Dodaj do ulubionych

Nosicie w chustach?

18.05.09, 22:14

tak jak w tytule,jestem ciekawa co wogule sądzicie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Nosicie w chustach? 18.05.09, 22:18
      Nosimy. I w mt też nosimy.
      • banaszka82 Re: Nosicie w chustach? 22.05.09, 09:12
        nie,nie nosimy.
    • carolinecat Re: Nosicie w chustach? 18.05.09, 22:23
      nosimy, nosimy! a o tym, co sądzimy niech świadczy fakt, że gondola dawno poszła
      w zapomnienie, a spacerówki dalej nie mamy smile
      • semi-dolce Re: Nosicie w chustach? 18.05.09, 22:27
        A ja mam spacerówkę. I tak wokół niej chodzę i myslę czy by nie wystawic na
        allegro... Babylonię bym sobie za to kupiła... I pewnie jeszcze coś... wink
        • mirabelka10 Re: Nosicie w chustach? 18.05.09, 22:42
          tylko jak trzeba zakupy zrobić to przydaje się wózek,bo kto by to
          wszystko nosił...
          a drugię dzięcie...najlepiej przywiązać też do chusty,by za nim nie
          biegać
          • semi-dolce Re: Nosicie w chustach? 18.05.09, 22:47
            Na zakupy jadę samochodem. Wysiadam, dzieć do chusty i łażę po sklepach do woli.
            Wszędzie się mieszczę, mogę sobie koszyk-wózek wziąć a młody zadowolony ogląda
            swiat z maminych pleców/brzucha.
          • carolinecat Re: Nosicie w chustach? 18.05.09, 23:36
            do wózka nie właduję więcej niż do plecaka. a w dodatku w mojej okolicy do
            większości sklepów i tak z wózkiem nie wjadę.
    • krwawakornelia tak! 18.05.09, 22:56
      • mirabelka10 Re: tak! 18.05.09, 23:06
        ja jestem zdana tylko na nogi...więc musze sobie radzić,jutro mnie
        czeka właśnie przeprawa ze starszą i młodym w chuście,ale chyba
        wezme też wózek.
        • mirabelka10 Nosicie w chustach? 18.05.09, 23:07
          a gdzie chadzacie?ja jestem z pod Warszawy.
          • semi-dolce Re: Nosicie w chustach? 18.05.09, 23:09
            Ja też smile. Konkretnie Nowa Iwiczna.
          • dordulka Re: Nosicie w chustach? 18.05.09, 23:21
            Lansujemy sie na mazurskich jeziorachsmile, a raczej na promenadachsmile))
      • asix04 Re: tak! 21.05.09, 19:53
        nosimy i lubimy
    • m.a.r.t.a.1983 Re: Nosicie w chustach? 18.05.09, 23:09
      Ja mam chustę zakupioną ale jeszcze nie umiem małej wiązać sad Nie dociągam
      główki w kieszonce i mała się dziera jak próbuję ją docisnąć. Czekam na środowe
      spotkane Kangura w Krakowie - może mi ktoś pomoże smile
    • dordulka Re: Nosicie w chustach? 18.05.09, 23:20
      Nosimysmile Na razie w tkanej vatanai maruyama, przymierzam sie do prob w kolkowej nati (zeby sobie Miske tam ulokowac jak sie na spacerze na wozek zbuntuje). Zaczynalam od elastyka jak mloda miala 2 tyg.
    • camel_3d tak 18.05.09, 23:20
      sadze, ze sie fajnie nosi..
    • dragica Re: Nosicie w chustach? 18.05.09, 23:23
      Nosze.Ja mam kolkowa,planuje zakupic MT.Chusta jest niedoscigniona u lekarza,na
      lotnisku,w sklepach bez schodow ruchomych,przyz marudnym dzieciu.
      • agamamaani Re: Nosicie w chustach? 19.05.09, 00:07
        noszę, już prawie 5 lat smile
        • mullka Re: Nosicie w chustach? 22.05.09, 11:21
          Znajome też noszą i są zadowolone. Chusta jest chyba wygodniejsza niż nosidełko.
    • zefirekk Re: Nosicie w chustach? 19.05.09, 00:23
      nosimy, chcę zmienić na MT, ale ze spacerówki też często korzystam, bo dzieć mój max godzinę w chuście wytrzymuje - taki typ - nie lubi być skrępowany - nawet warsztaty nic na to nie zaradziły. No ale na krótkei wypady i niewielkie zakupy + ośrodek zdrowia jest ok.
      • lukrecja34 Re: Nosicie w chustach? 19.05.09, 07:50
        nie,chusta zupełnie do mnie nie przemawia
    • baby.2 do doswiadczonych chustomanek:) 19.05.09, 07:52
      mam pytanie- co to jest MT? sorry, ale w temacie chust jestem
      swiezasmile ponadto moze ktos wie gdzie w warszawie moge sie nauczyc
      wiazac? zbytnio mi to nie wychodzi...i jeszcze jedno, od kiedy mozna
      dziecko w pionie nosic?

      dzieki
      • carolinecat Re: do doswiadczonych chustomanek:) 19.05.09, 08:15
        MT to skrót od mei tai - nosidła azjatyckiego. z tym, że ono jest zalecane dla
        siedzących dzieci. z tego co pamiętam z innego wątku Twój maluszek ma 2,5
        miesiąca, więc według mnie możesz malucha nosić w pionie, tylko koniecznie
        trzeba zadbać o właściwe podtrzymanie główki.
        w Warszawie są regularnie organizowane warsztaty, a 31 maja będą konsultacje w
        Parku Sowińskiego. polecam stronę:
        klubkangura.com.pl/warszawa-konsultacje-chustowe-31-maja-z-okazji-dnia-dziecka.
        no i jest nasze gazetowe forum poświęcone chustom, tam też znajdziesz mnóstwo
        informacji:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
      • semi-dolce Re: do doswiadczonych chustomanek:) 19.05.09, 08:20
        Mei tai, nosidło azjatyckie, nieco łatwiejsze do zawiązania niż długa chusta. Sposób ułożenia dziecka bardzo podobny do chustowego.
        Wygląda tak fotoforum.gazeta.pl/3,0,1809676.html
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1809677.html
        A w pionie w chuście od urodzenia.
        • piopal semi-dolce:) 22.05.09, 13:43
          To nosidło wygląda super(pierwszy raz widzę)i chyba sprawię mojemu
          Roczniakowismile(obecnie mamy kieszonke)
          www.allegro.pl/item634032155_chusta_nosidelko_kieszonka_dla_poczatkujacych.html
          • semi-dolce Re: semi-dolce:) 22.05.09, 14:03
            Dziękuję smile

            Myślę, że mt dla roczniaka, a własciwie rodzica roczniaka wygodniejsze niż
            kieszonka, w każdym razie na dłuzsze dystanse. Tu zobacz, gdzie kupić
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=68152260&v=2&s=0
            A ja własnie myslę nad kieszonka albo kółkową, coby młodego na biodro wrzucić smile
    • leneczkaz Re: Nosicie w chustach? 19.05.09, 08:02
      Już niedługo będę mogła napisać- NOSZĘ.
      Dziś do mnie został wysłany MT big_grinbig_grinbig_grin
      • semi-dolce Re: Nosicie w chustach? 19.05.09, 08:21
        Gratulacje wink
        • teane Re: Nosicie w chustach? 19.05.09, 08:44
          gdzie można kupić fajne MT? może któraś szyje sama?
          • semi-dolce Re: Nosicie w chustach? 19.05.09, 08:50
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=68152260&v=2&s=0
          • memphis90 Re: Nosicie w chustach? 22.05.09, 22:00
            Ja uszyłam sama- ale ode mnie chyba byś nie chciała, ściegi jak ślad pijanego
            zająca, maszyna 40-letnia z jedną nitką do wyboru big_grin Ale ja jestem sobą
            zachwycona, to mój pierwszy krawiecki wyczyn! Może też spróbuj sama?
    • attiya Re: Nosicie w chustach? 19.05.09, 09:01
      tak, noszę, sądzę, ze to przyjemnosc i dla mnie i dla dziecia
    • figrut Re: Nosicie w chustach? 19.05.09, 10:13
      Nosiłam najmłodszego do chyba trzech lat (im starszy, tym już bardziej
      sporadycznie). Dzieci mam troje, a dopiero mając chustę zdziwiłam się, że kiedyś
      dawałam sobie bez niej radę. Dla mnie niezastąpiona w czasie kolek i na spacery
      gdzie starszy po krzakach ganiał, a ja z wózkiem nie dałabym rady za nim
      nadążyć. Sporadycznie używałam też wózka, ale w zasadzie mając samochód na
      zakupy zawsze pod ręką, bez wózka mogłabym się obejść.
    • budzik11 Re: Nosicie w chustach? 19.05.09, 10:41
      Noszę od 7 doby życia do teraz, prawie 20 m--cy. A to jeszcze nie koniec wink
      • mirabelka10 Re: Nosicie w chustach? 20.05.09, 21:17
        20miesięcy?to ile waży?ja mam chyba słaby kręgosłup,bo przy moim
        niemowlaku wysiadam czasem!
        • camel_3d Re: Nosicie w chustach? 20.05.09, 21:18
          > 20miesięcy?to ile waży?

          mysle, ze to juz na plecachsmile))
          • mirabelka10 Re: Nosicie w chustach? 20.05.09, 21:39
            camel_3d napisał:
            > > 20miesięcy?to ile waży?
            > mysle, ze to juz na plecachsmile))

            przecież nie w kieszonce!!!
            • carolinecat Re: Nosicie w chustach? 20.05.09, 22:13
              mirabelka, a ile Twoje waży? czy Ty się na pewno dobrze wiążesz?
              • mirabelka10 Re: Nosicie w chustach? 20.05.09, 23:08
                carolinecat napisała:

                > mirabelka, a ile Twoje waży? czy Ty się na pewno dobrze wiążesz

                Dobrze,dobrze...!!!tylko u mnie z tym kręgosłupem to chyba
                rodzinne,na szczęście dopiero po jakimś czasie mnie boli-do
                zniesienia!
        • figrut Re: Nosicie w chustach? 21.05.09, 00:25
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,389711,2,10.html
          Mój trzylatek (wtedy) siostrze nie ciążył, a i mnie
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,389710,2,9.html
          ciężko też nie było, choć wtedy miałam 36 lat tongue_out
    • ponponka1 nosimy, nosimy! 21.05.09, 15:19

    • joshima Re: Nosicie w chustach? 22.05.09, 00:18
      Noszę. Na razie sporadycznie i nie za długo, bo mała się przyzwyczaja (8
      tygodniowe niemowle). Na spacery na razie wolę w wózku żeby mała sobie pospała w
      nim również po powrocie do domu, ale jak będzie mniej spać a więcej oglądać to
      pewnie chusta będzie częściej używana.
      • matylda07_2007 Re: Nosicie w chustach? 22.05.09, 00:30
        Noszę i to ciągle jako jedyna w moim mieście.
        Tzn. zaczęłam dopiero, jak Młoda miała 6 miesięcy, czy ponad, bo wózek przestał Jej pasować. Dwa miesiące przechodziłyśmy tylko w chuście. Wyjątkiem były wyjazdy, kiedy dużo spała w drodze, podczas zwidzania - spała w wózku, bo tak jak już wspamniała Zefirek (nie pamiętam jak się piszesz) nie wytrzymywała na śpiocha w chuście dłużej niż pół godziny.
        A teraz MT... używam na przedzie wink i to tylko do wyciszenia, kiedy chce się dziecku spać, a nie może, bo matka zabrała na zakupy, do babci, czy na plac zabaw wink Na plecach boi się siedzieć, nie wiedzieć czemu. Obecnie lepiej sprawdza się wózek, bo moze wysiąść w każdej chwili, pobiegać i wskoczyć spowrotem na łyka, czy dwa, picia. Teraz ma 19 miesięcy, ale kiedyś chusta uratowała nam d.pę, bo bez wrzasku ( a wózku) nigdzie bym się nie ruszyła.
        Noszenie jest fajne i cudowne smile
    • bacha1979 Re: Nosicie w chustach? 22.05.09, 11:53
      Jasne., że nosiłam.
      Tylko jakoś niezbyt długo, tak do roku chyba maksymalnie.Może nawet wcześniej-
      jak zaczęła być mobilna to w nosie miała chustę, wcześniej nie żałowałam jej
      noszenia i bliskości to potem szybko sie odpępowiła.
    • kinga_owca Re: Nosicie w chustach? 22.05.09, 12:12
      tak
      od 2 tygodnia życia w długiej wiązanej
      od 4 miesiąca doszła manduca
      od 1 roku doszła kółkowa
      teraz czekam na MT wink
      • piopal TAK!!!! 22.05.09, 13:19
        Zdecydowanie TAK szczególnie jak ma sie starsza pociechewink,od 10
        dnia zycia w chuście"kieszonka",wózek słuzy nam w domu jako
        usypiaczsmile))
    • errmaris Re: Nosicie w chustach? 22.05.09, 17:27
      Nie smile
      Ani w chuscie, ani w nosidelku (dokladnie 2 razy - bo lot samolotem
      byl i lecialam sama), ani jakos specjalnie na rekach nie targalam.

      Po co? Jakos szkoda mi moj kregoslup...

      Misiek lubi sojo spacerowke (a przed tem wozek) i moze sie tam bez
      ograniczen wiercic i krecic.

      A i zakupy sie ladnie w spacerowce mieszcza!

      Po prostu chyba nie dane mi zrozumiec przyjemnosci ciaglego, albo w
      duzej ilosci, noszenia dziecka na sobie...
      • joshima Re: Nosicie w chustach? 22.05.09, 21:51
        errmaris napisała:

        > Po prostu chyba nie dane mi zrozumiec przyjemnosci ciaglego, albo w
        > duzej ilosci, noszenia dziecka na sobie...
        Dziś się wybraliśmy do stolycy na kontrolną wizytę u ortopedy z
        8-tygodniową córcią. Przezornie wzięłam chustę a nawet do głowy mi nie przyszło
        targać ze sobą wózek. Zresztą co bym z nim zrobiła w Złotych Tarasach (nie
        krzyczeć, miałam coś do załatwienia). Sprawy załatwiłam, kawę i lody spożyliśmy
        (choć dzieć się trochę znarowił i konsumpcję przyśpieszył).

        Jak bym miała z wózkiem latać po tych wszystkich piętrach... yyyyyyhhhh.
        Alternatywą byłoby noszenie dziecka w samochodowym foteliko-nosidełku chyba
        niewygodne ani dla noszącego ani dla noszonego.

        Wiem wiem może powinnam siedzieć w domu skoro zachciało mi się dziecka, ale czy
        naprawdę muszę? Otóż nie muszę...

        Kto nie spróbował temu trudno pojąc w czym rzecz.
        • errmaris Re: Nosicie w chustach? 23.05.09, 11:15
          Mieszkamy w Londynie. Na parterze.
          Wiec jakos nie spotykam sie ze straszna iloscia schodkow nie do
          pokonania.

          A i chodzimy wszedzie, gdzie nam sie chce - czy to do sklepu,
          marketu, bardziej w centrum miasta, poza centrum...

          W Polsce po prostu miasta (choc nie wiem, jak poza Warszawa), ale
          nie sa przystosowane do wozkow.

          Ale wszystka jest kwestia gustu - a o gustach sie nie dyskutuje wink
    • memphis90 Re: Nosicie w chustach? 22.05.09, 21:57
      Ja nosiłam w elastyku, teraz w mei-tai'u. Super sprawa, wygodne niesamowicie!
    • ewcia1980 Re: Nosicie w chustach? 22.05.09, 23:48
      Córki nie nosiłam bo jakos nie jestem fanka obwiazywania sie szmata.
      Przed urodzeniem sie synka kupiłam chuste ale on ma do niej takie
      samo nastawienie jak ja - czyli jest na NIE.
      Nosze okazjonalnie i jest to torturowanie nas obojga.
      • carolinecat Re: Nosicie w chustach? 23.05.09, 11:10
        skoro jesteś na nie, to po co nosisz? Młody czuje Twoje zdenerwowanie. przecież
        nie masz obowiązku nosić smile
        ja nie cierpię wózków, więc z wózka zrezygnowałam tak szybko jak się dało. dla
        mnie i dla młodej spacer w wózku był torturą, więc po prostu wózek poszedł w
        odstawkę.
        • mirabelka10 Re: Nosicie w chustach? 23.05.09, 22:00
          Ja mówiąc szczerze kupiłam nowy wózek dla drugiego dziecia i
          chustę,dostawkę dla starszego-buggypoda...
          Mały skończył niedawno miesiąc,wózek poszedł w odstawkę-chociaż ma
          taką fajną dostawkę!!!
          chusta jest świetna,mały nie chce spać w dzień bezemnie,więc już w
          domu wrzucam go w kieszonke i śpi tak długo jak go nie wyjmę,no
          chyba,że miną 2godz.-karmienie!
        • ewcia1980 Re: Nosicie w chustach? 24.05.09, 20:12
          carolinecat napisała:
          > skoro jesteś na nie, to po co nosisz?

          no skoro to robie to jakies powody mam.
          raczej nie robie tego zeby torturowac siebie i dziecko.

          > Młody czuje Twoje zdenerwowanie

          nie sadze.
          myśle, ze on po prostu tak samo jak ja nie lubi byc zbyt
          długo "przyklejonym" do drugiej osoby smile
          ja np nie korzystam z komunikacji miejskiej bo nie lubie jak ktos
          sie o mnie "ociera"
          a moj synek np woli lezec w lezaczku niz byc bujanym na rekach.

          > nie masz obowiązku nosić smile

          no pewnie - obowiazku nie
          ale czasem jest taka potrzeba - na szczescie sporadycznie.
          • silyya Re: Nosicie w chustach? 24.05.09, 20:29
            Nie noszę,bo nie przemawia do mnie ten wynalazek jakoś.
    • adomek Re: Nosicie w chustach? 24.05.09, 21:27
      noszę na razie kieszonka, jak zacznie siedzieć to planuję zakup
      kółkowej - łatwiej włożyć do niej dziecko.
    • karolkol81 zapraszamy na naszą stronkę 08.06.09, 09:57
      nosimy, nosimy, zachwycamy się kolejnymi chustami. Staje się to
      naszą pasją. Zaczynamy prowadzić CHUSTOBLOGA - zapraszamy na
      naszą stronkę smile
    • archeopteryx Re: Nosicie w chustach? 08.06.09, 10:53
      Miałam chustę długą, tkaną, wypożyczoną na kilka dni i chyba się
      sprawdziła, chociaż nastawiona bylam bardzo sceptycznie. Co prawda
      przy wiązaniu Młoda żałośnie płakala, ale gdy już się zamotałyśmy
      zasypiała w ciągu 2 minut i potrafiła tak spać do 3 godzin. Wygoda
      niesamowita bo można dużo rzeczy w domu zrobić mając dwie wolne ręce
      i cieżar dziecka rozłożony równomiernie na obydwa ramiona. W związku
      z tym planujemy zakup chusty w ciągu najbliższych dni. Natomiast
      uwazam, że wiązanie jej poza domem może być kłopotliwe dlatego na
      wycieczki samochodowo-chodzone zamówiłam nosidło Manduka.
    • anel_ma Re: Nosicie w chustach? 08.06.09, 11:26
      nosimy
      niech zyje wolność z tym związana, wreszcie moge wejść wszędzie
      (ostatnio np do biblioteki i na strych, na działce, na weselu
      znajomych)
      CHUSTOWANIE JEST SUPER!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka