ktoś wie czemu...?

09.05.09, 14:10
mam do Was pytanie- moze cos doradzicie. moja córa ma teraz 2
miesiace- zawsze byla placzek. od 2 tygodni jest tak, ze kilka dni w
tygodniu jest pogodna, usmiechnieta, spokojniutka, a kolejne dni
marudzi wlasciwie stale, malo sie usmiecha. zastanawiam sie na czym
to polega- jakie wlasciwie jest moje dziecko? a szczegolnie nie
rozumiem marudzenia- pielucha sucha, brzuszek pelny, karczek w sam
raz, na foteliku be, w lozeczku be, na rekach be i....jestem wtedy
bezradna. a i dodam jeszcze, ze marudzenie raczej tez nie jest ze
zmeczenia bo czesto jest tak, ze budzi sie przy cycu i juz marudzi
(a przy cycu- wiadomo- i pospala i pojadla). macie jakis pomysl o co
moze chodzic?
Obserwuj wątek
    • asiula1987 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 09.05.09, 14:37
      niektore dzieci tak maja, moj jak mial tyle samo to tez pamietam tylko jeden
      wielki placz, wiec moze lepiej ze tylko sobie marudzi niz ciagle placze, wtedy
      faktycznie mogloby jej o cos chodzic, ale moze po prostu narazie tak ma, a moze
      sie nienajada? skoro zasypia przy piersi? mozesz sprobowac ja delikatnie obudzic
      moze wiecej zje i bedzie spokojniejsza
      u mnie bylo tak ze synek wczesniak (choc masa urodzeniowa dosc duza) i lekarka
      nie kazala podawac duzo mleka, jak mowilam ze w 3 miesiacy potrafi czasem zjesc
      200 to mowila ze absolutnie nie, noi sie stosowalam przez jakis tydzien
      restrykcyjne trzymalam sie tej podanej dawki ale maly ciagle plakal w koncu raz
      czy drugi zrobilam mu wuecej do jedzenia i dopiero wtedy byl spokojny i
      sobieladnie spal i nie plakal
      • mamamama29 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 09.05.09, 14:53
        najada sie na 200% bo przybiera na wadze super, a ponadto nie
        wykazuje zadnych oznak glodu- zadnego odchylania glowki, jak wkladam
        jej palec to nawet nie ssie, jestem pewna ze nie jest glodna.
        • carolinecat Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 09.05.09, 15:27
          prawdopodobnie skok rozwojowy. myśmy mieli taką przeplatankę nastrojów do końca
          czwartego miesiąca, kilka dni spokoju, kilka marudzenia. wtedy tak jak u was nic
          na dłuższą metę nie działało. na cały piąty miesiąc Zośka zamieniła się w małego
          aniołka, a od wtorku znowu marudzi, co mniej więcej pokrywa się z początkiem
          kolejnego skoku (chodzi mi o ten
          wykres:img87.imageshack.us/my.php?image=skokiou8.jpg). tyle, że teraz
          jest lżej, bo młoda jest bardziej komunikatywna (dorosła smile), mimo wszystko
          mniej marudzi i łatwiej ją czymś zająć.
          • malwisul Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 09.05.09, 19:30
            a nie pręży się, nie przelewa się w brzuszku? może kolki
            • malamalinkaa Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 10.05.09, 09:39
              typowe kolki to nie są napewno. ale juz sie zaczelam zastanawiac nad
              bólami brzucha bo naprawde jak patrze na inne dzieciaki to leza w
              lozeczkach jak polzywe, patrza w sufit, a moja mala marudzi bez
              powodu. czy z moim dzieckiem jest cos nie w porzadku??????
              • mad_die Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 10.05.09, 13:14
                To wolałabyś, żeby leżała w łóżeczku jak półżywa? Nie rozumiem...

                Ciesz się, że córka rośnie, ciesz się, że ma lepsze dni. A gorszymi się nie
                przejmuj. Tak szybko dzieciaki rosną, że na prawdę nie ma sensu się przejmować
                gorszymi humorami.

                Noś, tul, karm i patrz jak rośnie.
          • joshima Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 10.05.09, 12:52
            carolinecat napisała:

            chodzi mi o ten
            > wykres:img87.imageshack.us/my.php?image=skokiou8.jpg).

            Nie wyświetla mi się sad
            • joshima Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 10.05.09, 12:54
              Już odkryłam czemu. Z linka trzeba kropkę wykasować

              Wykres
    • agg3 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 10.05.09, 14:11
      kolki, nie najada sie, bol brzuszka....
      dzizys, dziewczyny!
      moze po prostu zajmij sie dzieckiem, tzn, pokaz mu swiat! 2
      miesieczniak nie zawsze bedzie leal "polzywy", niektore malce sa
      zadne doznan i poznawania swiata juz w 2gim m-cu zycia.
      • asiula1987 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 10.05.09, 16:37
        > kolki, nie najada sie, bol brzuszka....
        > dzizys, dziewczyny!
        > moze po prostu zajmij sie dzieckiem, tzn, pokaz mu swiat! 2
        > miesieczniak nie zawsze bedzie leal "polzywy", niektore malce sa
        > zadne doznan i poznawania swiata juz w 2gim m-cu zycia.


        ja raczej obstawiam albo skok rozwojowy albo problemy brzuszkowe,
        jezeli chodzi o poznawanie swiata to watpie zeby juz w 2 miesiacu, no ale w
        kazdym razie takiemu maluchowi inaczej niz na rekach(raczej w pozycji lezacej)
        nie da sie tego zrobic, wiec mysle ze autorka nosi malca bardzo duzo i watpie
        zeby z zalozonymi rekami stala nad dzieckiem polozonym na wznak i sie
        zastanawiala czemu on placze?

        • mamamama29 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 10.05.09, 16:50
          zajmuje sie dzieckiem, nosze, spiewam, kolysze, bujam i gdyby to
          skutkowalo to bym nie prosila o pomoc. ponadto pytam jak to mozliwe,
          ze dziecko jest kilka dni pogodne, a kilka placzliwe?
          • asiula1987 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 10.05.09, 17:31
            chyba jednak to trzeba przetrwac, bo pewnie u wiekszosci z nas tak bylo, po
            prostu taki maly jak jest naprawde maly to placze o jedzenie, troszke pozniej
            juz zaczyna wiecej rozumiec i nie umie powiedziec tego co chce przekazac tylko
            placze, a moze wtedy kiedy jest ok to ma dosc duzo wrazen bo wykorzystujesz to
            ze nie placze i np odwiedzasz duzo miejsc bawisz sie bardzo dlugo? i moze
            pozniej maluch tak sobie odreagowywuje przez pare dni te wrazenia?
            moj synek lubi sie bawic ale kiedy zaczyna marudzic wiem ze nie trzeba go
            zabawiac coraz to nowymi zabawkami czy dostarczac mu nowych wrazen tylko
            wyciszyc, zabrac zabawki wziac na rece przytulic, takie maluch nie potrafi sie
            skupic na 1 czynnosci dlugi czas i pozniej jest juz zmeczony, i tak jest ze
            wszystkim nie tylko z zabawa, co za duzo to nie zdrowo
            • mamamama29 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 10.05.09, 19:11
              moze cos w tym jest, ze po prostu po paru dniach odreagowuje bo
              inaczej tego wytlumaczyc nie moge. biore tez pod uwage bole brzucha,
              ale dziwne by bylo, ze sa takie nieregularne, raz sa, raz nie ma....
              kurcze taki maluch, a taka zagadka...
              • asiula1987 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 10.05.09, 19:18
                no ja tez czasem żaluje ze nie ma wypisane na czole o co chodziwink jesli karmisz
                piersia to moze cos zjadasz co kilka dni co powoduje te bole brzuszka? chociaz
                mysle ze jesli to bylby naprawde brzuch to chyba jest to na tyle niekomfortowe i
                bolesne ze raczej by plakal a nie tylko marudzil
                • mamamama29 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 10.05.09, 20:45
                  dzis byl placz na calego, i przy ruszaniu i wyginaniu bąki i znów
                  płacz, dziś ewidentnie chodziło o ból brzucha- od jutra wyeliminuje
                  nabiał zupełnie.
                  • carolinecat Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 10.05.09, 22:27
                    na pewno nabiał? zacznij od wzdymających rzeczy. co jesz?
                    • mamamama29 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 12.05.09, 08:00
                      nie no wzdymających to oczywiście nie jem...
                      ostatnio byłyśmy kilka dni w towarzystwie innych dzieciaków-
                      pogodnych, uśmiechniętych i moja mala też byla grzeczniutka- czy to
                      mozliwe, ze takiemu maluszkowi "udziela sie atmosfera". Jeśli tak to
                      czy to oznacza, ze ze mna jest jej zle?
                      • kolkakolka Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 12.05.09, 14:57
                        u nas tez tak jest i tez nie wiem o co moze chodzic...ciagle sie
                        zastanawiam, analizuje gdzie popelniam bladsad
          • joshima Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 12.05.09, 15:02
            mamamama29 napisał:

            > ponadto pytam jak to mozliwe,
            > ze dziecko jest kilka dni pogodne, a kilka placzliwe?

            ano możliwe. Polecam lekturę choćby tego:
            www.babyboom.pl/forum/dzieci-urodzone-w-lipcu-2007-f127/skoki-rozwojowe-12723/
            • mamamama29 zyc mi sie nie chce 12.05.09, 15:28
              to u mnie wyglada raczej tak, ze tych dni z chmurka jest wiekszosc,
              a tych ze sloncem "od swieta"...Boze jak ja mam tego
              dosc!!!!!!!!!!!!! czesem mi sie juz zyc odechciewa? czemu ja nie
              moge jak inni miec radosci z macierzynstwa tylko ciagle uspokajac
              dziecko????????? czy to sie kiedys zmieni??????????????
              • asiula1987 Re: zyc mi sie nie chce 12.05.09, 17:49
                a moze ciagle dziecko czuje twoja zlosc bezradnosc smutek itd? i tez jest
                nieszczesliwe i placze i marudzi?

                sprobuj sie jakos wyluzowacsmile nie wiem moze na chwile "przekazac" komus malucha
                a sama albo wez kapiel albo idz na spacer albo sie porzadnie wyspij i tak
                totalnie na luzie spokojna opanowana podejdz do dzieckasmile nie wiem czy pomoze
                ale juz nie mam wiecej pomyslow
                • mamamama29 Re: zyc mi sie nie chce 12.05.09, 18:06
                  byc moze, dlatego myslalam o wzieciu lekow przeciwdepresyjnych ale
                  boje sie przy karmieniu, chociaz zapisano mi takie przy ktorych niby
                  karmic wolno...
                  • joshima Re: zyc mi sie nie chce 12.05.09, 19:13
                    mamamama29 napisał:

                    > byc moze, dlatego myslalam o wzieciu lekow przeciwdepresyjnych

                    Wierzę, że to nie ten kaliber... Zacznij od melisy. To zawsze możesz smile
              • joshima Re: zyc mi sie nie chce 12.05.09, 19:12
                Trzymaj się. Moja córcia już drugi dzień daje mi czadu. W dzień drzemki po 15
                minut i ani chwili dłużej. Smoka nie toleruje, więc też się jej nie da w ten
                sposób uspokoić. Na szczęście zawitała dziś do mnie pani listonoszka i się dziś
                chustujemy. Młoda szczęśliwa, choć trochę się musi przyzwyczaić, a ja mam choć
                przez chwilkę wolne ręce.

                Życzę Ci cierpliwości, bo widzę, że Ci bardzo potrzeba smile
                • mamamama29 Re: zyc mi sie nie chce 12.05.09, 19:24
                  joshima, a ile ma twoje dziecie? tez placze?
                  • joshima Re: zyc mi sie nie chce 12.05.09, 21:02
                    Siódmy tydzień kończy smile Ano od dwóch dni tylko do mamy i do mamy. Drzemka 15
                    minut jak już jest totalnie padnięta, a potem w płacz... I tak w koło Macieju...
              • palina22 Re: zyc mi sie nie chce 13.05.09, 11:24
                ja ci powiem tak ze rozumiem cie bardzo dobrze
                ja tez mam ten typ i juz sie z tym pogodzilam nie raz prosilam o
                rade na forum i nikt mi nie pomogł! moj maly ma teraz 21 miesiecy i
                nic sie nie zmienilo potrafi przekrzyczec caly dzien i nikt nie wie
                o co mu chodzi robilam badania i wrzystko jest ok
                ja poprostu ucieklam do pracy zeby troche odpoczac od niego(az wstyd
                sie przyznac)
                a jakie wielkie mam wyrzuty ze nie znam i nie rozumiem potrzeb
                wlasnego dziecka ze zupelnie na matke sie nie nadaje i takie inne
                pociesz mne moja mama ktora mowi ze tez bylam straszna maruda i
                placzkiem moze to geny???
    • edzia132 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 13.05.09, 10:09
      Ja od na razie dwóch dni też mam taką zagadkę z marudzeniem. Moja mała skończyła
      dziś 5 tygodni więc akurat wstrzela się niby w skok rozwojowy, od urodzenia to
      istny aniołek, jadła dużo spała, a jak nie spała to patrzyła na pozytywkę albo
      sufit, czasem zapominałam że dziecko jest. Od 2 dni dziwnie się zachowuje, nawet
      najedzona marudzi w łóżeczku, jak straci smoka to awantura, dodam że karmię
      butelką. Nie wygląda na taką co by chciała się bawić a nawet jeśli to w co się
      bawić z takim małym brzdącem??? Jest jakaś niespokojna moim zdaniem, chce się
      utulić a nie może. Do tej pory po herbatce z kopru bączki szły jak traktorki,
      teraz ich mało słyszę może to gazy?? może się doszukuję ale z kupą też jakby
      problem robi taką jedną masakryczną na dzień aż jej nogawkami wylatuje, czasem
      dwie ale czy to nie za mało? aaa zapomniałam dodać że nad powiekami pojawiły się
      jej takie zgrubienia chropowate z krostkami, nie wiem może zaczyna nie tolerować
      bebika ?? ech te małe zagadki
      • mamamama29 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 13.05.09, 10:16
        dzis sie jej przyjrzalam na nowo- malutka wyglada jakby "ja cos
        uwieralo", kreci sie, wierci, troszke prezy- moze to jednak brzuch
        ja boli?
        • edzia132 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 13.05.09, 10:56
          u mojej to samo a jak jej brzuch masuje to potem chlusta strumieniem mleka i
          tyle, a teraz właśnie przysnęła na przewijaku i musiałam go zdjąć z łóżeczka smile
      • joshima Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 13.05.09, 10:42
        edzia132 napisała:

        >może się doszukuję ale z kupą też jakby
        > problem robi taką jedną masakryczną na dzień aż jej nogawkami >wylatuje, czasem
        > dwie ale czy to nie za mało?
        To normalna kolej rzeczy. Zobaczysz jakie będą megakupy jak będzie robić jedną
        na trzy dni. Ja dziś całą garderobę młodej zmieniałam po takiej akcji.

        > aaa zapomniałam dodać że nad powiekami pojawiły si
        > ę
        > jej takie zgrubienia chropowate z krostkami, nie wiem może zaczyna > nie
        tolerować bebika ??
        To raczej ciemieniucha smile Mojej też się zrobiła na brwiach i mniej więcej w tym
        samym okresie. We włosach prawienie ma. Kupiłam mięciutką szczoteczkę do zębów
        dla dzieci, natłuszczam i wyczesuję. Ale upewnij się, że w Waszym wypadku to tez
        ciemieniucha.
        • edzia132 Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 13.05.09, 10:54
          dzięki to się trochę wyjaśniło hehe, do głowy mi to nie przyszło że może być to
          ciemieniucha na główce w ogóle nie ma a tylko tam bym jej szukała, natomiast
          naczytałam się o atopowym zapaleniu skóry i już się tego doszukiwałam w tych
          plamkach, brwi chyba jej nie będę czesać smile ale natłuszczam oliwką ostro
          zobaczymy co będzie.
          • joshima Re: marudzenie- ktoś wie czemu...? 13.05.09, 13:29
            edzia132 napisała:

            > brwi chyba jej nie będę czesać smile ale natłuszczam oliwką ostro
            > zobaczymy co będzie.
            Jeśli to ciemieniucha (pewno się już żółte łuski zrobiły) to bez czesania ani rusz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka